Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bania Agafii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bania Agafii. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 października 2014

Tonizująca i odświeżająca maseczka do twarzy Bania Agafii


Wydaje mi się, że nadal jest spore zainteresowanie maseczkami do twarzy Bania Agafii. Wypróbowałam już trzy tej marki. Jako pierwszą kupiłam dziegciową, używałam jej wiosną i byłam z niej bardzo zadowolona, to była oczyszczająca glinka, lekko ściągająca, recenzja tutaj http://beautywizaz.blogspot.com/2014/05/dziegciowa-maseczka-oczyszczajaca-do.html


Kolejne jakie zamówiłam to:

  • express odświeżająca
  • daurska tonizująca 
Tylko z jednej jestem zadowolona.





Express Odświeżająca
Ma bardzo przyciągające turkusowo- złote opakowanie i przyjemnie pachnie miętą. Zapach tej maski ,ku mojemu zdziwieniu nie przypomina zapachu gum do żucia, herbaty miętowej czy pasty do zębów :) Byłam ciekawa zapachu tej mięty i odczucia mam bardzo pozytywne, pachnie świeżo, lżej niż tradycyjna mięta. Według mnie jest przyjemny, nie za mocny i odprężający. 
Maska jest idealna po ciężkim dniu, doskonale sprawdzała mi się w upalne dni. Chłodzi, silnie mrowi skórę, naprawdę relaksuje! Z efektów jestem bardzo zadowolona. Skóra po zmyciu jest gładka, nawilżona i zrelaksowana jak po masażu :) Konsystencja bardzo lekka, trochę żelowa. Nie zastyga na twarzy na skorupkę. Łatwo się zmywa. 

Lekka maska na syberyjskich ziołach, głęboko nawilża, tonizuje, szybko regeneruje zmęczoną skórę. Dzięki naturalnym składnikom maska działa natychmiast i efektywnie, usuwa ślady zmęczenia, odświeża i udoskonala kolor twarzy. 
Organiczne ekstrakty wiązówki błotnej, irysa syberyjskiego i przewrotnika pospolitego – zawierają dużą ilość kwasów organicznych, flawonoidów, posiadających antyoksydacyjne, nawilżające, przeciwzapalne i gojące działanie. Przywracają prawidłową przemianę materii  w skórze, zapobiegając pojawieniu się oznak starzenia się.

 Aqua, Glycerin, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Organic Spiraea Ulmaria Extract (organiczny ekstrakt wiązówki błotnej), Iris Sibirica Extract (irys syberyjski), Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Extract (mięta), Alchemilla Vulgaris Extract (przewrotnik pospolity), Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Oil (olejek miętowy), Xanthan Gum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Hydroxide, Parfum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid.






Daurska Tonizująca
Po tej masce nie widzę żadnych efektów. Niby działa przeciwstarzeniowo... Miała nawilżać, wyrównywać koloryt twarzy ale ja takich efektów po tej maseczce nie zauważyłam. Za każdym razem po zmyciu skóra jest nieco gładsza i to wszystko. Jest dość gęsta, kremowa, nie zasycha na twarzy. Trudno się zmywa, na skórze jest jakby trochę tłusta, marze się, dlatego do jej zmycia używam gąbeczki. Wydaje mi się, że ma kwiatowo- ziołowy zapach. Delikatny. Czuję nuty rumianku.
Na pewno jej więcej nie zamówię, nie działa na moją skórę. 

Maska na ziołach z Darii czystego ekologicznie rejonu na pograniczu Rosji i Chin, specjalnie stworzona do delikatnej pielęgnacji zmęczonej i wrażliwej skóry twarzy. Usuwa podrażnienia, nawilża, podnosi ochronne właściwości skóry, zwracając skórze zdrowy i zadbany wygląd.
Daurska lilia i sok ogórecznika - nawilżają i tonizują, zrównują koloryt twarzy, usuwają odczucie ściągania skóry, przywracają uczucie komfortu.
Cladonia śnieżna  - zawiera unikalny kwas usinowy, który aktywizuje procesy regeneracji i skutecznie chroni skórę przed zmianami związanymi z wiekiem
Organiczny ekstrakt rumianku  - posiada właściwości bakteriobójcze i gojące.


 Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum Parkii (SheaButter) (masło shea), Cetearyl Alcohol, Glycerin, Organic Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract (organiczny ekstrakt rumianku), Kaolin (biała glina), Lilium Davuricum Flower Extract (ekstrakt daurskiej lilii, Organic Citraria Nivalis Extract (organiczny ekstrakt cladonii śnieżnej), Borago Officinalis Juice (ogórecznik), Xanthan Gum, Sodium Cetearyl Sulfate, Carbomer, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.






Obie maski kosztują około 5- 6 zł. Saszetka ma pojemność 100 ml.

Dostępne tutaj:
http://lawendowaszafa24.pl/
http://skarbysyberii.pl/pl/

Jakie są Wasze opinie na temat masek Bania Agafii? :)

niedziela, 13 lipca 2014

Kolejna szansa dla oleju Bania Agafii i tym razem ostatnia

Wzmacniającego oleju Bania Agafii używam już długi czas, wiele razy dawałam mu szansę i niestety z efektów nie jestem zadowolona.
Olej ten zupełnie nie radzi sobie ze zdyscyplinowaniem moich włosów, długość jak i końce żyją własnym życiem. Jestem  pewna, że to za jego sprawką fale są niedostatecznie nawilżone, kiepsko się układają i sprawiają wrażenie potarganych :( Taki efekt mam za każdym razem kiedy użyję tego oleju :\





Wygląda w butelce po prostu pięknie, w środku mamy 3 rodzaje ziarenek, które trochę utrudniają aplikację, niby są odseparowane od oleju ale i tak wypadają, trzeba zakrywać palcem wylot aplikatora. Jego konsystencja jest w sam raz, bardzo łatwo się rozprowadza, jest rzadszy od np Amli i mniej tłusty, łatwo się zmywa za pomocą odżywki lub delikatnego szamponu. 
Ma obłędny zapach, jakby owocowy? 




Olej nałożyłam na noc, na całą długość. Rano zmyłam go szamponem Alterra Oliwa i Lotos, na 20 min nałożyłam balsam Baikal do włosów wypadających (tylko na długość) niczym nie wzbogacany bo w tygodniu moja pielęgnacja była bogata więc dałam włosom odpocząć. Po spłukaniu na osuszone włosy nałożyłam odrobinę odżywki bez spłukiwania Potter's imbirowej i rozczesałam włosy. Na koniec wgniotłam minimalną ilość żelu Rzepa wzmacniającego z odżywką.

Włosy są miękkie ale skręt pozostawia wiele do życzenia. Włosy wyglądają na potargane. Nie użyję więcej tego oleju i nie polecam falowanym. 

Włosy po paru godzinach na słońcu 



niedziela, 22 czerwca 2014

Błyskawiczna maska do włosów, pielęgnacyjna- Bania Agafii.

Całkiem niedawno zafundowałam swoim włosom domowe spa Amlą w proszku, efekty są znakomite tylko włosy nie mają tyle blasku co przed jej użyciem dlatego miałam doskonałą okazję aby wypróbować maskę Bania Agafii pielegnacyjną, która ma za zadanie:
  • szybko przywracać połysk i elastyczność
  • intensywnie odżywiać
  • przywracać włosom miękkość już po pierwszym użyciu 

Jak wypadła? Niestety nijak, nie daje rady. W składzie jest

 Guar hydroxypropyltrimonium chloride-to antystatyk tworzący na włosach ochronną powłokę, dodatkowo ma również właściwości odżywcze, wygładza, wzmacnia włosy i ułatwia rozczesywanie.

Nie działa w przypadku tej maski!
  • brak wyraznego dociążenia, maska jest bardzo lekka, bardziej w działaniu przypomina mi odżywkę
  • słabo wygładza, moich włosów nie ogarnia
  • loki nie są zdefiniowane, mam też mnóstwo odstających antenek w ciągu dnia przy skórze głowy, które żyją własnym życiem
  • wzmocnienia nie na się zauważyć po 3 zastosowaniach więc się nie wypowiadam
  • nie ułatwia rozczesywania, pomagam sobie gęstym aloesowym Pottersem 


maska użyta solo, niczym  nie polepszana, włosy umyte szamponem Cedrowym Planeta Organica



Dziś miałam godzinę dla włosów więc pomieszałam ją z proteinową Artiste. Efekt jest dużo lepszy, włosy są bardziej puszyste, sypkie, wydaje się ich więcej. Elastyczność doskonała tylko końcówkom czegoś brak. Trochę mało zdefiniowane dlatego dołożę na same końce olej kokosowy. 

Etapy 
  • olejowane na noc olejem łopianowym Green Pharmacy ze skrzypem polnym
  • mycie skóry szamponem Cedrowym Planeta Organica, długości odżywką Naturia mak i bawełna
  • pod czepek na 30 min mieszanka: 2 łyżki odżywki Artiste i 2 łyżki maski Bania Agafii pielęgnacyjnej, do tego odrobina oleju Amla Gold
  • b/s Joanna Naturia mak i bawełna
  • odrobina żelu męskiego z Lidla 






Skład
Aqua, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Panax Ginseng Root Extract (ekstrakt z korzenia żeń-szenia dalekowschodniego), Pulmonaria Officinalis Extract (ekstrakt miodunki), Scilla Sibirica Extract (ekstrakt cebulicy syberyjskiej), Organic Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil (organiczny olej z białego lnu), Organic Lichen Islandicus Extract (organiczny ekstrakt mchu islandzkiego), Phyllodoce Caerulea Extract (ekstrakt wrzosu islandzkiego), Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Caramel, Citric Acid.





Nie spełnia obietnic na opakowaniu, jest zbyt lekka i za słabo działa. Możliwe, że sprawdziłaby się na włosach cienkich. Na połysk, łatwe rozczesywanie nie ma co liczyć :(

sobota, 10 maja 2014

Dziegciowa maseczka oczyszczająca do twarzy Bania Agafii

Witam ciepło :)

Mam dziś dla Was recenzję maseczki z serii Bania Agafii, wybrałam oczyszczającą ze względu na moją problematyczną i przetłuszczającą się strefę T. Mam cerę mieszaną, średnio wrażliwą, czasami wygląda szaro, niezdrowo, wymaga oczyszczania i nawilżania. 

Maseczkę nakładam 2 razy w tygodniu podczas kąpieli. Udało mi się nawet namówić jednego mężczyznę na testy, byłam ciekawa czy wypadnie tak dobrze na męskiej cerze, jak na mojej :) Długo namawiałam ale w końcu się udało ;) 





Seria produktów Bania Agafii charakteryzuje się specyficznymi opakowaniami, są to foliowe torebki zakończone plastikowym dozownikiem, wygląda dokładnie tak samo jak np w zapasach mydła w płynie :)



Maska dziegciowa głęboko oczyszcza skórę twarzy, otwiera pory i kontroluje pracę gruczołów łojowych. Składniki  wchodzące w skład maski, usuwają podrażnienia, przywracając skórze zdrowy i zadbany wygląd. Brzozowy dziegieć jest naturalnymi antyseptykiem, normalizuje wodno-tłuszczowy bilans skóry. Organiczny ekstrakt szałwii i ałtajski miód  tonizują i podnoszą elastyczność skóry. Sól rapa - otwiera pory i oczyszcza skórę.

Zawiera 100 % naturalnych składników. Nie stosować częściej niż 2 razy w tygodniu. 






Skład:

 Aqua, Dicaprylyl Ether, Butirospermum Parkii (Shea Butter), Organic Salvia Officinalis Leaf Extract (organiczny ekstrakt szałwi), Mel (ałtajski miód), Rapa Salt (sól rapa), Pix Liquida Betula (dziegieć brzozowy), Kaolin, Glyceryl Stearate, Organic Borago Officinalis Oil (organiczny olej ogórecznika), Cetearyl Alcohol, Sorbitane Stearate, Sodium Cetearyl Sulfate, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Citric Acid.






Ładnie pachnie, zasycha na twarzy w ciągu 10 minut, jest łatwa do zmycia za pomocą dłoni i wody, nie potrzebuję gąbeczki do twarzy.



skóra przed nałożeniem maseczki 





Efektów nie udało mi się uchwycić na zdjęciach ale na skórę męską podziałała równie dobrze jak na moją. Doskonale rozjaśnia, wyrównuje koloryt i powierzchnię oraz niweluje zaczerwienienia. 

Nie wiem czy widzicie to na zdjęciach ale maska bardzo fajnie wygładza skórę. 

Na swojej skórze zauważyłam rewelacyjną poprawę po 4 zastosowaniach, cera jest dużo gładsza, bardziej promienna. 


Różnice?

Po zmyciu maski i tonizowaniu moja skóra natychmiast potrzebuje kremu nawilżającego, jest nieco ściągnięta i błyskawicznie wchłania krem. 
Mój tester po zmyciu maski nie potrzebował kremu, skóra była nawilżona i absolutnie nie domagała się niczego nawilżającego. 

Dostępność i cena?

Maseczki nie są drogie. 100 ml stacjonarnie kosztowało mnie 6 zł, w internetowych sklepach widziałam nieco drożej, ale cena nie przekraczała 8 zł. 

Bardzo polecam! Jeśli znacie maski w takiej cenie i z takim dobrym składem, to czekam na propozycje w komentarzach :)
Na pewno dokupię inne wersje!