niedziela, 4 listopada 2012

Oriental Spa nowe świeczki zapachowe z Biedronki

Ręcznie wytwarzana, wysokiej jakości świeca zapachowa w trwałym, szklanym słoju, świece Oriental Spa powstały przy użyciu wyłącznie naturalnych, starannie wyselekcjonowanych i najwyższej jakości składników.

Brzmi obiecująco prawda? Skusiłam się na dwa rodzaje świeże zioła i figa oraz jaśmin i hibiskus. Dostępne w 12 wariantach.


Mam obawy gdy zapalam tą świeczkę, nie mam pozytywnych doświadczeń.



Kupiłam je wczoraj, oczywiście jako maniaczka zapachów i świeczek postanowiłam przetestować jak tylko wróciłam do domu. Po otwarciu od razu poczułam intensywny ładny zapach, po zapaleniu w całym pomieszczeniu unosił się delikatny zapach jaśminu. Gdy upłynęło 20 min ze świeczki coś strzeliło...
Niestety szkło pękło i to dość mocno, świeczka trzyma się jeszcze w całości i da się ją używać ale chyba wydobędę ją z tego strzaskanego opakowania... Za bardzo się rozchodzi.





Absolutnie nie chcę Was straszyć i zniechęcać do zakupu, raczej przestrzegam żeby uważać. Szkło jest bardzo cienkie i może dlatego pękło. Bardzo prawdopodobne, że moja świeczka była uszkodzona i dlatego się roztrzaskała podczas palenia, sama nie wiem...

Drugiej jeszcze nie zapalałam ale mam cichą nadzieję, że nic złego się z nią nie stanie.

Waga: 400 g.
Cena: 10,99          Wyprodukowanie w Indiach.


Skusiłyście się na te świeczki? Jak Wasze się sprawują??

78 komentarzy:

  1. O coś takiego jeszcze mi się ze świeczko nie zdarzyło. Chciałam kupić te świece jak tylko zobaczyłam je w Biedrze ale pomyślałam sobie, że poczekam na opinie ekspertek z blogosfery ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie są drogie :) Ale jakoś nie kuszą mnie takie dodatki ;] A może faktycznie była uszkodzona już wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dzisiaj z rańca leciałam specjalnie do Biedronki po te świeczki :P Chciałam wziąć karmelową i pomarańcza&kokos, ale zostały tylko same 'morskie bryzy' o zapachu odświeżacza do WC i ciężkie drzewo sandałowe, i ostatnia sztuka jaśmin&hibiskus, i ją wzięłam. Fajnie wygląda, jak Yankee Candle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem drzewo sandałowe ładnie pachniało ;)

      Usuń
    2. Ja też zainteresowałam się tymi świeczkami wczoraj, ale u mnie też zostało tylko kilka "morskich bryz", więc nie wzięłam. Szkoda, że takie słabe to szkło, ale zaryzykuje jak znajdę jakiś interesujący zapach.

      Usuń
  4. właśnie się po nie wybieram, ale teraz nie jestem już pewna ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zauważyłam ostatnio znaczny spadek jakości produktów z Biedronki , poza tym ceny mają coraz bardziej zawyżone .

    OdpowiedzUsuń
  6. uuuu szkoda, że z lekka jest bubelkiem
    powinni z grubego szkła robić

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam świeczki, a te które naprawdę pachną szczególnie!
    Chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ładnie wyglądają i mocniej pachną od tej serii La Rissa :)

      Usuń
  8. Ja kupiłam czerwoną porzeczkę & figę i paliłam ją kilka godzinna i na razie słoik się trzyma, niestety zapach nie jest zbyt intensywny :(

    OdpowiedzUsuń
  9. kurcze u mnie jeszcze ich nie widziałam ale na pewno sie skusze jak tylko będą....a to pęknięcie myślę że wcześniej po prostu musiało sie jej coś przydarzyć...

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że szkło jest delikatne ale i tak się skuszę póki mam możliwość :) A bardzo mile wspominam poprzednią edycję LaRissa czy jakoś tak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hexx La Rissa są wciąż dostępne i dziewczyny mi pisały że nawet pojawiły się nowe zapachy :)

      Usuń
    2. O! dobrze wiedzieć :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  11. ojej nie fajnie, ale chyba mimo wszystko pójdę do biedronki ją zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się skusiłam na wanilię i dąb, bo pozostałe mi po prostu śmierdziały jak kostki toaletowe. Mam tylko nadzieję, że moja nie pęknie, bo chciałabym wykorzystać później ten słoik po niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ukrywam że i mnie ten słój się przyda ;)

      Usuń
    2. Właśnie ją testuje - pali się już ponad godzinę i na szczęście słoik cały, a zapach ładny i nieduszący :)

      Usuń
    3. moja strzaskana też stoi twardo ;)

      Usuń
  13. Szkło pękła ponieważ źle było zahartowane dlatego pod wpływem gorącej temperatury pękło. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Musiałam trafić na felerną sztukę

      Usuń
  14. Ja wolę te ze stałej oferty. Wąchałam w sklepie te słoikowe i niestety wszystkie pachniały mi jak domestos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domestos przypomina ta morska bryza, reszta zapachów wg mnie jest ładna :)

      Usuń
  15. Jakie są jeszcze zapachy ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już nie pamiętam sporo tego :D na stronie Biedronki spróbuj sprawdzić :)

      Usuń
  16. chciałam kupić bo czasami nabywam świeczki w Biedronce i nigdy nic się nie działo
    ale troszkę było mi szkoda pieniążków bo akurat potrzebowałam na coś innego
    w sumie nie kupiłam
    może jutro się jeszcze uda załapać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi sie często zdarza że coś spotykam w sklepie atrakcyjnego a finansowo zupełnie jestem nieprzygotowana ;)

      Usuń
  17. No cóż... Czasami tak bywa z tym szkłem, niestety ;). Ja pamiętam jak kiedyś zalałam wrzątkiem taki szklany dzbanek... I co się stało? Wystrzelił! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yyy zaczarowany! :D mi kiedyś szklanka tak pękła dziwnie, stałam ok 30 sekund po czym pękła z wielkim hukiem, ale do góry nie poleciała :D

      Usuń
  18. Chyba nie kupię, mam zresztą niezły zapas świeczek YC :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kupiłam 4. Porzeczka + figa dla mnie pachną ładnie ale mało intensywnie, za mało... Słodkie impresje za to cudnie wypełniają pokój karmelem. Piękny zapach!
    Pomarańcza i kokos jest też ładna, ale głównie czuje pomarańcz i wanilię, kokosa jakoś prawie wcale. Jeszcze mam drzewo sandałowe + mahoń ale jej nie próbowałam jeszcze. U mnie jak do tej pory nic złego się ze szkłem nie stało i dla mnie ono jest bardzo solidne. Czuje, że świeczka mogła być uszkodzona jeszcze w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skoro o Was jest w porządku tylko u mnie taka lipa więc była to felerna sztuka :(

      Usuń
  20. o ja.. ale numer. Nawet nie wiedziałam, że w Biedronce są takie świeczki. Mimo to i tak pewnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. W sumie dobrze że ich nie kupiłam ( mimo że chrapke na nie miałam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mimo tego że pękła jestem zdania że warto kupić, ładnie wyglądają i są bardzo duże :)

      Usuń
  22. Muszę zajrzeć do Biedronki i poniuchać. Można zejść na zawał jak tak strzeli :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Wolę świeczki LaRissa, też z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja w okresie jesienno zimowym uwielbiam świeczki zapachowe i olejki do kominka

    OdpowiedzUsuń
  25. O! a chciałam ją ostatnio kupić. Pewnie ma zbyt cienkie szkło.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja kupię chociaż jedną, jeśli tylko jeszcze je znajdę w swojej biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Daj znać, czy powtórnie otrzymałaś mój adres ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Musisz mieć uszkodzoną.Ale to nic dziwnego. Kurcze ja sama musiałam powąchać jak poszłam kupić ale robiłam to jakoś delikatnie a nie jak widziałam stojąc przy kasie jak jedna pani wąchała no dobrze że jej z rąk nie wyleciała :( Ludzie mają to gdzieś i zupełnie nie dbają o produkty. Dlatego ja zaraz powędrowałam z rana 2 października jak świece weszły koło godziny 8. Kupiłam pomarańczową i zapach jest ok nie jest za słaby, ale zależy co kto lubi. A reszta świec niestety ale dla mnie śmierdzi. Ale to lepiej dla mojego portfela bo szykowałam się na zakup 4 świec a kupiłam jedną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się podobało więcej zapachów ale nie miałam ze sobą dużo gotówki ;)

      Usuń
  29. A u mnie ich nie widziałam... stoją tylko takie dekoracyjne, bez szkła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wykupione albo jeszcze nie dojechały :)

      Usuń
  30. akurat mnie nie zniechęciłaś, muszę iść do biedronki i sobie wybrać jakieś zapachy ;) uwielbiam świeczki zapachowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziewczyny piszą że ich świeczki są w porządku, miałam pecha :)

      Usuń
  31. Ja powąchałam pierwszą z brzegu i mnie nie zachęciła więc poszłam dalej, ale jak będę następnym razem w Biedronce to przyjrzę się im jeszcze raz

    OdpowiedzUsuń
  32. też się ostatnio skusiłam na świeczki, ale standardowe La Rissa :)

    OdpowiedzUsuń
  33. o kurczę, niefajnie :( chciałam je kupić, ale u mnie ich nie ma już, więc kupiłam sprawdzone świece Larissa :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam świeczki,a tych z biedronki jeszcze nie miałam to niedobrze że jest cienkie szło musze je zobaczyć w biedronce;)

    OdpowiedzUsuń
  35. kupiłam pomarańcza z kokosem i na razie się szkło trzyma

    OdpowiedzUsuń
  36. wyglądają prześlicznie :) ale szkoda że pękło- albo była uderzona przy wypakowywaniu na sklep albo ktoś uderzył, albo zmarzła albo nie wiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. nie widziałam ich u siebie, ale dobrze że napisałaś ostrzeżenie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałam żeby dziewczyny zwracały uwagę na szkło jak bedą kupowały i były ostrożne gdy już zapalą :)

      Usuń
  38. oo...i masz ale bubel, dobrze mi coś mówiło, aby nie kupować, bo nie podobało mi się zakrycie, wolę la risa, przynajmniej później wykorzystam opakowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękne te świeczki ale opakowanie... faktycznie fatalne... Obawiamsię, że jakby się paliła ta świeca, to wosk mógłby tymi pęknięciami uciekać :( Cieakwe jak sprawdzi się druga.

    OdpowiedzUsuń
  40. Chyba jednak podziękuję za świeczki z takim efektem:P

    OdpowiedzUsuń
  41. uwielbiam świeczki :) ale mam zapasy :D tych u mnie dziś nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  42. Odpowiedzi
    1. raczej edycja limitowana, ale kto wie może pojawią się w stałej ofercie :)

      Usuń
  43. wąchałam dzisiaj, ale zrezygnowałam :P coś czuję, że jeszcze po nie wrócę :D

    OdpowiedzUsuń
  44. jak dla mnie wizualnie perfidne podróbki Yankee Candle :/ ogólnie opakowanie mogli zmienić bo to trochę przesada. co do zapachów nie wąchałam ale jak odwiedzę biedronkę zobaczę sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. opakowanie właśnie maja fajne jak te oryginalne ;) chcialam kupic ale sie jeszcze nie skusiłam....kurcze ale zeby odporne na ciepło nie były szok!
    zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. o rany, po takiej przygodzie bałabym się zapalić kolejną :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Jeżeli wypróbowałaś je ZARAZ po powrocie, możliwe że pękła od różnicy temperatur. Szkło nie zdążyło się ocieplić do temperatury pokojowej, a płomień był gorący i rozpuknął słoiczek ;) nie musiało być źle zahartowane.

    OdpowiedzUsuń
  48. Widziałam te świeczki ale nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  49. Wczoraj poleciałam do Biedronki po te świeczki, ale zostały same zapachy jak kostki do WC, albo popękane słoiki ;/ ja nie wiem, ludzie szacunku nie mają. Powiem szczerze, że przestraszyłam się tą notką, bo właśnie zakupiłam Jaśmin&Hibiskus. Na szczęście nic się nie potrzaskało i dobrze, bo chcę ten słoik później wykorzystać :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  50. Ojjjj to z opakowaniem się nie postarali ;P Ja ostatnio oszalałam na punkcie wosków Yankee Candle - zapewne już o nich czytałaś na jakimś blogu. Pachną nieziemsko i są w przystępnych cenach ;)

    Tych biedronkowych świeczuszek nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Mi ostatnio przypadły do gustu świece zapachowe yankee candle. Po zakupieniu samplera okazało się, że są świetne (długo się palną, super zapach).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.