niedziela, 15 lipca 2012

Hean baza pod cienie


Zebrałam się w końcu na recenzję bazy :) Używam jej już bardzo długo, testowałam w miesiące zimne i nawet te upalne i stwierdzam że daje radę! 
Zanim kupiłam tą bazę najczęściej używałam tej z Inglota ze względu na łatwą dostępność, dobrą cenę i to że jest bardzo kremowa.

Pojemność: 14g
Cena: 11zł.

Baza jest kremowa, miękka,  bardzo dobrze się rozprowadza, podbija kolory cieni i przedłuża ich trwałość.


Plusy:
-bardzo kremowa, łatwa do aplikacji
-przedłuża trwałość cieni pod warunkiem, że jest nałożona cienką warstwą, inaczej zbierze się w załamaniach
-nie podrażnia, nie wywołuje łzawienia
-bardzo wydajna

Minusy:
-nie odpowiada mi zapach tej bazy ( moim zdaniem śmierdzi)
-nie wyrównuje kolorytu powieki,


Baza jest lepka, świetnie "łapie" cienie, zyskują na intensywności i zostają na powiece do demakijażu, tego oczekiwałam, produkt jak najbardziej sprostał zadaniu.

46 komentarzy:

  1. Muszę moją kobo wymęczyć i kupić wreszcie heana:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna, szkoda że śmierdzi .

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda że śmierdzi bo też tego nie lubię ;) ja na razie mam swój virtual ale może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. kusi mnie bardzo, poki co jestem wierna tej z artdeco, uwielbiam ja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie że nie jest droga :)

    OdpowiedzUsuń
  6. niestety brzydki zapach często mnie odrzuca na tyle bardzo, że nie kupuję jakiegoś kosmetyku ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz Artdeco i Quiz cosmetics u mnie królują. Super się sprawdzają, a cienie długo się utrzymują. A co najważniejsze ładnie pachną.

    OdpowiedzUsuń
  8. a czy po dłuższym czasie nie zasycha? ja miałam problem z zasychanie bazy artdeco :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodzi mi jak jest w opakowaniu :)

      Usuń
    2. nie zasycha, jest mięciutka :)

      Usuń
  9. Nie uzywam cieni, takze nie uzywam też baz, ale moze wkrótce :)
    Pozdrawiam, Klaudia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. szkoda, że śmierdzi, bo ja jestem bardzo wrażliwa na zapachy niestety:(

    OdpowiedzUsuń
  11. też ją mam i bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niby prawda z tym plynem do rozcienczania- zobacze ile grosza mi jutro 'skapnie' i moze kupie :P bo za czynsz jestem winna :D

    OdpowiedzUsuń
  13. To także moja faworytka jeśli chodzi o bazy. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hean to tylko online, co? Brzmi ciekawe. Ja mam chrapke na art deco??? uzywalas kiedys?
    i na urban decay..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupiłam w małej drogerii tą bazę, Artdeco miałam ale porzuciłam na rzecz bazy z Inglota :)

      Usuń
  15. Też ją używam i jest z niej bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam ją! :D Jest straszliwie wydajna... dna nie widać, a używam jej już baardzo długo

    OdpowiedzUsuń
  17. hmm... chyba powinnam zainwestować w jakąś bazę.. na razie nie mam ani jednej

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie pachnie waniliową świeczką ;>
    Bardzo ją lubię, też niedługo napiszę o niej kilka słów. A właśnie kupiłam kolejną ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki brzydki zapach?
      Kurczę, aż sama jestem ciekawa :D

      Usuń
  19. mam odlewkę, wrażenia pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kupiłam zachęcona dobrymi opiniami i sprawuje się świetnie

    OdpowiedzUsuń
  21. powiem tak na początku miałam o niej nie najlepsze zdanie, bo warstwa na górze była bardzo tępa i trudno się nakładało, po prześnieniu do innego opakowania odkryłam ten produkt od nowa i uważam dokładnie tak jak Ty:)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam chrapkę na tą bazę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. niestety baza cuchnie, ale można się przyzwyczaić ;D Bardzo fajna baza za śmieszne pieniądze. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ajjj ta pastelowa zielen najladnieszy odcień!!!a co do naglowka masz b ladny naglowek i piekne oczka <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Też ją bardzo lubię, choć u nie prym wiedzie baza w płynie Kobo pod pigmenty :)

    OdpowiedzUsuń
  26. muszę zerknąć za nią skoro mówisz że świetnie łapie cienie :) inglotowa czasem wydaje się dla mnie za słaba

    OdpowiedzUsuń
  27. mi zapach kojarzy się z określeniem "pudrowy róż" ;)
    podziwiam, że widać u Ciebie już denko, u mnie do tego jeszcze daleko ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też bardzo lubię tę bazę i też zauważyłam, że nie wyrównuje koloru powieki- taki mały minus, ale reszta ok.

    OdpowiedzUsuń
  29. mam ją, lubię bardzo... cienie bez bazy na mojej powiece nie istnieją ;P

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja już chyba straciłam nadzieję... moja baza z art deco nigdy się nie skończy...

    OdpowiedzUsuń
  31. mam i ja i w końcu muszę napisać o niej posta :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Strasznie mnie ciekawi ten produkt, ale nigdzie nie mogę go dostać ;/

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie używam takich produktów, ale czytałam wiele dobrego o bazie z Artdeco :) Ta również często się pojawia :)

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie Artdeco, jak na razie - i jestem zadowolona :)
    ...co nie zmienia faktu, że im taniej [a dobrze^^] tym lepiej, jeśli chodzi o podane w Twojej recenzji zalety, mnie również wystarczająco zadowoliłaby taka baza pod cienie.

    OdpowiedzUsuń
  35. czyli trzeba ją kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Slyszalam ze jest dobra, trzeba wyprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Właśnie zastanawiam się nad jej zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Słyszałam sporo dobrego o kosmetykach z Hean. Muszę się w końcu na coś skusić:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.