wtorek, 21 października 2014

Oswajam brązy na ustach :) Golden Rose Velvet Matte 12, 16


Maluję nimi usta od paru dni ale jeszcze nie mogę się przekonać, do tak ciemnych kolorów w brązowym odcieniu. Dostałam wiele komplementów, dużo osób z otoczenia powiedziało mi, że blondynkom pasują takie kolory. Hm... Maluję się nimi na zakupy, imprezy. Do pracy raczej nie będę używała, ponieważ to nasycone odcienie a ja lubię mieć na ustach (w pracy) coś spokojnego, delikatnego, raczej stawiam na mocniejsze oko. 

Co myślicie o brązowych odcieniach? Mi się wydaje, że mogą być tak samo eleganckie, dostojne jak czerwienie, tylko trzeba trafić na odpowiednie odcienie. Czy ja trafiłam? Szczerze nie wiem, lubię je coraz bardziej ale czuję się trochę nieswojo, jest to u mnie zupełnie coś nowego w kosmetyczce.
Cieszę się, ze odważyłam się na takie kolory. Zakupu absolutnie nie żałuję :)


Zaczęłam je mieszać z kolorami nude, efekty są zaskakujące! 





16 to po prostu brąz. Kolor jest bardzo nasycony przy dwóch pociągnięciach pomadką. Dla mnie to coś mocniejszego od nude ale nadal w spokojnej tonacji. W jasnych, rozbielonych nude wyglądam źle, twarz wydaje się bez wyrazu. Ten kolor ożywia buzię, wydaje mi się, że będzie pięknie podkreślał niebieskie oczy :) Pomadka jest niezwykle kremowa i trwała. 4 godziny trzyma się idealnie. 






12 to mieszanka różu z brązem, tak go widzę. Kolor jest piękny, nietypowy, świetnie rozprowadza się na ustach. Ten kolor wybrałam kierując się swatchami. Byłam zaskoczona efektem na ustach, u mnie wygląda zupełnie inaczej niż u innych dziewczyn. Dużo zależy od koloru ust jak i podkręcania zdjęć w fotoshopach. Byłam przekonana, że będzie ciemniejszy. W sumie to się cieszę, że na moich ustach kolor wydaje się siny. Nie mam nic podobnego w swoim zbiorze a fioletowe odcienie zaczęły mi się podobać tej jesieni ;)
Trwała pomadka ale po zjedzeniu czegoś na mieście trzeba kontrolować jak się zjada. Potrafi zostać sam kontur ;) Albo jest wybrakowana po wypiciu czegoś przez słomkę :D (ot, takie moje doświadczenia).








 Velvet Matte 16




Velvet Matte 12 


38 komentarzy:

  1. Brąz z bliska mi się nie podobał ale z całością Twojej buzi wygląda nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 12 zdecydowanie bardziej mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś nie znosiłam brązowych pomadek, ale ostatnio szukam matowej, ciemno-brązowej szminki, coś a la 16 tyle, że trochę ciemniejsza i może odrobinę chłodniejsza. Nigdzie nie mogę znaleźć ;/. Już mysłałam, że mam wszystkie odcienie z GR, które wpadły mi w oko, a tu proszę - teraz 16 będzie za mną chodzić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są z tej serii dwa ciemniejsze brązy niż 16.
      Są to: 22, 23 i 25 :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. A mi też mocno nie podchodziły, przekonuję się powoli. Na jesień idealne! ;)

      Usuń
  5. 16 nie dla mnie, ale 12 mnie powaliła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tobie pasuje wszystko, ale 12 bardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Początkowo nie podobała mi się ta pierwsza ale jak pokazałaś całościowe zdjęcie to stwierdzam, że ślicznie Ci w niej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W 12 wyglądasz bardzo ładnie, natomiast pomadka o numerze 16 jakos do mnie nie przemawia :) Sprawdz koniecznie numer 14 ! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładny ten brąz, pasuje Ci:) Nr 12 też jest bardzo ładna, mam niemalże identyczny odcień pomadki z Essence:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Essence mam jedną, taki lekko jagodowy odcień. Jestem z niej bardzo zadowolona :)

      Usuń
  10. Hm, w mojej opinii numer 12 lepiej współgra z Twoją karnacją, ale ten drugi też nie jest zły, chociaż osobiście bym go nie wybrała.
    Swoją drogą - te pomadki są świetne, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ladnie Ci w tej brazowej 16. Jestem zaskoczona,ze az tak bardzo Ci pasuje. Myslalam,ze bedzie postarzal,brazy kojarza mi sie z mocno dojrzalymi kobietami,ale nie. Moze nawet sama sie zdecyduje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brąz to tak samo trudny kolor jak czerwień, trzeba trafić na odpowiedni odcień :-)

      Usuń
  12. Ciemniejsze pomadki pomniejszają ci i tak wąskie usta. Przez to giną one na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje usta giną na twarzy? Coś Ty! :P
      Akurat z kształtu ust, wielkości jestem bardzo zadowolona, chętnie maluję je na różne kolory :)

      Usuń
  13. a mnie sie w całości podoba bardziej 16 ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne pomadki, w życiu nie miałam brązowej pomadki, ale to może byc dość ciekawe :) Słyszałam o tych pomadkach tak wiele że chcę je! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba ci się przytyło, bo masz strasznie pucułowatą twarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Cię zaskoczę bo schudłam :P
      Ćwiczę w domu i chodzę na fitness więc raczej nie utyję... A gdyby nawet mi się kiedyś przytyło to jest to dla Ciebie powód do przytyków?
      Koleżankom w twarz też mówisz takie komplementy?? Zastanów się bo może obrażasz wiele kobiet, które mają nadwagę i trudno im zrzucić kg.

      Usuń
  16. Ja bardzo źle i staro wyglądam w brązowych i cielistych kolorach na ustach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, mi też niektóre kolory dodają lat, zwłaszcza czerwienie :P

      Usuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.