niedziela, 18 sierpnia 2013

Wodoodporny eyeliner Wibo

Wybierając eyeliner w sklepach nigdy nie zwracałam uwagi czy jest on wodoodporny. Jeśli już chciałam mieć kreskę na wakacjach nad wodą lub podczas letnich upałów w mieście wybierałam kredki. Eyelinerom nie ufam, sądzę, że są łatwe do rozmazania i lepiej nie ryzykować. 

Testowałam tusz do kresek z Wibo w tym tygodniu, niestety wodoodporny nie jest... 

Samo opakowanie zwraca uwagę, jest ładne, błyszczące, turkusowe. Bardzo lubię jego pędzelek, jest cieniutki i precyzyjny. Odcień czerni jak najbardziej spełnia moje oczekiwania, przy jednym pociągnięciu uzyskujemy na powiece intensywną kreskę bez prześwitów. 





Jeśli szukacie eyelinera wodoodpornego to nie polecam. W tej roli się nie sprawdza!
Namalowałam 2 kreski na dłoni, gdy wyschły przeciągnęłam po nich wacikiem zmoczonym samą wodą, jak widać łatwo się zmywa bez użycia żadnego płynu do demakijażu.
Maluje się nim ładne, precyzyjne kreski. Sprawdza się na co dzień ale nie odważę się go użyć na większe okazje np wesele. W takim wypadku zdecydowałabym się na bardziej trwały Wibo w czarnym opakowaniu, nawet trudniej zmywa się go z powiek. Ten schodzi błyskawicznie przy użyciu płynu micelarnego. Spokojnie da się go zmyć samą wodą :) Sądzę, że spłynąłby przy większej ilości łez.




zdjęcia robione po 3 godzinach 


 zdjęcia robione po 10 godzinach noszenia przed demakijażem







25 komentarzy:

  1. mam go i też uważam że jest mało trwały ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ciągu dnia daje radę, trzyma się krecha do demakijażu

      Usuń
  2. Bardzo ładny makijaż masz na tych zdjęciach:). A tego linerka nie używałam..za to klasyczną wersję chwalę sobie bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Liner linerem, ale makijaż tutaj masz śliczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polemizowałabym ;)
      zwykły i na dodatek nieświeży...

      Usuń
  4. Nawet nie patrzę w kierunku eyelinerów.
    Do dzisiaj kreski namalować nie potrafię ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam ten w czarnym opakowaniu był nie do zdarcia. Ten widocznie taki nie jest:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten w wersji klasycznej jest bardziej trwały

      Usuń
  6. Ja mam zwykłą wersję eyelinera i jestem bardzo zadowolona. Raczej nie kupię tej wodoodpornej, no bo po co tracić pieniądze na coś, co nie działa tak jak powinno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie stawiam i polecam klasyczną wersję :)

      Usuń
  7. Mam go i nie narzekam, chociaż ostatnio zniknął mi z kawałka powieki po 2 godzinach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie nic takiego nie miało miejsca ;))

      Usuń
  8. Widzę, ze eyeliner Wibo jest tak samo wodoodporny jak kredki Emily;) Dzisiaj zrobiłam im test. Okazało się, że kreski wykonane przy ich pomocy można zmyć zwykłą kranówą;)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny blog i szczerze zazdroszczę, że masz tyle pasji i zaangażowania, że wygląda tak cudnie :) sama dopiero zaczynam i cieżko mi załapać co i jak, ciągle czekam na jakies komentarze, i osoby, które wydadzą opinię na temat pierwszego wpisu, bo nawet nie wiem czy blog ma szansę się wybić ;)
    tak czy inaczej zapraszam :
    www.make-up-and-i.blogspot.com
    NIE TO NIE JEST SPAM! tylko licze na wspracie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powodzenia życzę i przyjemności z pisania :)

      Usuń
  10. Idealne kreseczki, piękna czerń!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna recenzja i piękny makijaż :) Czy doszperałaś się gdzieś składu tego konkretnego eyelinera? bo na stronie Wibo nie mogę znaleźć. Pozdrawiam Karolina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na opakowaniu składu nie ma, nie znalazłam też w internecie :(

      Usuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.