środa, 2 stycznia 2013

Cienie Inglot - moja kolekcja

Jestem ogromną fanką tych cieni, wspaniała jakość, wybór kolorów niesamowity aż oczy na wierzch wyłażą ;)))) Mimo tego że moja kolekcja liczy około 40 kolorów wciąż czuję niedosyt, robiąc zakupy zawsze odkrywam nowe kolory, które chciałabym mieć. Absolutnie to nie jest zbieractwo, wszystkich kolorów używam i komponowałam zestawy około 3 lat. Nie kupuję dla chęci posiadania ale dla przyjemności z używania :) Jedynie cienie, które dorównują Inglotowi to MAC, miałam okazję się nimi malować i jakoś szczególnie mnie nie zachwyciły przez tą twardość, cienie Inglot potrafią się kruszyć przy mocnym dociśnięciu pędzelka, w Mac tego nie ma , mniej też pylą. Jakość dobra ale nie zamierzam ich kupować, nie widzę sensu płacenia za krążek 50 zł kiedy w Inglocie za tą cenę kupię 5 kolorów :) W Polsce Mac jest zbyt drogi!

Cienie trzymam w palecie GlamBox, reszta jest w paletach magnetycznych, prezentacja była TUTAJ



Wszystkie swatche są zrobione bez bazy, zdjęcia robiłam z lampą żebyście widziały w których kolorach są drobinki. Kolory opisałam kolejno, zaczynając od góry.

390 Matte- kolor podstawowy, dobry jako baza pod inne cienie lub na całą powiekę do dziennych makijaży
129 AMC Shine- pomarańczowy ze złotymi drobinkami
56 AMC- zgniła zieleń z srebrnymi i różowymi drobinkami, w tym cieniu słabo widoczne
68 AMC- kobalt z drobinkami niebieskimi i srebrnymi 



431 Pearl- bardzo silna pigmentacja, bardzo rozbielony perłowy róż
488 Double Sp.- matowy róż z mnóstwem drobinek
500 Double Sp.- szaro- czarny rewelacyjny do smokey, bardzo migoczący, zawiera srebrne, różowe i zielono-niebieskie drobinki, bardzo mocna pigmentacja
462 Double Sp.- piękny beż z dużą ilością drobinek



121 AMC Shine- brązowo- miedziany, zawiera srebrne drobinki
117 AMC Shine- morski kolor, turkusowo- zielony
148 AMC Shine- zieleń oliwkowa
490 Double Sp.- podwójna drobinka o srebrnym kolorze, cień jest intensywnie różowy, podchodzi pod fuksję



Z tymi kolorami miałam problem, trudne do fotografowania dlatego są dwa zdjęcia
128 AMC Shine- fiolet opalizujący jaśniejszym odcieniem fioletu, dziwak ale piękny efekt daje
401 Pearl- perłowe srebro, trochę przybrudzone
353 Matte- cielisty kolor, dobry jako baza albo do rozcierania granic między cieniami
395 Pearl- bardzo silna pigmentacja, polecam do rozświetlania kącików wewnętrznych, odcień waniliowy i bardzo perłowy




424 Pearl- przepiękny niebieski, bardzo głęboki odcień
463 Double Sp.- waniliowo- beżowy bardzo delikatny kolor
146 AMC Shine- bardzo ładny odcień zieleni, doskonale wygląda z brązami
489 Double Sp.- różowy ze srebrnymi drobinkami



75 AMC- oberżyna ze srebrnymi drobinkami
456 Double Sp.- nude z drobinkami
402 Pearl- bardzo trudny do opisania, jest to brąz ale ma fioletowe i srebrne tony, zależy od światła
459 Double Sp.- fioletowo- brązowy  różnymi kolorami drobinek, zdjęcia tego nie oddają



440 Pearl- lilak perłowy
137 AMC Shine przepiękny odcień fioletu, bardzo polecam!
434 Pearl- ten szary kolor kupiłam ponownie, dzięki niemu  polubiłam szarość na powiece
153- bardzo perłowy szary wpadający w złoto lub róż, zależy od światła



65 AMC- cudowna czerń z dużą ilością niebieskich drobinek, absolutnie uwielbiam widać po zużyciu :)
501 Double Sp.- podstawowy jasny szary
376 Matte- nasycony mysi odcień
399 Pearl- śliczny przybrudzony róż, daje srebrną poświatę (zależy od światła)


Moja cudowna dwójeczka! Uwielbiam te cienie i zawsze będą w moich paletach.
434 Pearl- od tego cienia zaczęłam przygodę z szarymi kolorami, bardzo mocna pigmentacja, cień jest bardzo miękki
457 Double Sp.- ciepły brąz nieco jaśniejszy od czekolady







58 komentarzy:

  1. Znalazłam sporo kolorów, którym muszę przyjrzeć się bliżej w sklepie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. niektóre kolorki - rewelacja :) ja na razie mam za dużo cieni, chciałabym coś wykończyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę się zejdzie, cienie trudno wykończyć :D

      Usuń
  3. Fajna kolekcja. Ja inglotów mam mało, może dlatego, że do ich saloniku mam daleko. Ale to może i lepiej..:) przynajmniej dla mojego portfela.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne zestawienie :) Już wiem w jakie kolory będę jeszcze celować!
    Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie że się przydało, jak coś dokupisz koniecznie się pochwal, lubię podglądać czyjeś kolory :)

      Usuń
  5. Pokaźna kolekcja :)
    353 jest na mojej liście już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo przydatny, lubię nim rozcierać cienie jak uzyskam zbyt mocny efekt

      Usuń
  6. Sporo masz tego :D Ja nie wiem dlaczego mam uprzedzenia do Inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam z inglota tylko 3 cienie, bo moja miloscia sa Sleek'i :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wg mnie Inglot jest dużo lepszy, Sleek ma fajne tylko perłowe cienie, maty niestety nie dają rady...

      Usuń
  8. Kobalt jest genialny! Masz ogromną kolekcję cieni hehe :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. 390, 353, 395 i 488 mam i ja u siebie :) zdecydowanie Inglot jest świetny w kwestii cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo ich masz a te dwa na ostatnim zdjęciu boskie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. i w końcu wszystko w jednym miejscu :))

      Usuń
  12. Piękne cienie, Inglot ma wspaniałą pigmentację :) Pozdrawiam, Blogging Novi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie za tą pigmentację ma tak dużo fanek ;)

      Usuń
  13. Cudowności.
    Lubię też Inglota, najczęściej kupuję potrójne Matrixy. U mnie dostępne są tylko w opakowaniach i szkoda mi płacić 2 x więcej. Muszę się do KRK wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W opakowaniach wychodzi drogo, lepiej kupować wkłady, kiedyś róże kupowałam w opakowaniach ale teraz już dałam sobie spokój.
      Na małych wyspach zawsze jest mniejszy wybór ale chyba jest możliwość zamówienia :)

      Usuń
  14. Bogata kolekcja, kilka z tych odcieni mogłabym mieć w swojej kosmetyczce

    OdpowiedzUsuń
  15. świetna kolekcja :) ja tez swoje cienie trzymam w glam box'ie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki za ten post ;) Pospisywałam numerki i pomacam przy okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja w końcu musiałabym się nauczyć malować, a nie tylko podkład i tusz...

    OdpowiedzUsuń
  18. I nabrałam ochoty na niektóre kolory:)) Czas się wybrać do Inglota:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Cała gama kolorystyczna! Przepiękne cienie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Niezła kolekcja i niezła pigmentacja :)

    OdpowiedzUsuń
  21. musiałaś dużo razy myć ręke :DD
    bardzo fachowo opisane kolory, kilka z nich mi się bardzo spodobalo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przygotowałam sobie wilgotne chusteczki :D

      Usuń
  22. Bardzo obfita i w fajnej tonacji paletka :) kocham Inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wpadły mi w oko 3 fiolety a już szczególnie zachwycił mnie 137 AMC Shine.

    OdpowiedzUsuń
  24. podziwiam i zazdroszcze kolekcji :) ja mam ich kilka ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. widzę parę cudeniek! szczególnie śliweczka

    OdpowiedzUsuń
  26. imponująca kolekcja i przepiękna przede wszystkim ♥

    OdpowiedzUsuń
  27. niesamowita kolekcja, sama jestem wielką fanką cieni Inglot więc chętnie bym taką paletę przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Niezła kolekcja :) Też mam już kilka i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  29. No, no kolekcja spora :) Też mam kilkanaście cieni Inglota, ale niestety rzadko je używam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Czy ten fiolet to napewno nr 137? bo mnie pokazuje się jakas zielen? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na moim krążku jest nr 137, sprawdzałam jeszcze raz, nie pomyliłam się :) pozdrawiam

      Usuń
  31. a ja chce sobie przed sylwestrem kupic całą paletkę:) już sie doczekać nie mogę:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam Inglota, jak dla mnie ich cienie są lepsze od Sleeka :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.