piątek, 3 stycznia 2014

Eyeliner w pisaku Essence


Lubię do kresek produkty w pisaku, są dla mnie wygodne i precyzyjne tylko trafić na dobry nie jest łatwo. Miałam kiedyś swojego ulubieńca z L'oreal ale przestał być produkowany, od długiego już czasu szukam pisadła, który ma czarny kolor i nie robi prześwitów. Jak dotąd kupuję same buble, Elf do niczego, Catrice też się nie popisał i teraz bubel nr 3, Essence!

Koleżanka polecała mi Max Factor, co myślicie? 
Jestem sceptycznie nastawiona i przekonana, że umoczę te 30 zł na kolejnego bubla :(






Essence więcej nie kupię, ładną kreskę namalowałam nim może ze 3 razy na samym początku jak był nowy. Zadowolona jestem tylko z końcówki, niby sztywna i twarda ale prowadzi precyzyjna kreskę.

Tusz jest bardzo słaby, daleko mu do koloru czarnego, słaba pigmentacja, tworzy prześwity.
W sumie można poprawić 2 lub 3 razy kreskę ale niestety po kilku warstwach potrafi pękać i odchodzić od powieki, dramat.









Najczęściej maluję kreski klasycznym eyelinerem od Wibo. Jestem z niego zadowolona ale będę szukała dalej dobrego, czarnego eyelinera w pisaku...



40 komentarzy:

  1. U mnie najpierw spisywał się średnio, więc go wrzuciłam na dno szufladki. Po czasie wyciągnęłam go i cudo - maluje się nim jak marzenie!
    A po tygodniu regularnego używania spowodował zapalenie brzegów powiek, że czułam jakbym powieką drapała rogówkę....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, współczuję :((
      Mnie na szczęście takiej krzywdy nie wyrządził.

      Usuń
  2. tego nie znam,ale ogólnie mam pecha do eyelinerów w pisaku..

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba te pisaki to nie są cuda :/ moja koleżanka ma Blackbustera L'Oreala i też podobne problemy, choć nie narzeka na niego jak większość dziewczyn na Wizażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę że w końcu trafię na dobry.

      Usuń
  4. Sama szukam pisaka idealnego :) Kupiłam pisak Zoevy, który zbiera dobre opinie i ciekawa jestem, czy faktycznie taki się okaże. Podobnie jak pisak z YR, jeżeli one nie zdają egzaminu to będę szukać czegoś na półce selektywnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę śledziła Twoją opinię :) Chcę koniecznie w pisaku bo bardzo wygodnie się tego używa.

      Usuń
    2. Wychodzę z takiego samego założenia, szczególnie rano kiedy nie mam za wiele czasu i makijaż jest "w biegu". A pisak ten problem rozwiązuje i po spotkaniu z Rimmelowym piskiem przekonałam się, że liner żelowy/płynny jest OK ale pisak daje więcej swobody. No i Rimmel ostatecznie jakoś się nie popisał :(
      Niemieckie blogi i fora chwalą pisak z Zoevy, liczę że i mnie zadowoli.

      Usuń
    3. Czyli mamy podobne oczekiwania, buziaki :)

      Usuń
  5. Ostatnio Cammie pisała o pisaku z Loreal, jeśli dobrze pamiętam.
    Zerknij do niej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja jakoś nie mogę przekonać się do kosmetyków w pisaku, zdecydowanie kojarzą się ze zwykłymi piasakami - mazakami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, dla mnie jest to komfort i oszczędność czasu dlatego będę szukała dalej :)

      Usuń
  7. Mi udało się kiedyś kupić limitowany liner Catrice z serii Welcome to Las Vegas - czarny ze słotymi drobinkami i jest to do teraz mój numer 1. Twarda końcówka, precyzyjny, mocno napigmentowany i trzyma się cały dzień, zero uszczerbku. Mogliby go przywrócić, bo jest naprawdę niezniszczalny. A poza tym właśnie używam żelowych linerów, te w pisaku, tak jak mówisz, są zazwyczaj kiepskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę w to że znajdę dobrej jakości pisak, jeszcze się nie poddaję ;))

      Usuń
  8. Tego nie mialam, ale przez dlugi czas uzywalam pisaka z dm p2 i spisywal sie swietnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nie przemawiają do mnie eyelinery w pisaku, miałam kiedyś nie pamiętam jakiej marki i bardzo szybko wysechł. Od tamtej pory ich nie kupuję. Wolę takie w kałamarzu albo w żelu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kałamarzu i żelu są bardzo czarne i trwałe jednak na co dzień ot tak na szybko nie chce mi się w to bawić, wolałabym w parę sekund namalować kresę pisakiem ;)

      Usuń
  10. ja mam z rimmela, niegłupi ale wolę kałamarze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również nie mam szczęścia do eyelinerów w pisaku. Większość z nich nie grzeszy pigmentacją. Niestety, nie mogę Ci nic polecić. Ostatnio widziałam recenzję mazaka L`Oreal. Niestety, on również nie leżał koło głębokiej czerni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam super pisadło L'oreal, przestali produkować :(

      Usuń
  12. Jakoś te eyelinery w pisakach mi średnio podchodzą póki co :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Polecam eyeliner w pisaku High definition liquid eyeliner z serii NEW YORK COLOR firmy Coty. Jest to mój pierwszy tego typu kosmetyk (zawsze malowałam oczy kredką) który od razu okazał się strzałem w dziesiątkę. Ja akurat używam odcienia 889 extra black. Plusy? Posiada precyzyjny, wygodny aplikator, jest mocno napigmentowany, bardzo trwały,nie rozmazuje się i nie kruszy, nie podrażnia oczu. Przy codziennym stosowaniu wystarczł mi na 3 miesiące i w tym czasie nie wysychał itp. Cena naprawde niska jak na tak dobry produkt (w UK kosztuje 3 funty) Jedynym problemem może okazać się dostepność, ale sądzę, że powinien być sprzedaży na allegro. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie ma w polskiej ofercie, Allegro sobie daruję chyba, ale dziękuję za recenzję i również pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Ja wolę linery w żelu, nigdy jeszcze nie miałam pisaka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. niestety nie mogę Ci niczego polecić :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja polecam liner Kobo. Zauważyłam też, że one lubią być prsechowywane pionowo- końcówką do dołu tak aby tusz spłynął do pisaka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobo to sobie przechlapało u mnie, miałam z tej firmy bardzo kiepski puder sypki i od tamtego czasu nic nie kupiłam z tej firmy ;)
      Dzięki za polecenie, na pewno zobaczę sobie tester :)

      Usuń
  17. Ja mam eyeliner w pisaku z Eveline i ma bardzo czarny kolor :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Eveline nigdy nie miałam, są w sieciowych drogeriach?

      Usuń
    2. Wiem, że szafy są Eveline w Rossmanie i Hebe, czasem w mniejszych drogeriach też je spotykam

      Usuń
    3. Niestety w moim Rossmannie nie ma szafy Eveline :(
      Do Hebe nie mam dostępu, za daleko, będę szukała w małych drogeriach takich niesieciowych :)

      Usuń
  18. Jednak ten egzemplarz ma słabe krycie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. pierwszy pisak na jakiś się pokusiłam to właśnie Essence ten z dwoma końcówkami. Do tej pory nie wiem po co wybrałam ten wariant,bo grubszą kreskę najwygodniej mi się maluje cienką końcówką, oczywiście stopniując pogrubienie. Też robi prześwity i niewygodnie się nim manewruje,szczególnie przy lusterku podręcznym wrrrr ;/ Dalej szukam ideału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeważnie też mam problem ze słabym kryciem...

      Usuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.