poniedziałek, 21 stycznia 2013

Golden Rose Sexy Black maskara pogrubiająca i wydłużająca rzęsy

Ten tusz to najnowsza propozycja od Golden Rose. Jest to mój pierwszy kontakt z tuszem ze szczoteczką zakończoną kuleczką. Opakowanie ładne, różowa metaliczna powłoka z jednej strony powleczona jest koronkowym i aksamitnym wzorem.

Pojemność: 8,5 ml
Cena: około 21 zł



Szczoteczka jest bardzo wąska, zakończona grubą kulką, która dobrze dociera do krótkich rzęs, wygodnie maluje się też rzęsy na dolnej powiece. Tusz z reguły najlepiej mi służy po miesiącu używania. W tym czasie nieco zgęstnieje i mniej skleja. Ta maskara od samego początku ładnie wydłużała nie zostawiając sklejonych rzęs, nie ma problemu z osadzającymi się grudkami. Wydłuża i pogrubia, dla zadowalającego efektu potrzebuję 2 warstwy.
Do takiej szczoteczki musiałam się przyzwyczaić, przeważnie używam samej kuleczki do wydłużenia i rozczesania, po 2 warstwach są ładnie pogrubione bez grudek. Najbardziej jestem zadowolona z efektu podniesienia rzęs, zostają podkręcone przez cały dzień i nie "siadają".

Wady
Tusz ma jedną wadę, po 4 miesiącach używania zaczął mi się kruszyć, powoli kończy się jego przydatność.





33 komentarze:

  1. jakoś nie jestem przekonana do niego...ale opakowanie ma czadowe :D

    OdpowiedzUsuń
  2. taką samą ma szczoteczkę ma nowy tusz Eveline i totalnie nie umiem się nim malować, ale jest rzadki i sklejam nim rzesy, a taka szczoteczka nie pomaga w ich rozdzieleniu za bardzo
    może jak podeschnie będzie lepiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie lubię zbyt rzadkich tuszy bo sklejają, spróbuj usunąć nadmiar w chusteczkę, niektóre tusze muszą swoje odleżeć dlatego daj mu szansę za jakiś czas :))

      Usuń
  3. Ja póki co mam zapas tuszy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Opakowanie ma bombowe ;) ta szczoteczka jakoś mnie nie przekonuje ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trudna w obsłudze ale da się opanować :P

      Usuń
  5. Śmieszna szczoteczka :). Nie miałam jeszcze żadnego tuszu z GR :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że nie ma zdjęcia jak przed i po :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam, mam zdjęcia, zaraz dodam :)

      Usuń
  7. Szczoteczka ciekawie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. On jest na mojej liście must have :D

    OdpowiedzUsuń
  9. nie no, ta szczoteczka zbyt niestandardowa jak dla mnie :P

    PS. w tym tygodniu powinnaś dostać zapasik maseczek Superdrug. polubiłaś się z nimi, a w sklepie internetowym były korzystne promocje, więc... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty?! Kinga miałaś sprawdzić czy są większe opakowania, chciałam wiedzieć tylko, nie miałaś nic wysyłać... Osz Ty ale z góry dziękuję i czekam w takim razie :))

      Usuń
    2. osłodzi Ci to troszkę zniechęcenie z powodu remontu itp. ;)

      :***

      Usuń
  10. szczoteczka chyba odpada u mnie jestem totalnym maziajem tuszowym i muszę mieć wygodne szczoteczki:P

    OdpowiedzUsuń
  11. Doskonale Ci w takich różowych odcieniach makijażu, chciałam nieśmiało zauważyć.
    A na tusz zwrócę chyba uwagę, bo bardzo zawiodłam się na Bourjois.
    W ogóle od kiedy odkryłam lakiery Color rich z GR, jestem częstym gościem przy ich stoisku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, róże pasują do mojej tęczówki ale rzadko po nie sięgam, trudne w noszeniu, podkreślają zmęczenie ;)

      Usuń
  12. Świetny pomysł na opakowanie. Wygląda uroczo :) Niestety żaden tusz nie jest w stanie na długo podkręcić moich sztywnych rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczoteczka nie dla mnie totalnie odpada, ale efekt ładny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt jest świetny no i to opakowanie przykuwa!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa szczoteczka. I fajny efekt!

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawa szczoteczka :) piękny makijaż

    OdpowiedzUsuń
  17. Wierzę i chętnie ją wypróbuję ;) Przekonuję się do tych tuszy, szczególnie po tym cudeńku City Style!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam tusz z eveline i ma taką samą szczoteczkę i strasznie ciężko mi się nią maluje.

    OdpowiedzUsuń
  19. ma ładne opakowanie i śmieszną szczoteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. szczoteczka jest kosmiczna :p ja chyba jednak wolę tradycyjne:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Genialnie rozdziela rzęsy, tak wnioskuję ze zdjęcia :-)) Albo masz Kochana dobrą rękę :-).

    OdpowiedzUsuń
  22. Oprawa graficzna maskary wygląda zachęcająco. Na twoich rzęsach faktycznie widać pogrubienie.

    OdpowiedzUsuń
  23. chyba by nie był moim faworytem, znowu przyzwyczajać się do nowego kształtu szczoteczki?

    OdpowiedzUsuń
  24. Opakowanie bardzo gustowne. Fajna szczoteczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. ma dosłownie identyczną szczoteczkę jak z eveline też mam podobne odczucia i jestem z niego zadowolona tylko że z innej firmy heh...trzeba opanować sztukę nakładania tuszu taką szczoteczką nie jest to trudne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.