poniedziałek, 16 grudnia 2013

Odświeżenie fryzury na szybko za pomocą grubej lokówki.

Metoda szkodliwa, włosom na pewno nie wyjdzie to na dobre jeśli w ten sposób będziesz często układała końce.
Ogólnie jestem zadowolona ze swoich fal, ale jak każda kobieta potrzebuję czasami odmiany albo zdarzy mi się niezaplanowane wyjście. Jeśli mam 30 min pozostaje tylko metoda na ciepło, no inaczej się nie da. Włosy miałam 2 dni nie myte.. Dodatkowo zamiast fal strąki bo zmoczył mnie śnieg... Tak do ludzi to się nie da, oj nieee.
Mam już parę lat lokówkę Remington, bardzo grubą, która kręci luzne fale, można uzyskać efekt naturalny jak na zdjęciu lub tzw look hollywood ;)







Zależało mi ma delikatnym podkręceniu końców. Jeśli nie chcesz loków, nawijaj szerokie pasma na lokówkę szerokości około 5 cm, efekt wyjdzie podobny do tego jakbyś nałożyła grube wałki.
Oklapnięte włosy u nasady odświeżyłam suchym szamponem, natomiast całą długość spryskałam delikatnie odżywką w sprayu regenerującą Marion "ocet z malin".


Moje wyglądały mniej więcej tak: 


Z tyłu kręciłam pasma tylko do połowy długości, przy twarzy nawijałam nieco wyżej.
Na koniec spryskałam całą długość lakierem L'oreal Studio. Rozdzieliłam delikatnie palcami.




Jakie są Wasze metody na odświeżenie fryzury?

32 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. wszystkie gorące urządzenia niszczą włosy, od czasu do czasu można sobie pozwolić ;)

      Usuń
  2. Strasznie podobają mi się takie luźne fale:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mhm, włosów wydaje się dużo więcej!

      Usuń
  3. fale tak, ale na moje zniszczone włosie niestety wolę nie stosować lokówko sprzętów...
    poza tym najlepszą metodą na odświeżanie jest dla mnie ich umycie, choćby nie wiem co :D
    nie potrafię niestety obsługiwać się suchymi szamponami, mam wrażenie że są wtedy jeszcze bardziej brudne i przykurzone..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze że oszczędzasz swoje zniszczone włoski.

      Usuń
  4. Uzyskałaś piękne, luźne fale:) Zapamiętam sobie Twój przepis na odświeżanie fryzury:) Nigdy nie wiadomo, kiedy okaże się przydatny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zawsze się sprawdza kiedy nie mam czasu :)

      Usuń
  5. Bardzo przydatny pomysł,zwłaszcza naprawdę raz za czas i przy odpowiedniej pielęgnacji - nie powinien zrobić włosom większej krzywdy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne włoski:) zrób kiedyś sobie proste włosy, napewno będziesz świetnie wyglądac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam prostownicę ale używam jej bardzo rzadko, moje włosy jej nie lubią i trudno je potem ogarnąć.
      Pomyślę, może niebawem wyprostuję :)

      Usuń
  7. Swietne fale, sama chetnie bym sobie takie sprawila, jednak "reanimuje" wlosy po rozjasniaczach i chwilowo o lokowce moge zapomniec ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reanimuj dalej i nie cuduj, na dobre to im pójdzie! :XD
      Kręcić można ciepłem jak włosy są w miarę dobrej kondycji :-)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Mi też bo wyglądają bardzo naturalnie :)

      Usuń
  9. świetny efekt, bardzo naturalne fale :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie potrafiłam zrobić sobie takich fali... Mam niby swoje, ale są dość hmm mocno nieokiełznane :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ale czadowe loczki..ehe jak od fryzjera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fryzjer na pewno lepiej by to zrobił :) Siostra potrafi ładne fale kręcić na lokówce, nie mam zdolności do układania włosów...

      Usuń
  12. jestem zakochana w Twoich włosach

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.