środa, 9 listopada 2011

Ziaja szampon aloesowy

Polubiłam ten szampon, już prawie kończę butelkę i wiem że na 100% jeszcze do niego wrócę.
A co w nim lubię? już piszę :)

-mimo braku silikonów (tzw polepszaczy rozczesywania) nie plącze włosów
-ładnie się pieni
-włosy nie są po nim suche ani sianowate
-duża ekonomiczna butla za niewielkie pieniądze szampon kosztuje ok 7zł jak pamiętam (w Naturze) za 500ml
-zapach ma delikatny, nie pozostaje on na włosach i nie "kłóci" się z zapachem odżywki lub maski
-przyjemna forma aplikacji, mały dziubek podaje małą ilość produktu, nie wylewa sie na dłoń kosmiczna ilość produktu (ostatnio w szamponie Garnier miałam taki przypadek, taka locha że butelki nie trzeba ściskać wystarczy przechylić)
-nie ma żadnego zabarwienia, zupełnie przezroczysty
-nie podrażnia skóry głowy i jej nie wysusza
-idealnie zmywa oleje,naftę, maski i inne domowe cuda :)




Minusów nie napisze bo ich nie zaobserwowałam :) Szampon ten bardzo mi odpowiada

28 komentarzy:

  1. skoro nadaje się do włosów suchych to z pewnością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja polubilam lawendowy, wiec na ten też chętnie się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest na mojej liście zakupów

    OdpowiedzUsuń
  4. kleopatre lawendowy muszę kupić, bo nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Napewno kupię :) bo moje włosy zrobiły się strasznie suche.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jestem sceptyczna do nich bo miałam pokrzywowy i był strrraszny

    OdpowiedzUsuń
  7. a mnie wysuszał włosyy :(( poza szamponami, ziaja daje radę :))

    oj tak, na zime jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  8. może spróbuję go, gdy wykończę babydream :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Lawendowym się nie polubiłam, ale spróbuję dać temu szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam, ale na pewno wypróbuję jakiś z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  11. OOO muszę go mieć skoro nie plącze włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kamyczek u mnie pokrywowe również nie bardzo się sprawdzają, z reguły wysuszają mi końce i nie ma znaczenia firma, może kup lawendowy albo aloesowy, pewnie okaże się lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. hoppi-polla
    babydream czasem używam ale on mocno plącze włosy, jego dużą zaletą jest to że nie ma ani silikonów ani SLS

    Martuś
    a ja mam w planach kupić lawendowy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy, będę musiała polecić siostrze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. również go używam i mam takie zdanie jak Ty o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Używam lawendowego z tej serii , świetne szampony. Też nie mam zamiaru zamieniać na żaden inny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja też bardzo lubię te szampony :)są świetne

    OdpowiedzUsuń
  18. też go miałam.
    W tej chwili mam słonecznikowy, do włosów farbowanych :) Też bardzo fajny

    OdpowiedzUsuń
  19. Little XXS z aczsem pewnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę je obczaić kiedyś przy okazji.

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam z ziajki szampon ale do włosów przetłuszczających,pozdr.;

    OdpowiedzUsuń
  22. w takim razie chyba czas go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę go mieć;D Uwielbiam posty o tych szamponach:))

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ten szampon i jeszcze jeden z tej serii, oba sprawują się świetnie i również polecam ze względu ma działanie, pojemność i cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze nie miałam żadnego szamponu z Ziaji, co za wstyd...:(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.