niedziela, 30 listopada 2014

Avon Planet Spa, maseczka do twarzy ze śródziemnomorską oliwą z oliwek

Bardzo lubię maseczki z serii Planet Spa. Mam bardzo pozytywne doświadczenia z turecką i tajską, działały na moją skórę i efekty były widoczne. 

Miesiąc temu kupiłam wersję oliwkową, miałam ochotę ją wypróbować i potrzebowałam maseczki nawilżającej. Nadarzyłam mi się duża okazja, Pani z Avon sprzedała mi ją za całe 6 zł! :) 

  • Pojemność: 75 ml       Dostępność: konsultantki Avon lub allegro




Aqua, Glycerin, Butylene Glycol, Glyceryl Stearate, Triethanolamine, Zea Mays Starch, Carbomer, PEG-20 Methyl Glucose Sesquistearate, Disodium EDTA, Imidazolidinyl Urea, Hydroxyethylcellulose, Methylparaben, Parfum, Benzophenone-4, Dimethicone, Panthenol, Olea Europea Oil, Olea Europea Lear Extract, Phosphoric Acid, Alkohol Denat., Lecithin, C12-15 Alkyl Benzoate, Retinyl Palmitate, Ascorbyl Palmitate, Beta-Carotene, Helianthus Annuus Seed Oil, Tocopherol, CI 19140, CI 15510, CI 42090.


Konsystencja jest lekka, przezroczysta i jakby trochę żelowa. Na twarzy nie zastyga, łatwo się zmywa po tych 20 minutach zalecanych na opakowaniu.
Zapach nie jest dla mnie jakoś szczególnie przyjemny, ale nie przeszkadza mi. Przypomina mi zapach świeżo skoszonej trawy lub zielonego ogórka.





Maseczka na pewno więcej się u mnie nie pojawi. Nie działa na moją skórę nawilżająco ani zmiękczająco. Po zmyciu, skóra jest widocznie rozjaśniona. WSZYSTKO. 
Nawilżająca maseczka, która nie nawilża? Nie, dziękuję!

Mam cerę mieszaną, obecnie bez przesuszeń. Skoro ja jestem niezadowolona to posiadaczki cer suchych mogą być mocno rozczarowane. 


16 komentarzy:

  1. O kurcze a chciałam po nią sięgnąć. Ale 6 zł to tragedii nie ma :) Za tyle sama bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie działa nawilżająco, ogólnie u mnie nie robi nic.

      Usuń
  2. ja też lubię planet spa, ale miałam np z jagodami acai i marny efekt:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam i raczej testować nie będę ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. A ja lubię Serię Planet Spa. Avon zaczyna mieć coraz lepszą jakość. Tak mi się wydaje.

      Usuń
  4. Oj tak dawno jej nie używałam, że niestety aż musiałam wyrzucić bo się przeterminowała... Ja ogólnie lubię maseczki z Planet Spa. w następnym katalogu ma być po 5 zł, ale jak widać nie warto nawet tych 5 zł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej nie warto kupić ale turecka i tajska działa fajnie.

      Usuń
  5. Mam z tej serii maseczkę błotną i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z tej serii Avon'u mam błotną z minerałami z morza martwego i turecką - obie bardzo mi służą. Ogólnie jak uwielbiam maseczki, które zastygają na skorupkę :) tak samo jak wszelkiego rodzaju glinki.
    Też mam cerę mieszaną - tłusta strefa T, a policzki normalne.
    Zainspirowana Twoim blogiem zakupiłam serum z Bielendy i po 2 tygodniach stosowania nie spodziewałam się aż tak wielkiego efektu. Skóra na mojej twarzy jest miękka i delikatna. Jakby nie moja :) Stosuję go codziennie i mnie nie wysusza. Bardzo Ci dziękuję Ewelinko za recenzję tego kosmetyku. Tylko dlatego po niego sięgnęłam.

    Pozdrawiam serdecznie i śle buziaki - Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum działa świetnie, dokupiłam krem i tonik z tej serii, jestem bardzo zadowolona. Cieszę się, że Ty też widzisz efekty :)

      Usuń
  7. dobrze chociaż, że tania była :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ją i jest poprawna. Coś tam działa i krzywdy nie robi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie się spisywała całkiem nieźle ale wiadomo nie u każdego będzie tak samo :) Turecką również bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.