piątek, 12 grudnia 2014

✵ Seria korygująca z kwasem migdałowym- Bielenda. Tonik, serum i krem do twarzy. ✵


Wszystko zaczęło się pod koniec lata od serum tej marki. Doskonale sprawdza się już parę miesięcy, dlatego dokupiłam tonik i krem do twarzy. Kosmetyki marki Bielenda dostępne są w drogeriach Natura, ale ma je wprowadzić do oferty również Rossmann. Seria niedroga i skuteczna! 

Zaletą tej serii jest wysokie stężenie składników aktywnych, używanych w profesjonalnych gabinetach kosmetycznych. Ekspert marki obiecuje, że w kosmetykach Mezo Terapii korygującej zastosowali wysoką, 10 % dawkę Kwasu Migdałowego i Kwasu Laktobionowego


KWAS MIGDAŁOWY delikatnie złuszcza naskórek, działa antybakteryjnie, zwęża pory, redukuje nadmierne wydzielanie sebum, zapobiega zatykaniu porów, rozjaśnia przebarwienia.
KWAS LAKTOBIONOWY złuszcza naskórek stymulując mechanizmy naprawcze skóry, zapobiega powstawaniu wyprysków, wygładza i ujednolica koloryt cery, intensywnie nawilża.




Serum 
Stosując same serum nie widziałam żadnych suchych skórek ale czułam, że skóra się złuszcza. Była gładsza już po 2 tygodniach stosowania. Skóra na nosie wyglądała dużo lepiej. 
Serum jest wodniste, łatwo się rozprowadza i błyskawicznie się wchłania. Zostawia lepką warstwę, która mnie nie irytuje, ponieważ po paru minutach i tak nakładam krem. 
Serum stosowałam w połączeniu z tonikiem z kwasami AHA/ BHA 10 % z Biochemii Urody. Po 2 dniach już widziałam suche skórki i musiałam zrobić konkretny peeling twarzy. W połączeniu z Avene Triacneal też skóra mocno się złuszczała. Podrażnień nie doświadczyłam ale skórę mam przyzwyczajoną. Serum działa! Producent zaleca używać go co 3 dni. Ja nakładam je codziennie rano i wieczorem, nie mam podrażnień, wysypu trądziku i ogólnie moja skóra świetnie toleruje to serum. Recenzję tego serum już robiłam. 2 dziewczyny do mnie napisały, że po tym kosmetyku dostały gorszego wysypu. Nie wiem co doradzać w takich sytuacjach bo się nie znam. Może trzeba przeczekać ten moment, może skóra się oczyści i będzie dobrze? Piszcie w komentarzach co może być powodem ostrego wysypu trądziku. Może nietolerancja kwasu migdałowego albo zbyt duże stężenie? Nie gdybam, piszcie jak wiecie! 

Aqua (Water), Mandelic Acid, Lactobionic Acid, Niacinamide, Sodium Hyaluronate, Allantoin, Hydroxyethylocellulose, Polysorbate 20, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance), Butylphenyl Methylpropional, Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool



Krem na dzień
Ma lekką formułę, odpowiada mi bardzo bo nie lubię naciągać skóry podczas wcierania. Zapach lekki, przyjemny, nie wyczuwalny na skórze. W połączeniu z serum efekty są jeszcze lepsze. Skóra jest bardzo gładka, jakbym ją codziennie peelingowała. Mam wrażenie, że ten krem działa nawilżająco. Nie odczuwam złuszczania, krem + serum nie powoduje u mnie suchych skórek. Krem działa łagodnie. Nie zapycha, nie wysusza skóry, nie ma nowych niespodzianek na twarzy. Dość dobrze się wchłania, po paru minutach nie czuć lepkości. Nie jest tłusty, skóra się po nim nie błyszczy. Można go stosować na dzień, marka ma także w ofercie krem na noc. 

Aqua, Ethylhexyl Stearate, Niacinamide, Glycerin, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Theobroma Cacao Seed Butter Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Mandelic Acid, Lactobionic Acid, Lactic Acid, Panthenol, Allantoin, Potassium Cetyl Phosphate, Sodium Stearoyl Glutamate, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Disodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, DMDM Hydantoin, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool, Citronellol. 


Tonik
Bardzo przyjemny, odświeżający, skóra się po nim nie błyszczy. Jest łagodny, wycisza skórę po demakijażu. Nie odczułam aby działał wysuszająco, nie mam po nim uczucia ściągnięcia. Można stosować rano, wieczorem oraz w ciągu dnia. 

Aqua, Niacinamide, Glycerin, Mandelic Acid, Lactobionic Acid, Sodium Lactate, Lactic Acid, Hyaluronic Acid, Hydrolyzed Glycosaminoglycans, Polysorbate 20, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, DMDM Hydantoin, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxycitronellal, Limonene. 





Seria ma delikatny, świeży zapach. Na pewno nie będzie męczący dla nosa nawet przy długim stosowaniu, na twarzy niewyczuwalny. Wszystkie 3 produkty jak dotąd nie uwrażliwiły mojej cery, jestem ciekawa jak będzie gdy przyjdzie mróz. 
Czuć, że kosmetyki działają, widać to po paru dniach stosowania. Skóra staje się gładsza, rozjaśniona a pory zmniejszone. Używam równocześnie wszystkich 3 produktów i nie wywołują u mnie podrażnień, nie wysuszają skóry.  


Dobrej nocy :* ♥




29 komentarzy:

  1. Mam tylko serum i jestem nim oczarowana, działa w 100%, nie pamiętam kiedy ostatnio miałam tak gładką skórę. Po dłuższym użytkowaniu widać, że znikają nawet te starsze przebarwienia potrądzikowe, a już myślałam, że nigdy się ich nie pozbędę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latem wyciskałam krostki na żuchwie tak mocno, że zostały mi przebarwienia. Po tej serii już prawie ich nie widać :) Kosmetyki działają!

      Usuń
  2. Ta seria kusi mnie co raz bardziej.
    Same pozytywy o niej czytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wizażu są same dobre opinie :) Wcale się nie dziwię!

      Usuń
  3. Ja na serum mogę sobie pozwolić co drugi dzień wieczorem a i tak się łuszczę :) a jestem po 'kuracji' pharmacerisem z 5% migdałem. Sam produkt wydaje mi się być całkiem całkiem ale używam go zbyt krótko żeby go dobrze ocenić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że jesteś po kuracji Pharmacerisem? Dużo zależy od skóry, u mnie nie ma suchych skórek, zresztą mam cerę przyzwyczajoną.

      Usuń
  4. Ja na pewno skuszę się na serum i tonik, moja cera jest przyzwyczajona do kwasów, więc 10% to nawet będzie trochę za mało. Fajnie, że u Ciebie sprawdziły się te kosmetyki, zbierają same dobre opinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bielenda i Ziaja ma też serie profesjonalne- silniejsze. Ja już się raczej kwalifikuję do tych wyższych stężeń. Rozważam zakup eksfoliatora Ziaja Pro 35 %. Zapytam w gabinecie kosmetycznym u swojej znajomej, kiedyś je sprzedawała po 120 zł.

      Usuń
  5. Gdzie kupiłaś to serum? Ja nie mogę go znaleźć w żadnym Rossmannie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całą serię kupiłam w Naturze. Od samego początku mają cały nowy asortyment tej marki.

      Usuń
  6. zażyczyłam sobie ten zestawik pod choinkę i teraz jestem bardzo podekscytowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana przecież mogłam Ci wysłać, mam do tego dostęp i nie byłoby żadnego problemu, mam do Ciebie adres do Polski i do Anglii ;) W razie czego aktualne! :)

      Usuń
    2. jestem teraz w Polsce i na pewno tak czy inaczej te kosmetyki do mnie trafią, ale dziękuję za propozycję:****

      co do adresu angielskiego, ten który masz jest już nieaktualny :)

      Usuń
  7. Serum wygląda interesująco. Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę koniecznie sprawić sobie ten zestaw.Akurat na zimę się trochę pozłuszczam.Może w końcu pozbędę się choć trochę paskudnej kaszki na twarzy i podskórnych grudek :/

    OdpowiedzUsuń
  9. już dawno nie miałam nic z bielendy . mój cel to mieć jak najmniej zapasów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam zapasów kosmetyków, kupuję na bieżąco ;)

      Usuń
  10. ciekawa jestem tego serum ;) myślę że w niedługim czasie sobie je sprawię, bo jestem na etapie poszukiwań czegoś z kwasami, a to wygląda przyzwoicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Serum i kremik myśle że mogłyby sie u mnie sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Serum zakupiłam zaraz po Twoim pierwszym poście i jestem bardzo zadowolona,dokupię jeszcze tonik.A z jakim miesiącem kończysz Ewelino używanie kwasów?Pozdrawiam Ela.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kończę w marcu lub kwietniu jak zaczyna się lato. Tzn nie używam latem regularnie ale wracam do nich jeśli mam jakieś problemy z cerą i koniecznie na dzień wysoki filtr do twarzy, żeby nie nabawić się przebarwień.

      Usuń
  13. Miałam tylko tonik i był świetny sam w sobie. Już kupiłam kolejną butelczynę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja odstawiłam kwasy na jakiś czas, zima to ciężki okres dla skóry...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, zimą łatwo o podrażnienia zwłaszcza gdy mamy wietrzną pogodę a do tego dochodzi marznący deszcz. Jeśli skóra jest zaczerwieniona używam wody termalnej i kremów łagodzących. Jeśli trzeba ograniczam kosmetyki z kwasami.

      Usuń
  15. Ja mam serum i jestem bardzo zadowolona :) Jak już pisałam, po 2 tygodniach stosowania skóra jest bardziej miękka, elastyczna i co najważniejsze dla mnie - wyrównany koloryt. Zawsze przed miesiączką mam wysypy wszystkiego, a teraz dosłownie 2!!! krostki. Dla mnie obecnie produkt - cudo :)

    Jeszcze raz dziękuję Ci Ewelinko, bo to dzięki Tobie i na Twoim blogu przeczytałam recenzję tego produktu. Uratowałaś mi twarz!! Dosłownie :)

    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Tobie też służy. ♥ Miło czytać takie słowa, również pozdrawiam :) ♥

      Usuń
  16. Najpierw się nakłada serum a potem krem? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. po kwasie jest wysyp trądziku, bo skóra się leczy ;D ja wlaśnie zaczęłam używać toniku, a za miesiąc wprowadzam serum :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.