Nie spełnia podstawowej funkcji, nie zmywa dobrze makijażu.
Za każdym razem przytrzymuję dłużej wacik aby tusz na rzęsach miał szansę się rozpuścić. W przypadku tego płynu wieczorny demakijaż trwa wieczność. Rozmazuje cienie wokół oczu zamiast zbierać je na wacik, tusz rozpuszczony jest tylko częściowo, zawsze jakieś resztki zostają mi między rzęsami i trudno je usunąć. Do demakijażu oczu zupełnie się nie nadaje.
Skład: Aqua, Glycerin, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Sodium Hyaluronate, Urea, Diglycerin, Sodium PCA, Hydrolyzed Wheat Protein, Sorbitol, L-Lysine, Allantolin, Lactic Acid, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol.
Używam go obecnie zamiast toniku, sprawdza się świetnie, mam wrażenie, że delikatnie nawilża skórę, doskonale odświeża, bardzo podoba mi się ten świeży, trochę kwiatowy zapach. Nie podrażnia okolicy wokół oczu, koi zaczerwienienia.
W mojej łazience więcej się nie pojawi, mam dwa ulubione micele do demakijażu oczu (L'oreal i Be Beauty) i na pewno do któregoś z nich wrócę.

