środa, 25 lipca 2012

Slim Lipstick pomadki żelowe Inglot

Masz ochotę na efekt mokrych ust?? :)

Taki efekt dają żelowe pomadki od Inglota. Mają eleganckie opakowanie, metalowe, dość ciężkie, mieszczą się nawet w bardzo małej kopertówce, napisy mi się nie pościerały a już w paru torebkach mieszkały. Nie ma opcji żeby to opakowanie się zepsuło, jest bardzo dobrej jakości.

Zamykają się na charakterystyczny, "miękki" klik, ale trzyma mocno, nie zdarzyło się aby pomadka mi się otworzyła, zresztą jeszcze żadna pomadka od Inglota nie otworzyła mi się w torebce co notorycznie przydarza mi się przy opakowaniach plastikowych np Maybelline, Wibo, Rimmel. Pomadki mają w składzie wit E, wyciąg z wiesiołka, masło z awokado, bez parabenów.



Posiadam 2 kolory intensywną czerwień która ma malinowe tony i chłodny róż. Te dwa odcienie różną się trochę od siebie w konsystencji i w wykończeniu. Około 2 lata temu miałam jeszcze kolor 49 jak dobrze pamiętam, piękny nude który nie różnił się od tej różowej, z moich doświadczeń wynika że tylko ta czerwona jest nieco inna, trochę twardsza i trochę  mniej błyszcząca.


Różowa 61
Czerwona 44


 Bardzo trwałe jak na taką konsystencję, tych kremowych już wiele miałam różnych firm  Wibo, Maybelline, Rimmel, Celia nie trzymają się mi się i mają słabą pigmentację. Te są miękkie i bardzo dobrze się rozprowadzają, nie podkreślają suchych skórek i nie zbierają się w kącikach ust. Rewelacyjnie napigmentowanie (szczególnie ta czerwona jest niemal nie do zdarcia, podczas jedzenia i picia kolor znika ale usta zostają w malinowym kolorze).



Sztyft jest twardy ale mięciutko się rozprowadza,  dają mokry połysk na ustach, nie ma mowy o zadym wysuszeniu, mam wrażenie że te pomadki nawilżają. Nie kleją się i mają bardzo nietypowy zapach, nie potrafię go opisać to trzeba powąchać.


Nr 61 to mój ulubiony kolor z całej kolekcji, nakładałam ją w dniu swojego ślubu, mam do niej ogromny sentyment, będę kupować dopóty Inglot nie przestanie jej produkować.
Idealny różowy (jak dla mnie) kolor, nie za landrynkowy, nie za różowy, nie za ciemny, nie za jasny, nie za zimny, z pięknym połyskiem. IDEALNY.


Po prostu kolor na całe życie :)






Zachęcam do testów :) Niestety swoje kosztują, sztyft ma tylko 2g i kosztuje 25zł. Niewydajne ale kapitalne,  po prostu miodzio :) Hexx ana jesteś?? Post dla Ciebie i jeśli czujesz się skuszona to służę pomocą :D

75 komentarzy:

  1. :)ma to samo z pomadką z innej firmy,dzień ślubu i...zawsze do niej wracam,mam nadzieję,że nie przestaną jej produkować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że nigdy jej nie wycofają

      Usuń
  2. różowa jest cudowna :):) ♥♥ czerwona też ale jak ktoś lubi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię czerwone pomadki ale używam raczej w chłodne miesiące :]

      Usuń
  3. Ten róż bardzo mi się podoba.
    Taki ciut przybrudzony odcień.
    Świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie Ci w tym różowym. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam kolor 56 i ją uwielbiam :) twoje też mi się podobają, szczególnie 44 -cudo!

    OdpowiedzUsuń
  6. rzeczywiście cudowny kolor ;> mam podobny, ale już na wykończeniu, teraz wiem gdzie znajdę podobny :>

    OdpowiedzUsuń
  7. O rany! przepadłam!!!!! a ta czerwień ♥
    Pięknie dziękuję za post oraz prezentację!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam! nr 61 !!! i jest boska!
      Dziękuję Ci za tę prezentację :* więcej napiszę, jak poużywam trochę:D

      Usuń
    2. A jednak :) To będę czekała na Twoją opinię :)

      Usuń
  8. ja mam 52 i faktycznie one są niemalże nie do zdarcia:) choć trochę nie przepadam za jej zapachem i smakiem:/

    OdpowiedzUsuń
  9. Różowa ma przecudny kolor - ja póki co jestem zauroczona pomadko-błyszczykami Celii z serii nude i namiętnie ich używam :P

    OdpowiedzUsuń
  10. też mam taką tylko nr 60 taki bardzo intensywny róż (wściekły ) i kocham ja nad życie :) twój kolor też bardzo ładny :):)muszę go zapamiętać :) bo lubię wszystkie odcienie różu;p

    OdpowiedzUsuń
  11. ale śliczna ta różowa :) i bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny kolor tego różu, faktycznie! :> Czerwień też piękna ;) Nie miałam jeszcze okazji używać ich szminek, jeszcze ;>
    Pięknie wyglądałaś w dniu ślubu!! :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, całkiem mocno kryjąca:) Ale w moim Inglocie jej nie widziałam, musze o nia zapytać.

    OdpowiedzUsuń
  14. O)bie mi sie podobają choć chyba czerwona znaczniej, ale ja mam slabość do czerwonego koloru:) Jejku jaki miałaś piękny makijaż ! Śliczna z Ciebie Panna Młoda :))))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta różowa jest naprawdę przepiękna! I kolor i wykończenie - ideał! W ogóle jestem pod wrażeniem zdjęć ślubnych, cudownie wyglądałaś! Jak księżniczka! :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczny kolor ten róż. Pięknie wyglądałaś :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo Ci pasuje ta różowa. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ślicznie wyglądałaś ;) Może kiedyś się skuszę na tą pomadkę

    OdpowiedzUsuń
  19. cuudowny kolor :) a w dniu ślubu... wyglądałaś zjawiskowo :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam kilka, choć szczególnej więzi między nami nie było ;) Ale trzeba przyznać, że są niezłe!

    OdpowiedzUsuń
  21. Różowa wygląda pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie lubię Cię za ten post, bo właśnie dopisałam tę różową pomadkę do listy zakupów. :D

    OdpowiedzUsuń
  23. te pomadki dają świetny efekt! a ty przepięknie wyglądałaś w dniu ślubu <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie wyglądałaś w dniu ślubu :) ta różowa jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  25. jestem bardzo zachęcona do testów! a ten róż jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zostałaś otagowana :)

      http://simplyawoman86.blogspot.co.uk/2012/07/tag-ulubione-kanay-youtube.html

      Usuń
  26. mają bardzo intensywne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczne kolory, nigdy nie miałam tych pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne kolory! Zwłaszcza ta różowa! Oj kusisz nimi mocno! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. cudownie wyglądałaś w dniu ślubu, taka zamyślona :)

    nigdy nie używałam takich żelowych pomadek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłam zamyślona, trochę mi się płakało ;)

      Usuń
  30. faktycznie ten roz jest przepiekny :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wyglądałaś przepięknie! :)

    A pomadka wygląda na Tobie rzeczywiście dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ale ładnie wyglądałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudownie wyglądałaś! :)
    A te pomadki to cudo, zakochałam się w różowej! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękny róż!
    Niesamowicie wyglądałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. 25 zł to jeszcze nie jest dużo :)
    Jak tylko będę w Inglocie pomacam je :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też to nie jest dużo, ale sporo w porównaniu z innymi polskimi firmami które mają standardową wagę :)

      Usuń
  36. Sliczny tez róż a Ty wyglądałaś pięknie w dniu ślubu :)

    OdpowiedzUsuń
  37. oba są piękne! róż na co dzień czerwień na okazje:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ajajaj, nigdy im się nie przyglądałam w Inglocie i najwyraźniej trzeba to zmienić! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają ładne kolory i może znajdziesz coś dla siebie

      Usuń
  39. Śliczne te pomadki, nie miałam jeszcze nigdy nic z Inglota, ale chyba czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Diabelnie piękny ten róż!!! też właśnie taki lubię lekko zgaszony nie landrynkowy. No to dałaś mi zagwozdkę:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Faktycznie bardzo ładnie sie prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. całkiem interesująco wyglądają ;) lubię takie "mokre" pomadki.

    OdpowiedzUsuń
  43. Trafiłaś w 10 z tym kolorem, pięknie się na Tobie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  44. bardzo ładne kolory, typowo moje

    OdpowiedzUsuń
  45. bardzo ładny ten róż, muszę ci powiedzieć że jakąś ciekawą suknie miałaś chyba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ciekawą? Kwestia gustu, jak ją przymierzyłam od razu poczułam że to ta :)

      Usuń
  46. Rzeczywiście bardzo ładna i pasuje do Ciebe... chociaż ja nie skusiłabym się na ten róż ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. ta czerwona jest piękna! choć absolutnie nie dla mnie.. mogę tylko pomarzyć sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. uwielbiam te pomadki Inglota mam ich kilka kolorów!

    OdpowiedzUsuń
  49. mam taka w kolorze 57, fajnie sie naklada, ale kolor niestety za mocny na codzien. w dniu slubu kolor ust idealnie pasowal Ci do kwiatka, ktorego mialas we wlosach :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Gratulacje z okazji slubu - śliczna z Ciebie Panna Młoda :) a pomadki fajne..a jak z wydajnościa?

    OdpowiedzUsuń
  51. cudnie wyglądałaś :))) a pomadka śliczna, kolorek idealna (różowa). a ta czerwień bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.