Mam sprawdzone płyny micelarne (Bourjois, Oeparol, L'oreal) ale taka już jestem, że od czasu do czasu coś mnie pokusi innego w drogerii. Tak było w przypadku nowej serii Liście Manuka. Zauważyłam w aptece i wzięłam na test Dwufazowy płyn, który miał zmywać makijaż wodoodporny i wzmacniać rzęsy.
Z wodoodpornym tuszem do rzęs słabo sobie radzi, długi czas trzeba dociskać wacik, aż tusz się rozpuści. Pocierania oczu wacikiem nie cierpię, w ogóle nie lubię męczyć się z demakijażem. Jeśli używacie wodoodpornych maskar to nie polecam. Trzeba włożyć wiele trudu w pozbycie się kosmetyku a i tak u nasady rzęs zostają grudki brrr...
Nie mogę wrzucić go do wora "na buble", bo z całą resztą sobie radzi. Zwykłe tusze zmywa extra, szybko rozpuszcza eyeliner i cienie do oczu. Kupiłam go z myślą, że będę miała "coś" do zmycia wodoodpornej maskary Wibo i Max Factor 2000 Calorie, bo mój dwufazowy płyn z Bielendy się skończył. Dwufazówka Liście Zielonej Oliwki działa podobnie do tradycyjnego płynu dwufazowego Ziaji w niebieskich buteleczkach.
Nie podrażnia oczu, zostawia lekko tłustą, cienką warstwę. 120 ml kosztuje w aptece 10 zł. Niewydajny, musiałam sporo wylewać go na wacik.
Skład Ziaja
Aqua, Cyclopentasiloxane, Isohexadecane, Hexyl Laurate, Tocopheryl Acetate, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Ricinus Cammunis (Castor) Seed Oil, Sodium Chloride, Propylene Glycol, Olea Europea Leaf Extract, Sodium Benzoate, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol.
Skład Garnier
Aqua, Hexylene Glycol, Glucerin, Poloxamer184, Dihydrocholeth-30, Disodium Cocoamphodiacetate, Disodium EDTA, Panthenol, Polyaminopropyl Biguanide, Rosa Gallica Extract/ Rosa Gallica Flower Extract(F.I.L B52300/1).
Garnier Essentials (płyn micelarny) jest jeszcze słabszy. Wodoodpornych kosmetyków nim nie zmywam, bo nie jest do nich przeznaczony. Obecnie używam tuszu Lovely Pump UP. Bardzo go lubię i gości u mnie już bardzo długi czas. Jest to tusz, który łatwo zmyć, nie wżera się w rzęsy jak np 2000 Calorie.
Essentials jest bardzo słabym płynem, zmywa opornie, długo rozpuszcza kosmetyki. W moim odczuciu jest nawet słabszy od biedronkowego Be Beauty. Dość drogi jak na taką pojemność.
Za 125 ml trzeba zapłacić około 10 zł.
Działa łagodnie, nie szczypie w oczy, dobre, poręczne opakowanie uprzyjemnia korzystanie z kosmetyku. Dobrze zmywa podkład z twarzy, oczu nie zamierzam nim katować bo z maskarami kiepsko sobie radzi ;)Zamiast tych dwóch cieniasów miałabym jeden a dobry.
Znając życie to za jakiś czas i tak skuszę się na jakąś nowość ;)










