piątek, 5 lipca 2013

Matching foundation Wibo, podkład dopasowujący się do kolorytu

Jest ze mną już miesiąc, miałam okazję wypróbować go w chłodne i upalne dni. Formuła jest lepsza od tego rozświetlającego Illuminating o którym pisałam w tym poście KLIK ponieważ lepiej trzyma się na filtrach do twarzy, lepiej scala ze skórą.


W tym makijażu użyłam właśnie tego podkładu i pudru Maybelline Affinitone. Wygląda przyzwoicie jak większość podkładów z tego przedziału cenowego.


twarz bez podkładu z bliska 

z podkładem


Posiadam kolor Ivory (chyba każda ambasadorka dostała taki odcień), jest jasny i do mojej skóry dopasowuje się idealnie. Nie tworzy maski, po paru godzinach w pracy nic mi nie spływa, podkład nie potrzebuje poprawek, ściera się pod koniec dnia w okolicy żuchwy. Często miałam problem ze znikaniem podkładu w okolicach nosa i ust, na szczęście tutaj nic takiego się nie dzieje.
Do nakładania używam tylko gąbeczki do podkładów w kształcie trójkąta kupionego w Inglocie lubię ich gąbki, znoszą wiele myć i dobrze się nimi pracuje. Nie nakładałam go palcami bo się odzwyczaiłam i nie lubię tego typu aplikacji, nie używam ostatnio też żadnych pędzli, czasami zdarzy mi się sięgnąć po syntetyczny języczkowy ale generalnie do podkładów służy mi gąbka. Jest najszybciej, makijaż jest trwały i uzyskuję lepsze krycie.

Kolejną zaletą jest to, że nie potrzeba dużo pudru aby go zmatowić, formuła jest lekka, rzadka, lekko zastyga na twarzy.




Teraz o wadach
Po pierwsze brak składu na tubce, szukałam na stronie Wibo ale niestety nie znalazłam. Używałam bez znajomości składu.
Drugi mały minus dla tego produktu za zapach. Nie jest jakiś śmierdzący, że nie da się z tym wytrzymać na twarzy ale mocno go czuć i nie trafia w me gusta dlatego przez pół godziny zanim wywietrzeje wkurza mój nos ;) Dziwny ten zapach... Powąchajcie tester przed zakupem.

Jestem skłonna wrócić do tego podkładu. Pisałam niedawno o biedronkowym podkładzie Be Beauty produkowanym przez Lirene, który znikał mi z twarzy, ten jest trwalszy. Jeśli szukacie  lekkiego podkładu w niskiej cenie, którego nie czuć na skórze to polecam właśnie ten.




21 komentarzy:

  1. Ładnie wygląda na buzi :) ale skład powinni podać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja póki co pozostanę przy mineralnym:)
    Ładny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje mi się jakiś ciemny ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy, kończy mi się obecny podkład i szukam czegoś taniego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobacz sobie testery, może dobierzesz odcień

      Usuń
  5. Mam wrażenie, iż odcień ivory jest stosunkowo ciemny, aczkolwiek sporo zależy od światła. Musiałabym go zobaczyć na żywo:) Jakoś nie potrafię zaufać drogeryjnym podkładom, chyba pozostanę wierna minerałom:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie bardzo ładnie wygląda na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie wyrównuje, buzia wygląda świeżo , pasuje do Ciebie ten podkład ;) Ja namiętnie teraz używam podkładu matującego z Lovely Matte&fresh skin i jestem mile zaskoczona, że za tak niewielkie pieniądze taki fajny efekt :) Ale zapach też mnie trochę drażni ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. niby ivory, a jednak wygląda na ciemny...

    OdpowiedzUsuń
  9. Very beautiful blog!!!

    If you want, we can follow each other. Kisses
    http://fashionsecrets-oksana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie kupuję ich kosmetyków do makijażu, ale efekt daje super:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm wydaję mi się trochę za ciemny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kurcze mnie on jakoś nie leżą.....świece sie po nim strasznie , nawet po zmatowieniu sypkim pudrem :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładnie się prezentuje na twarzy :) nawet niezłe krycie jak na Wibo .

    OdpowiedzUsuń
  15. na pewno wypróbuję posiadam także wibo rozświetlający i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. pięknie wygląda twarz musi byc naprawdę dobry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spisuje się bardzo dobrze jak na tak tani podkład :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.