czwartek, 25 lipca 2013

Zieleń ze złotem + kreska w kolorze electric blue

Tego lata lubię mieszać kolory. Znowu kolorowa propozycja, tym razem wieczorowa dla tęczówki brązowej, zielonej, szarej lub czarnej. Na powiece jest przewaga złotego perłowego cienia i zieleni w zimnym odcieniu, kąciki zewnętrzne podkreśliłam ciemnym brązem bo tak lubię, rewelacyjnie czuję się w smokey eye.

Dopełnieniem albo szaleństwem (jak kto woli ;) )jest tu kreska w intensywnym kobaltowym kolorze, która daje niesamowity efekt. Ogromnie mi się podoba, na pewno jeszcze coś zmaluję z jej użyciem. 








Oczy
Wszystkie cienie są z Inglota: wewnętrzny kącik złoty 102, środek powieki zieleń zgniła z drobinkami 56, zewnętrzny kącik brązowy 423, załamanie zieleń zimna perłowa 146, wewnętrzne kąciki rozświetliłam cieniem beżowym 463.
baza pod cienie Virtual
tusz Wibo Dolls Lash
eyeliner kobaltowy Electric Blue Wibo

Usta
pomadka Golden Rose 121
błyszczyk Lovely pomarańczowy Candy Sweet

Twarz
baza pod podkład Wibo/Primer Base
pomieszałam podkłady Wibo z L'oreal
puder sypki Inglot nr 14
korektor pod oczy Inglot
róż Inglot 99





38 komentarzy:

  1. Jak zawsze świetny makijaż :) Pięknie Ci w tym błyszczyku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolor świetny dla mnie, baza z pomadki też swoje zrobiła ;)

      Usuń
  2. Jaka Ty jesteś przepiękna :-)) świetny makijaż!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaka Ty jesteś miła :-) dziękuję!

      Usuń
  3. Kreska piękna, mój ulubiony kolor. Wydaje mi się, że lepiej wyglądasz z tych kolorach niż w różach, w rózowych jakoś tak smutno, nie wiem dlaczego tak akurat ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, w różach też świetnie się czuję :)

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba. Choć jak zwykle u kogoś, bo u siebie bym chyba nie wytrzymała godziny w takim makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem nie każdy lubi dużo na powiece, trzeba się dobrze czuć w makijażu, to jest najważniejsze :))

      Usuń
  5. Kobaltowa kreska prezentuje się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się kolor na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko do Ciebie też pasują brzoskwinkowe odcienie :-)

      Usuń
  7. O jej śliczny :)) I jak że Ci pasuje;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kreska gra moim zdaniem tutaj główną rolę, świetnie pasuje do tego makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odcień jest mocny, dobrze go widać na większości kolorów cieni jednak kreskę trzeba malować 2 razy, jedno pociągnięcie to za mało

      Usuń
  9. Jak zwykle ślicznie:) ta niebieska kreska jest super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba trochę popracować ale warto :)

      Usuń
  10. Kreska bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kreska piękna i nadaje makijażowi letniego charakteru:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super pomysł na makijaż! Masz wielki talent!
    Będę obserwować ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądasz pięknie,za każdym razem wzbudzasz podziw.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne połączenie, bardzo mi się podoba Twoja propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny makijaż, super ten eyeliner z Wibo, muszę zakupić, bo te kreski podobają mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę Cię uprzedzić, że jest trudny w nakładaniu, robi smugi, trzeba dwie warstwy ale efekt jest bardzo ładny :)

      Usuń
  16. Przepiękny makijaż, podoba mi sie cień wewnątrz kącika. Ja dopiero zaczynam ale zapraszam http://rubia-makeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana mam do Ciebie pytanie :) Wiem, że często bywasz na zagranicznych wycieczkach i zawsze zabezpieczasz włoski czymś z silikonami :) No właśnie, ja za kilka dni lecę do Egiptu i chciałabym, żebyś poleciła mi jakąś cięższą odżywkę/maskę, która ochroni trochę moje suche włosiska. Dobrze , żeby to był jakiś drogeryjny kosmetyk, bo już raczej nic nie zdąże zamówić :) Będę Ci wdzięczna za jakąś wskazówkę :) Buziaki :-***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sereum silikonowe może się przydać jeśli Ci nie obciąża włosów. Ja zabierałam ze sobą odżywki L'oreal Elseve czerwona seria, świetnie sprawdzała się na wakacjach. Oleje zawsze biorę ze sobą i nakładam sporą ilość jak mam włosy związane w koczki. Olej ma szansę podziałać :)
      Co byś nie robiła włosy i tak to odczują, słone morze, chlorowane baseny i nadmiar słońca i tak je trochę wysuszy ale zawsze mniejsze zniszczenia :)

      Wypoczywaj, wróć opalona i zadowolona, chętnie zobaczę relację z wycieczki bo w Egipcie nie byłam :) Udanych wakacji! :)

      Usuń
  18. Naprawdę bardzo ładne makijaże :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.