sobota, 7 grudnia 2013

L'Oreal Infaillible- długotrwały podkład (140 Golden Beige)



Przyciągają mnie podkłady długotrwałe, wciąż szukam podkładu idealnego, który będzie siedział grzecznie na twarzy cały dzień. Nie mam czasu i ochoty kontrolować wciągu dnia czy nie spływa, nie waży się itp. Ponownie do niego nie wrócę, dlaczego?
Dużo lepszy jest od L'oreal podkład z serii True Match. Słynny Infaillible nie pobił też mojego ulubionego Perfect Stay z Astor i jest też gorszy od taniego Essence Stay All Day! Absolutnie nie wart tych 50 zł w cenie regularnej. 
Nie zaliczę go do bubli bo aż tak bardzo mi nie podpadł ;)

Golden Beige to kolor, który idealnie stapia się z moją opaloną cerą. Teraz jest za ciemny, mieszam go z jaśniejszymi podkładami i utrzymuje się na twarzy od rana do wieczora. 
Samodzielnie mnie strasznie irytuje, po około 2 godzinach wchodzi we wszystkie linie mimiczne, mam podkreślone wszystkie linie uśmiechu w okolicy ust, zbiera się w bruzdach, zmarszczkach. Bez znaczenia jaki krem nałożę, zawsze brzydko się zbiera. 

Duży plus na lekką konsystencję, lekko zastygającą, nie tworzącą maski na twarzy, podkład nie ciemnieje i jest bardzo trwały, pot i sebum w lato go nie rusza ale najmniejsza łezka popsuje całość na twarzy. Po kontakcie z wodą po prostu spływa. Poleciała mi łezka wciągu dnia od słońca, na policzku powstała mi piękna, czysta strużka :\ Takie rzeczy mi się raczej nie zdarzają, zazwyczaj po osuszeniu skóry chusteczką podkład zostaje na miejscu :\






Nie polubiłam, do szału doprowadza mnie te jego zbieranie się w zmarszczkach mimicznych, bardzo nieestetycznie to wygląda :\


39 komentarzy:

  1. Kiedyś go miałam, ale też mnie nie zachwycił :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są lepsze podkłady na rynku, nie wrócę do niego.

      Usuń
  2. Szkoda, że się nie sprawdził ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety zle zachowuje się na mojej skórze :\

      Usuń
  3. Nie miałam jeszcze żadnego podkładu z Loreal, za to ich micel mnie ostatnio zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam go, ale nie do końca trafiłam z odcieniem. Obecnie leży nieużywany. Też nie urzekł mnie jakoś szczególnie i raczej nie kupię go ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie warto, juz lepszy jest Essence Stay All Day za 15 zł ;)

      Usuń
  5. chyba nie miałam żadnego podkładu z L'oreal nigdy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Cię kuszą żeby wypróbować to warto warto kupić True Match :)

      Usuń
  6. Szkoda, takie rozczarowania bolą, zwłaszcza, gdy wydaje się więcej pieniędzy na "porządny" podkład :/ Dobrze, że napisałaś tą recenzję, u mnie na pewno nie zagości ;)
    Buziaki i pozdrowionka :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do "porządnego" niestety wiele bu brakuje ;))

      Usuń
  7. Mam ten sam w odcieniu Beige Dor, byl super, dopoki nie zaczal mi robic plam na twarzy ;/ Oddaje siostrze bez zalu, bo na jej cerze trzyma sie doslownie wszystko, nawet podklad za 10 zl :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ta trwałość jest kiepska, u mnie nie robi prześwitów ale wchodzi w mimiczne linie twarzy, fuj. Zazdroszczę siostrze :)

      Usuń
  8. Miałam go i bardzo lubiłam, świetnie się nadawał jako baza pod makijaż oczu - True Match lepiej pracuje na twarzy, ale gorzej się sprawdzał na powiekach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po cienie używam bazy, kiedyś nakładałam podkład :)
      True Match jest ok :)

      Usuń
  9. Nie znam go, miałam kiedyś True Match i nawet lubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go lubię, lekki i całkiem fajnie się trzyma na skórze :)

      Usuń
  10. Nie znoszę jak podkład czy korektor zbiera się w zmarszczkach :(

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie też byłby przekreślony. Nie toleruję podkładów, które wchodzą w bruzdy. Tego typu kosmetyki zamiast upiększać, szpecą.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno temu go kupiłam i byłam zachwycona - dawał efekt zdrowej i wypoczętej cery i u mnie był całkiem trwały. Gdy mi się skończył kupiłam drugą buteleczkę, ale efekt już nie był ten sam. Podkreślał wszystko to, czego normalnie nie było widać i prawdę mówiąc moja skóra lepiej wyglądała bez makijażu niż z nim.

    OdpowiedzUsuń
  13. Będę trzymać się od niego z daleka bo też nie lubię jak podkład wchodzi w zmarszczki mimiczne:/

    OdpowiedzUsuń
  14. Używałam True Match kilka lat temu i byłam niego całkiem zadowolona, choć jego cena mnie odstrasza i już ponownie go nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie mocno cena nie odstrasza, w promocji zawsze kupuję podkłady i nie wychodzą drogo. Na allegro można dorwać je dużo taniej.
      Dla mnie to cena normalna, przeważnie wydaje około 36 zł na mój ulubiony Astor :)

      Usuń
  15. Już wiem, że go nie kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja używałam True Match i byłam całkiem zadowolona, chociaż właściwości kryjące też miał średnie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On jest lekki i średnio kryjący ale ładnie zachowuje się na twarzy :)

      Usuń
  17. No lipny u mnie sprawdza się bardzo tani podkład z AVON a wiadomo że najlepsze te produkty nie są - ja bym była wściekła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, o który podkład konkretnie Ci chodzi?

      Usuń
  18. nie brzmi to jak bajka.. nie cierpię takich zmarszczkowych zbieraczy :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Na pewno go nie kupię, w sumie już mam ulubiony podkład - Revlon CS i raczej nie zamienię go na inny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że znalazłaś swój idealny podkład :)

      Usuń
  20. też bym się pewnie z nim nie polubiła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby w zmarszczkach się nie zbierał byłoby całkiem dobrze...

      Usuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.