Tych żeli używałam długi czas jakieś 3 lata temu, potem porzuciłam je na rzecz roll on z Eveline a teraz znowu do nich powróciłam, są łatwo dostępne, często jestem w drogerii Natura a tam są wszystkie rodzaje.
Żele są w małych słoiczkach po 10g i przydatne przez 3 miesiące, stosując regularnie spokojnie zdążam go zużyć, nawet nie starcza mi na 3 miesiące. Opakowanie bardzo mi się podoba, jest wygodne w użyciu, można wybrać kosmetyk do samego końca, tubki są bardziej higieniczne ale zawsze muszę rozcinać opakowanie albo mocno miętolić kiedy się kończy aby wydobyć wszystko do końca.
Żel ze świetlikiem lekarskim i zieloną herbatą
Używałam go przeważnie rano, (na noc lubię bogate kremy nawilżające) dawał mi też ulgę po demakijażu, w gorące dni, oczy czasami miałam bardzo przemęczone od słońca lub od komputera, żel łagodzi okolice oczu lekko rozgrzewając skórę, czuć jego działanie. Rano często wstaję z worami pod oczami, lub z opuchniętymi powiekami, długo się to u mnie utrzymuje, przy użyciu żelu opuchnięcia szybciej schodzą zwłaszcza jeśli potrzymam go w lodówce i taki schłodzony wklepię w powieki.
Zastosowanie: codzienna pielęgnacja skóry okolic oczu, zwłaszcza u osób ze skłonnością do podrażnień i porannych obrzęków. Bezpieczny przy szkłach kontaktowych.
Żel ze świetlikiem i babką lacentowatą
Konsystencja taka sama jak poprzedniego, również bezzapachowy, oba szybko się wchłaniają, nadają się pod makijaż. Żel ma łagodzić i dawać ukojenie zmęczonym oczom, zapobiegać opuchnięciom i faktycznie to robi. Używam go w ciągu dnia po demakijażu i również wieczorem przed nałożeniem innego treściwszego kremu. Rano opuchnięcia są nieco mniejsze a zasinienia mniej widoczne.
Jeśli jeszcze nie próbowałaś to bardzo zachęcam, dostępne są w aptekach, ja swoje przeważnie kupuję w drogerii Natura tam są wszystkie rodzaje i kosztują około 8zł.
Czego używacie pod oczy na opuchnięcia i zasinienia? Podzielcie się :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Flos-Lek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Flos-Lek. Pokaż wszystkie posty
środa, 5 września 2012
czwartek, 5 stycznia 2012
Flos Lek łagodny żel do mycia twarzy
Witam dziubaski :)
Dziś recenzja żelu aptecznego firmy Flos Lek, kupiłam bo był duży bum na te kosmetyki i musiałam wypróbować choć jeden.
Zacznę od zapachu bo według mnie jest ok, dziwny ale delikatny i sie nie naprzykrza :)
Resztki podkładu, sebym i innych zanieczyszczeń zmywa bardzo dobrze i szybko nie podrażniając i nie wywołując pieczenia czy zaczerwienienia, jestem wrażliwcem z cerą naczynkową, zawsze obseruję kosmetyk po tym kątem :)
Konsystencja jest wodnista, a producent deklaruje że to żel hm... jakiś absurd...
Jest to raczej olejek, łatwo rozprowadzający sie na skórze i nie pieniący, można nim operować w okolicach oczu i nic złego się nie dzieje. Nie odczułam szczypania i łzawienia.
Dużym minusem jest słaba wydajność, sporo trzeba użyć aby dobrze rozprowadzić na całej buzi. Najgorsze w tym wszystkim jest to że już od pierwszego użycia powodował dość silne ściągnięcie i z każdym dniem nasilało się wysuszenie. Mimo tych wad nie odstawiłam żelu, używam nadal i problem został, moja skóra nie chce się z nim polubić, wysuszenie nie ustepuje.
Podsumowując:
Tak jak deklaruje producent podrażnień nie ma, bardzo łagodny, spełnia swoje zadanie, gdyby nie powodował tak silnego ściągnięcia i wysuszenia kupiłabym ponownie, pomijając słabą wydajność.
Nie polecam żelu który żelem nie jest!
Za cenę 12zł można kupić coś lepszego.
Dziś recenzja żelu aptecznego firmy Flos Lek, kupiłam bo był duży bum na te kosmetyki i musiałam wypróbować choć jeden.
Zacznę od zapachu bo według mnie jest ok, dziwny ale delikatny i sie nie naprzykrza :)
Resztki podkładu, sebym i innych zanieczyszczeń zmywa bardzo dobrze i szybko nie podrażniając i nie wywołując pieczenia czy zaczerwienienia, jestem wrażliwcem z cerą naczynkową, zawsze obseruję kosmetyk po tym kątem :)
Konsystencja jest wodnista, a producent deklaruje że to żel hm... jakiś absurd...
Jest to raczej olejek, łatwo rozprowadzający sie na skórze i nie pieniący, można nim operować w okolicach oczu i nic złego się nie dzieje. Nie odczułam szczypania i łzawienia.
Dużym minusem jest słaba wydajność, sporo trzeba użyć aby dobrze rozprowadzić na całej buzi. Najgorsze w tym wszystkim jest to że już od pierwszego użycia powodował dość silne ściągnięcie i z każdym dniem nasilało się wysuszenie. Mimo tych wad nie odstawiłam żelu, używam nadal i problem został, moja skóra nie chce się z nim polubić, wysuszenie nie ustepuje.
Podsumowując:
Tak jak deklaruje producent podrażnień nie ma, bardzo łagodny, spełnia swoje zadanie, gdyby nie powodował tak silnego ściągnięcia i wysuszenia kupiłabym ponownie, pomijając słabą wydajność.
Nie polecam żelu który żelem nie jest!
Za cenę 12zł można kupić coś lepszego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)