czwartek, 4 lipca 2013

Kosmetyki do pielęgnacji włosów- aktualizacja

Zostałam poproszona o taki post, nigdy ich nie robię bo wydają mi się nie przydatne, ulubieńców miesiąca też nie pokazuję, może powinnam zacząć, czekam na wskazówki z waszej strony :)



Zaczęłam używać nowych dwóch produktów z serii Babuszki Agaffi na ziołowym propolisie, dostałam je od Kingi i bardzo się ucieszyłam z tego powodu. Kosmetyki te zbierają dużo pozytywnych recenzji, zobaczymy co zrobią z moimi włosami. Mam szampon i balsam z propolisem. Pierwsze wrażenia bardzo dobre jeśli chodzi o szampon, o balsamie się nie wypowiadam, za krótko używam. Na pewno będę stosowała pod czepek chociaż na 15 min, w zależności na ile mi pozwoli czas. Można je dostać w sklepach:
KALINA http://kalina-sklep.pl/
BIOARP http://www.bioarp.pl/pl/c/Szampony-na-propolisie/78
ZIELARNIA http://www.zielarnia24.pl/odzywki-i-maski-do-wlosow,160.html?aFilterAttributes[0][125]=1



Oczywiście w mojej łazience nie brakuje balsamów Mrs Potter's, służą mi do mycia włosów lub nakładam bez spłukiwania na wilgotne włosy, kończę z lotosem a w zapasie mam jeszcze aloesowy, b/s sprawdza się również seria Naturia od Joanny, obecnie od 2 miesięcy towarzyszy mi ta z miętą i wrzosem. Oprócz szamponu Babuszki Agaffi (nie ma SLES) będę używała również szamponu z Joanny w celu domycia domowych masek lub olejów, ma w składzie SLES i rewelacyjnie doczyszcza włosy, dodatkowo pięknie pachnie.



Oleje
Lubię Babydream dla mam i Alterrę, nawilżają i dodają miękkości włosom. Heenara dyscyplinuje moje włosy, dodaje połysku. Krem Vatika raczej w celu zabezpieczania przed puszeniem, latem moje włosy lubią parafinę, w kremie występuje wysoko w składzie. Nie obciąża, łatwo go domyć, moje włosy ładnie go wchłaniają.



Stylizacja
Przydałby mi się jakiś żel, jestem na etapie rozważania, dobrze mi służy żel Bielendy z czarną rzepą oraz męski pomarańczowy z Isany ale ostatnio kusi mnie mrożący z Joanny, pomyślę jeszcze co kupić a na razie używam pianki Isana (ze starym składem) i balsamu do loków Nivea, świetnie zabezpiecza przed puszeniem w upały, włosy zachowują dłużej elastyczność. Jakie żele do włosów polecacie?

Na koniec odżywka Potter's w kremie która już jakiś czas temu powróciła na rynek. Lepiej służy mi balsam Babuszki Agaffi  gdy jej używam . Bardzo gęsta ale rewelacyjnie zmiękcza włosy i poprawia ich skręt.




Tyle zaplanowałam na lipiec, będę co każde mycie używać produktów z propolisem bo chcę dodać recenzję i przekonać się czy warte są tego całego dymu, który pojawił się na blogach ;))

34 komentarze:

  1. Fajna jest joanna mrożąca, ale też nie można z nią przesadzić, jak z męską isaną, bo inaczej skleja i jest szorstkawo :)

    Nie widziałam tej pottersowej odżywki bez spłukiwania, muszę poszukać koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za opinię, u mnie nadmiar żelu działa podobnie, po odgnieceniu włosy są nieprzyjemne w dotyku, wiem że lubisz balsamy Potter's myślę że z tej b/s byłabyś zadowolona jak większość kręconych ;)

      Usuń
  2. Bardzo lubię takie zbiorcze wpisy :)

    Nigdy nie miałam niczego od Mrs Potter's - aż trudno uwierzyć, zważywszy na to, jaką sławą cieszą się te produkty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sławą się cieszą ale wśród włosomaniaczek a jeszcze bardziej falowanych i kręconych ;)
      Bardzo dobra, polecam, cudownie ogarnia włosy :D

      Usuń
  3. Ta ostatnia odżywka do włosów osłabionych i wypadających najbardziej mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo interesujących produktów :) Krem Vaitika mnie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie nr od kilku lat są odżywki Mrs. Potter's

    OdpowiedzUsuń
  6. dużo tego... :D a te rosyjskie kosmetyki bardzo mnie kuszą... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. większość kuszą, oj takie życie blogerki ;))

      Usuń
  7. Muszę w końcu nabyć odżywkę Joanny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łatwo dostępne więc nie będziesz miała problemu z zakupem :)

      Usuń
  8. Sporo masz tych specyfików :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się dbać o włosy, mam trochę więcej i ta ilość mogłaby przerazić niektóre dziewczyny, pokazałam to co będę używała w lipcu ;)

      Usuń
  9. Ja bardo lubię takie posty, aktualna pielęgnacja, ulubieńcy.. zawsze chętnie przeglądam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może będę częściej planowała takie wpisy, sama chętnie też je przeglądam

      Usuń
  10. u mnie krem z nivea okazał sie niewypałem który wysuszył mi końcówki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, u mnie zmiękcza i dyscyplinuje niesforne kłaczki :)

      Usuń
  11. ten szampon własnie mnie kusi,...
    będę musiała zamówić na dniach i wziąć się za te moje kudły ;)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi od miesięcy bardzo dobrze używa się niebieskiego żelu Artiste z Natury :) nie zawiera alkoholu, nie wysusza, bardzo łatwo go odcisnąć, loki są po nim naprawdę fajne, polecam wypróbować, małe pudełeczko kosztuje 3 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Przypomniałaś mi o Artiste, bardzo lubię odżywkę z tej firmy, chętnie wypróbuję również żel :)

      Usuń
  13. Jestem bardzo ciekawa tego szamponu z 1 zdjęcia, daj znać jak się sprawdzi bo sama na niego poluję, ale czekam jak tylko mój się skończy :)
    Na marginesie: przesliczny makijaż na głównej ! boski !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Daria :) Recenzja tych produktów na pewno się pojawi :)

      Usuń
  14. Ilość mnie lekko przeraziła:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny zbiorczy post, jak najbardziej częściej możesz pisać w ten sposób, o swoich ulubieńcach i wybrańcach na dany miesiąc :) Ja też mam ogromne ilości, nie powiem ... już od dawna czerpię z Twojego bloga, jeszcze zanim założyłam swojego :) Dzięki Tobie poznałam i pokochałam kremik na noc do włosów z Vatiki :)A teraz będę musiała gdzieś upolować ten balsam Pottersa ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję to motywuje :) Cieszę się że krem Vatiki dobrze działa na Twoje włoski :))

      Usuń
  16. Mam odżywkę z propolisem ale firmy Bartpol.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bartpol zupełnie nie znam, pierwszy raz spotykam się z taką nazwą :-)

      Usuń
  17. Muszę wreszcie zaopatrzyć się w rosyjskie kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Użyłam tego szamponu z Joanny jakiś czas temu kiedy byłam u mamy i według mnie jest okropny! Słabo domywał i moje włosy wyglądały po nim strasznie sianowato, nie pomogła nawet odżywka po myciu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też niektóre szampony tak działają, te silne oczyszczające wysuszają mi włosy, nie mam dramatu po Naturia miodowym, szampon jak każdy inny.

      Usuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.