niedziela, 29 listopada 2015

Niedziela dla włosów.

Dziś w pośpiechu. Czasami zdarza się, że w godzinę muszę być gotowa i okazuje się, że włosy trzeba umyć bo szmapon suchy niewiele zrobi. Dziś poświęciłam włosom bardzo mało czasu i loków nie ma. Skręt jest elastyczny ale nie pofalował się jak przy poprzedniej niedzieli z tą samą odżywką.

W akcji ponownie morela od Garnier.

Czas powświęcony włosom robi różnicę, dlatego trzymajcie odzywki i maski pod czepkiem przynajmniej 15- 20 min.



Olejowane suche pasma ☛ olej Babci Agaffi (20 min) ☛ zmyłam go szamponem Babcii Agafii do włosów suchych.


Odżywkę nałożyłam na odciśnięte włosy z wody i trzymałam ją tylko 2 minuty. Potem b/s wgniotłam lnianą Farmonę i stylizowałam na krem Isana Pure Locken.





Nie wydobyłam dziś loków, byłoby znacznie lepiej gdybym potrzymała odżywkę pod czepkiem. Nie miałam czasu. Niedziela dla włosów "na odwal" ale i taką postanowiłam opisać ;)



8 komentarzy:

  1. Nie zawsze jest czas aby zadbać o włosy należycie, u mnie też pośpiech kończy się utratą skrętu .

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam to samo gdy użyje odżywki na tzn 5 min. Co innego gdy trzymam pod czepkiem 30 minut :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Może i na szybko, ale twoje włosy jak zawsze piękne :)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie, warto pisać też o słabszych włosowych dniach - choć dla mnie i tak jest pięknie, choć mnie pokręcono ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne włosy, swoim poświęcam chyba zbyt mało uwagi

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też ostatnio wszystko robię w pośpiechu i czasem żałuję, bo nie ma fajnych efektów :(

    OdpowiedzUsuń
  7. I tak efekt jest bardzo ładny ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.