środa, 19 października 2011

Ados-odcień na jesień

Hej dziubaski!

Nabyłam nowy kolor! Eh znowu. Na nic moje przyrzeczenia, jeszcze miesiąc temu kupując lakier mówiłam sobie: "to już ostatni mam tego dużo i zużyję stare". Nie mam silnej woli...Oj nie...

Byłam po pieczywo w supermarkecie ot tak po prostu i znów kupiłam nowy kolor bo przecież oni zawsze muszą stawiać takie rzeczy w zasięgu wzroku i zanim w ogóle do tego pieczywa dojdę to już kolorówka w koszyku :) Przecież tani tylko 5zł, co mi zależy przetestować... Swoja drogą zawsze kuszą mnie tylko lakiery w marketach, za nic  w świecie nie kupuję błyszczyków, cieni itp, a kysz tandeto! :D

Mam duże szczęście w życiu! Mam baaardzo wyrozumiałego męża i na wszystkie moje zakupy patrzy z przymrużeniem oka :D

Dobra do rzeczy, szanuję Wasz czas i nie będę się rozpisywała o głupotach :)







Ados już jeden posiadam, kolor malinowy, teraz wzięłam ciemny nude, w kolorze jesiennych liści, wpada w brąz, kolor bardzo spokojny, zgaszony i ciepły, wygląda delikatnie, świetny na co dzień do bardziej krzykliwych ubrań.



 Pędzelek bardzo fajny podobnie jak w lakierach Sensique. Dość długi ale elastyczny, przyjemnie się nim maluje do tego łatwo poprowadzić go przy skórkach, szybko schnie i to lubię w nim najbardziej :)
Wymaga 3 warstw.


10 komentarzy:

  1. Boski lakier ;) masz swietny ksztalt paznokci! ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie, jeśli masz ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny kolor! naprawdę, jest śliczny, bardzo "jesienny" :D no i fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest rewelacyjny!! Muszę mieć coś w tym kierunku na jesień! Muszę i już :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny kolorek, lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny, jesienny kolorek :) i jakie ładne pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny kolor, jesienny:) I jakie masz paznokcie długaśne:) mi chyba nigdy nie udałoby się zapuścić tak długich, zawsze jakiś musi się złamać i koniec;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.