niedziela, 7 września 2014

Ulubiona odżywka w dzisiejszej włosowej pielęgnacji. Fructis Mega Objętość.

Macie swoje włosowe pewniaki? Ja mam parę takich produktów. Jedną z moich ulubionych odżywek jest Fructis Mega Objętość, zawsze mogę na nią liczyć.
 Jeśli mam ważne wyjście, wybieram odżywki, które mnie nie zawodzą. Fructis za każdym razem doskonale zmiękcza, podkręsla skręt i dodaje mu elastyczności, fale dyndają w górę i dół szczególnie gdy chodzę w pantoflach. To lubię. Odżywka nigdy nie puszy, nie obciąża, ułatwia też rozczesywanie.


Mycie
Skalp szamponem do włosów łamliwych z Ziaji, bardzo silny, skóra po nim trochę mnie swędzi.
Długość balsamem Mrs Potter's melisa.

Odżywianie 
Fructis Mega Objętość na 30 minut.
Bez spłukiwania odżywka imbirowa Mrs Potter's.
Żel Rzepa z Bielendy, jest to nowa wersja i gorsza, niestety :(





Dziś dla włosów zrobiłam niewiele ale wiedziałam, że po zabiegu z odżywką Fructis będą idelane. Są bardzo lejące, sypkie, zmiękczone i bardzo elastyczne. Jest to doskonała odżywka dla moich włosów, nigdy nie zawodzi.

Piszcie o swoich włosowych pewniakach, może znajdę coś nowego dla siebie :)



43 komentarze:

  1. Ja się niestety obawiam tych odżywek tu pokazanych gdyż kiedyś inne odzywki tych marek bardzo mi podrażniały skalp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie odżywki Basiulka można używać na skórę głowy, Fructis na pewno będzie podrażniał. Ja nakładam na samą długość od ucha w dół, tak aby nie spływała na skórę podczas trzymania pod czepkiem.

      Usuń
    2. ja nawet jak nałożę od połowy to coś się tam dostanie przy spłukiwaniu

      Usuń
  2. chyba będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze nic fructisowego :)
    Cudowne masz włosięta, takie pełne objętości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu wypróbuj, myślę że Twoje loczki też będą zadowolone :)

      Usuń
  4. Odżywki Fructis jeszcze nigdy mnie nie zawiodły. Moje fale bardzo je lubią:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odżywkę Fructis mega objętość podpatrzyłam u Ciebie.Sama chyba bym jej nie kupiła.Teraz to też jest mój pewniak,mam dużo odzywek ale Fructis to mój faworyt.Jeszcze mnie nie zawiódł a kończę butelkę.Pozdrawiam. Ela.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W składzie niby jakiegoś wielkiego szału nie ma ale na włosy działa świetnie. Cieszę się, że Tobie też pasuje ;)

      Usuń
  6. zazdroszczę gęstych pięknych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dla mnie idealna była odżywka z schaumy na objętość :) ale niestety juz jej nigdzie nie widze w sklepach :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Zielona butla prawda? Ja też jej spotkać nie mogę :(( Pewnie zastąpiła ją ta Moc Keratyny, która już tak dobrze nie działa :(

      Usuń
  8. Odżywkę Fructis uzywam od jakiegoś czasu i jestem z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dopisuję na listę ;) Będzie kolejna, jak wykończę to co mam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne włosy, jestem zachwycona! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie odżywki Mrs Potters jakoś się nie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam zawsze jakąś w łazience, balsamami myję długość oraz trzymam czasami pod czepkiem a odzywki b/s fajnie zmiękczają i ułatwiają rozczesywanie.

      Usuń
  12. Przepiękne masz te włosy. Jako posiadaczka prostych, krótkich włosów baardzo Ci zazdroszczę, chociaż zdaję sobie sprawę, że pielęgnacja jest zdecydowanie trudniejsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długie włosy są trudne do roczesania, plączą się i trudno utrzymać ładne skręty, nie każda odżywka potrafi je ogarnąć, zdyscyplinować i zachować w nich wilgoć. Długie włosy są ozdobą kobiety, warto o nie dbać :)

      Usuń
  13. Przez przypadek trafiłam na twój blog i od razu przypadł mi do gustu. Mamy podobne upodobania i spostrzeżenia. Z racji tego że nie mieszkam w pl niektórych kosmetyków jeszcze nie próbowałam ale sa tez takie które pamiętam .
    Z odżywek do włosów moj top 1 jest dr organic z witamina E wiem ze mozna juz je dostac w pl bo maja swoj polski profil na fb,rowniez jak ty lubię fructis,stosuje tez mleczko na noc Dave,oraz nablyszczacz toni&gay shine szklana buteleczka z turkusowym napisem (pachnie bardzo intensywnie troche przypomina mi perfumy guci lub dior) pozdrawiam będę tu wpadać częściej:)
    Ps cudne włosy i kolor♡,ja mam czarne obecnie kolor lukrecja L'Oréal, krecone z natury ale często tez prostuje, dlugosc mniej więcej jak twoja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam ciepło i oczywiście zapraszam :)

      Usuń
  14. Muszę się skusić na te dwie ostatnie odżywki miałam z tej firmy jak się nie mylę balsam do włosów i także byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsamy są lekkie i nie obciążają włosów.

      Usuń
  15. zazdroszczę włosów :) ja mam pomarańczowego fructisa z olejkami, teraz mi narobiłaś smaka na tego, bo mam problemy z objętością ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fructis Oleo nigdy nie miałam, chętnie wypróbuję :-)

      Usuń
  16. Chyba będę musiałam wypróbować tą odżywkę Fructisa. Chociaż obecnie bardziej kusi mnie żółta wersja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółtą wersję z olejkami dziewczyny sobie chwalą, muszę i na swoich włosach wypróbować.

      Usuń
    2. mi osobiście żółta wersja z olejkami strasznie puszy włosy, są po niej sztywne i niemiłe w dotyku ;/ muszę spróbować tą zieloną, ona także jest emolientowa, prawda?

      Usuń
    3. Mimo wszystko wypróbuję żółtą choć myślę, że tej zielonej nie przebije :)
      I jedna i druga jest emolientowa.

      Usuń
  17. Też będę musiała kiedyś się skusić na przedstawioną odżywkę Fructis. Moim odkryciem wśród odżywek jest ta z serii Nivea Long Repair. Bałam się, że obciąży mi wlosy, ale gdy się ją rozsądnie dozuje, to daje u mnie świetny efekt. Ładnie pachnie, dociąża i podkreśla moje fale, a przy tym jakby scala wizualnie końcówki. Dodatkowo włosy nabierają pięknego połysku, co przy tych rozjaśnianych nie jest takie oczywiste ;) Niestety ostatnio podobno zmienili nieco skład i to oczywiście na gorszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nivea Long Repair miałam w starej wersji, ciekawe co potrafi nowy skład, zapisuję na listę :)

      Usuń
  18. Do loczków polecam Ci odżywkę Isany hair professional locken spulung, jeśli jeszcze nie próbowałaś :) U mnie fajnie podbija skręt i nadaje loczkom elastyczności

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja bardzo lubię Garnierową Fructis Goodbye damage :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kusiła mnie ta seria jak na razie ;)

      Usuń
  20. nie miałam jeszcze nigdy tej odżywki, ale chętnie wypróbuję, lubię odżywki garniera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nie działa bajecznie więc polecam :-)

      Usuń
  21. Kusi mnie ta odżywka, mam nadzieję, że spełni moje oczekiwania.

    OdpowiedzUsuń
  22. czy miałaś kiedyś wysuszone włosy po olejowaniu? mam wrazenie ze olejek migdałowy cos z nimi robi złego:/ są takie matowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam olejku migdałowego Vatika i sprawdzał się dobrze, nigdy nie podsuszał mi włosów, przemyśl jeszcze raz co nakładałaś w ostatnim czasie, może to środki do stylizacji? Może szampon?
      Jeśli olej Ci nie służy to odpuść sobie, nie warto męczyć włosów olejkiem, którego nie lubią.

      Usuń
    2. myślę, że to jednak wina szamponu Joanna Naturia z zieloną herbatą:) zdecydowanie muszę go odłożyć:-) czy szampony z serii apteczki babuni dostanę w drogerii natura lub rossman? czy muszę popytać gdzieś w zielarskim sklepie?:)

      Usuń
    3. Jakiś czas temu widziałam w Naturze, nie jestem pewna czy są w Rossmannie.

      Usuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.