W pazdzierniku publikowałam Wam koloryzację tą samą farbą, dostałam dużo negatywnych komentarzy na temat złocistego blondu, wiele z Was pisało mi, że lepiej wyglądam w zimnych odcieniach. Cóż poradzę, mi słoneczne blondy bardzo się podobają, od dawna chciałam je mieć na swojej głowie.Poprzednie farbowanie macie
Tu. Jesienią marzył mi się odrost w złocistym kolorze.
Pozostałam przy tej farbie, dodane mam jednak jaśniejszych refleksów. Ot tak, żeby było inaczej. Wg mnie jest gorzej ale jak znam życie wiele osób mi powie, że lepiej ;))
Efekty pokażę przynajmniej na 3 zdjęciach, włosy przechodzą od tonów złocistych do zimnych, trudno to pokazać bo kolor się zmienia w zależności od zrobionego przedziałka i światła.
W słońcu bardziej jasne, w świetle sztucznym są bardzo złociste.
Pomieszałam bo ja sama nie wiem czego chcę. Następnym razem planuję dodać naturalnego ale co mi się w głowie poukłada nie wiem, dużo zależy od tego na co siostra się zgodzi.
Ona je maluje, tak jak uważa, samych refleksów nie chciała mi zrobić, twierdziła, że nie będzie dobrze.
Nie dyskutuję, to ona jest fryzjerką.
Rozjaśniała tylko odrost, długość nie ruszana, mi kolor ładnie się trzyma, nie żółknie i nie blednie.
przed rozjaśnianiem
po koloryzacji, jeszcze lekko wilgotne
Często po farbowaniu są niedogodne, długość zabezpieczam olejem a mimo to potrzebują parę dni na "dojście do siebie", podobnie mam po prostownicy i lokówkach.