niedziela, 3 listopada 2013

Maseczka drożdżowa na włosy nawilżająca i przyspieszająca porost włosów

Kolejna propozycja dla dziewczyn, którym służą drożdże na skórę głowy. Tym razem mieszanka oleju rycynowego z drożdżami i miodem. Miód jest wspaniałym półproduktem z kuchni, rewelacyjnie działa na włosy suche, zniszczone, zatrzymuje wilgoć we włosie, łagodzi podrażnioną skórę głowy, ma działanie wzmacniające i zmiękczające. I jak tu po niego nie sięgać?
Miód możesz dodawać do masek i odżywek gotowych. 

Ważne!
Miód ma działanie rozjaśniające, jeśli będziesz często używała tego półproduktu do odżywek i masek możesz zauważyć rozjaśnienie włosów o 2 lub nawet 3 tony. Jeśli chciałabyś naturalnie rozjaśnić odrobinę swój kolor, możesz robić miodowe płukanki. 

Moja porcja wystarcza na długie włosy, jeśli masz krótsze zmniejsz proporcje, lepiej robić świeże niż je przechowywać. Pomieszanie 3 składników zajmuje 3 minuty:
  • 1 łyżeczka olejku rycynowego
  • 1 łyżeczka miodu od pszczółek, nie sztucznego!
  • pół kostki drożdży 
  • skrobia ziemniaczana do zagęszczenia
                     

Na początku rozgniatam drożdże z miodem, i dodaję olej rycynowy.




Z tych składników wyjdzie lejąca się wodnista maska, którą trudno przenieść na włosy i skórę głowy dlatego dodaj około 1 czubatej łyżeczki skrobi ziemniaczanej, nie jest to konieczne.





Po dodaniu skrobi łatwiej nią pracować, nie ucieka z dłoni.




Maskę przeważnie trzymam około 30 minut, jest łatwa do rozprowadzenia, po paru minutach lekko zastyga, zasycha ale łatwo wypłukuje się z włosów i domywa delikatnymi szamponami. 




Mój efekt: bardzo miękkie włosy, nie obciążone, bardzo podatne na stylizację. 
Maskę zmyłam szamponem Babydream dla dzieci.
Użyłam odżywki Isana Spulung Proffesional do włosów kręconych i b/s Joanna z zieloną herbatą.
Do stylizacji mała ilość żelu Artiste mega strong.



Pozbyłam się już tych wycieniowanych końców, aktualizacja powinna pojawić się jeszcze dziś wieczorem, tymczasem idę na spacer na cmentarz, jeśli blogger nie będzie robił problemów post doda się o 19:30. 


33 komentarze:

  1. pięknie wyglądają i jakie długie już są ;) tyle słyszałam o masce drożdżowej, ale nie mogę się zabrać za nią, choć wiem, że warto, leń ze mnie i tyle :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długie i dlatego nie szkoda było obciąć :)

      Usuń
  2. Podziwiam Cię za to tworzenie kosmetyków :)
    Faktycznie, rozpieszczasz swoje włosy na całego!
    Widać efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam drożdże;) nakładam zazwyczaj rozcieńczoną wodą papę na skórę głowy, po kilku takich zabiegach wyrasta mi mnóstwo nowych włosków;) a włosy tak szybko sie nie przetłuszczają;) Masz cudowne włosy a z twarzy strasznie przypominasz mi Julie Woronin ;) różnica tylko taka, że ona prostą platyne a Ty kręconą;) zazdroszczę i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona ma zupełnie inne włosy niż moje ;) Mój odcień nie jest platynowy :) Zimne odcienie niezbyt mi pasują, nie czuję się z nimi dobrze.

      Usuń
    2. Oczywiście gdzie tam Twoje wypielęgnowane, gęste włosy do jej, mimo że ma miliony to po włosach tego nie widać, są raczej ładne z natury niż z pielęgnacji. Ale z twarzy wydajecie mi sie tak strasznie podobne;) Do tego obie blondynki;)

      Usuń
  4. ciekawa maska :) bardzo ładne masz włosy! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. I stosujesz taką maskę codziennie? Obawiam się czy miód nie sklei włosów...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maskę nakładam co 2 lub 3 mycie, na zmianę z olejami :)
      Nie obawiaj się, miód ładnie się domywa.

      Usuń
  6. Na pewno to wypróbuje:) Masz piękne włosy *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. Boże jak ja Cię kocham za te włosy.!Jak dodajesz ich zdjęcie to już sie w ogóle nie skupiam na włosach tylko na Tobie:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja osobiście wolę pić drożdże niż w maseczce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piłam poprzednią całą jesień oprócz stosowania na włosy. Tym razem od środka pokrzywa w tabletach bo pić jej też nie mam ochoty ;)

      Usuń
  9. nie wiedzialam, ze miod dziala rozjasniajaco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe życie czegoś się dowiadujemy :)

      Usuń
  10. Chętnie wypróbuję :) I jak zawsze nie mogę się napatrzec na Twoje włosy <3

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę wypróbować :) nakładasz tą maske na mokre vzy suche włosy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na zmoczone i odciśnięte z wody włosy

      Usuń
  12. Witam od dłuższego czasu cię podczytuję i chyba pierwszy a może drugi raz komentuję . Masz piękne włoski a ja właśnie siedzę z maseczką drożdżową ale nie tą z miodem tylko odżywką do włosów i olejkiem rycynowym . Ja również mam kręcone włosy i muszę się za nie porządnie zabrać bo są strasznie wysuszone i wypadają garściami :-/ Od roku nie farbuję ich i mam nadzieję ze w końcu odpłacą mi pięknem za starania :-) dzięki ci za tego bloga :-* chylę czoła i jestem pod mega wielkim wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, ja też walczyłam o swoje włosy, warto! Życzę wytrwałości a na pewno zobaczysz różnicę :)

      Usuń
  13. Widzę że bardzo dobrze znasz się na tych wszystkich trikach kosmetycznych, fryzjerskich i mam taki problem że mam kręcone włosy i jakiś czas temu kupiłam prostownicę z tą keratyną i wyprostowałam włosy temp. 200, oczywiście miałam krem ochronny. I teraz w ogóle nie chcą mi się skręcić, nie mam ani prostych ani kręconych po prostu takie sznury... a chciałabym już żeby powrócił ich skręt. Liczę że mi pomożesz z tym problemem... Kochana Bardzo proszę o pomoc...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy po prostownicy też nie chcą się układać i potrzebują czasu żeby wróciły do normy. Myslę, że nasze włosy po prostu nie lubią prostownicy...
      Może pomoże jakiś kosmetyk do stylizacji, pianka, żel, nie wiem co do tej pory lubiły Twoje włosy. Wrócą do poprzedniego stanu tylko musisz dać im czas.
      Z tego co piszesz ta prostownica wygładza włosy na dłużej, dla mnie to nowość, nie używałam z keratyną, mam Remingtona ale zwykłą.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Wiesz co najlepiej pomaga aby taki skręt powrócił? Nalej sobie wrzątku do garnka, rozpuśc wlosy i schowaj je pod ścierką nad tym garnkiem tak aby para się nie wydostała. Włosy pod wpływem wilgoci momentalnie sie wykrecą. Trzymaj 5 minut ;)

      Usuń
    3. Nigdy nie próbowałam, dziękuję za radę na pewno wypróbuję :)

      Usuń
  14. Przepiękne włosy.Też takie bym chciała mieć.Dzisiaj wypróbuję tą maseczką. Po jakim czasie widać efekty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej stosować maski regularnie, tzn raz na 2 tygodnie lub co tydzień. Musisz sama ocenić jak działa na Twoje włosy :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.