czwartek, 17 maja 2012

Pierre Rene cień 2 effects

Żadnego oznaczenia ten cień nie ma na opakowaniu, był zapakowany w kartonik może tam był jakiś numer, nie pamiętam kupiłam ponad rok temu. Sprawdzałam na stronie i raczej jest to kolor 19.

Mam tylko jeden kolor ale cień zasługuje na post :) Jest polecany do używania na sucho jak i na mokro. 
Efekt na powiece można nim "budować", można osiągnąć delikatny efekt na co dzień do pracy lub można nim zrobić makijaż wieczorowy nakładając go na mokro. 



Cień jest efektowny i błyszczący. Są w nim srebrne drobinki. Opakowanie mi się zepsuło, ja to po prostu mam do tego talent ;) Urywam wieczka!



Efekt na mokro ma bardziej podbity kolor, jest też trwalszy, niemal nie do zdarcia :) Sporo już go zużyłam, miał bardzo duże wybrzuszenie. Lubię go na całą powiekę, nakładam też czasami na inne cienie, lub rozświetlam nim wewnętrzne kąciki oka.


Sprawdzałam na stronie i te cienie są wciąż dostepne tylko zmienili opakowania na lepsze, dodatkowo  jest kilka podwójnych. Nieco podrożały są w cenie 15,99. 




Makijaż z użyciem tego cienia. Nakładany tylko na bazę pod cienie. 


45 komentarzy:

  1. śliczny makijaz :)
    Jakiego podkładu używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najczęściej Astor perfect stay, ulubiony :)

      Usuń
  2. Ale ładny jest ;) Idealny do rozświetlania jak dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mam żadnego cienia z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnio te cienie miały być w promocji z naturze (za niecałe 6zł). Poszłam tam,ale niestety ich nie znalazłam. Szkoda, Twój jest śliczny

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda bardzo ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładny kolor,
    w moim guście :))

    OdpowiedzUsuń
  7. faktycznie bardzo efektowany. :) ładny. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ten kremowo-brązowy, czegoś takiego właśnie szukam a cena zupełnie przyzwoita :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię tę markę, jak dotychczas nigdy nie doznałam zawodu od Pierre Rene.
    Tego cienia jeszcze nie próbowałam, ale wygląda interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny kolorek ma :)

    ps ja też psuję opakowania :D

    OdpowiedzUsuń
  11. przepiękny kolor :) ja choruję teraz na wypiekane cienie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastyczny jest ten cień :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, pięknie się prezentuje na powiekach! Bardzo lubię takie cienie, którymi można wymalować zarówno dzienny jak i wieczorowy makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  14. na mokro efekt bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastycznie wygląda na oku : )

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo ładny kolorek cienie, lubię takie błyskotki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda bardzo podobnie do mojego ulubionego cienia Pierre Rene Single Eyeshadow, też ma taką ładną, świecącą poświatę, ale jest zdecydowanie tańszy ;) Mam jednak ochotę na jakiś fajny kolorek tych cieni

    OdpowiedzUsuń
  18. Ślicznie! Bardzo fajnie, że w sumie jednym cieniem można uzyskać dwa odcienie i zrobić super makijaż:) Bardzo mi się podoba. Totalnie w moim stylu!

    OdpowiedzUsuń
  19. wygląda bardzo łądnie i subtelnie

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładny kolorek :) Mam podobny w paletce Sleeka ale niestety jest go ta bardzo mało , więc może się skuszę na kupno tego :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny cień tako do wszystkiego. Ja używam z Manhattanu multi effect.

    OdpowiedzUsuń
  22. śliczny ale te opakowania tragedia,,,,dobrze że zmienili..!

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla mnie zdecydowanie za błyszczące.

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie się mieni, ale znając mnie ja bym sobie takiego nie kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  25. zostałaś zaproszona do zabawy. Szczególy u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo lubię ich cienie, ale takich podwójnych jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. wiesz, odnośnie tego GR to po zastanowieniu się, zgadzam sie z Toba...Trochę źle postępują...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nikogo nie oceniam, każdy ma prawo wyboru, ja się nie przyłączę do zabawy bo nie chcę bawić się w dziecinne tagi dla jakiegoś eyelinera, lepiej wziąć udział w rozdaniu u blogerek fajne nagrody mają i porównując to firma się ośmiesza ;)

      wiedzą jaka siłę mają blogi i szukają reklamy, jak każda firma przecież zalezy im na sprzedaży...

      ogólnie rzecz biorąc nie zalezy mi na darmowych kosmetykach, jeśli coś bardzo chcę to mogę sobie kupić niezależnie od kwoty :)

      Usuń
  28. ostatnio cienie jedynki Pierre Rene widziałam za 5,99 w promocji w drogerii Aster ;))
    makijaż ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudowny ma kolor! Lubię takie świecidełka, chociaż sama rzadko po nie sięgam :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.