środa, 28 marca 2012

Be Beauty masło do ciała Azja z ekstraktem z bawełny


Jako fanka wszelakich maseł do ciała nie mogłam się nie skusić, cena tak niska że bez zastanawiania się kupiłam wszystkie 3 zapachy, masła produkowane są dla Biedronek, czy któraś z Was wie jaka firma je produkuje??
To masło to ostatnie z mojej trójki, sięgnęło już dna. 


Za najsłabsze uważam te inspirowane Brazylią, zapach był trochę dziwny, przypominał mi mleczko do czyszczenia :)) Ot takie moje skojarzenie, wiadomo każda z nas zapach będzie odbierała inaczej, kwestia gustu.



Zapach tego masła jest zdecydowanie nietypowy, mocny, wg mnie chemiczny. Używałam z przerwami jest tak intensywny że miałam przesyt :) Zapach lotosu? Hm, tak na prawdę to nie wiem jak pachnie lotos...



Jest bardzo kremowe, łatwe do rozprowadzenia, typowa konsystencja masła.



Używałam raz dziennie na wieczór i z nawilżeniem daje sobie radę, zniknęły suche skórki na nogach. Szybko sie wchłania, zapach długo utrzymuje się na skórze. Stosowane regularnie na pewno zapobiegnie przesuszeniom.


 Masło jest dobre, spełniło moje oczekiwania, za tak niską cenę nie ma się czego czepiać.
Ponownie nie kupię ponieważ zapach szybko mnie męczy.

49 komentarzy:

  1. wole raczej delikatne balsamy i masła które nie pachną bardzo intensywnie więc pewnie dlatego się nie skuszę. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie nadal królują masełka i kremy do ciała Bielenda. Masełko z Biedronki mam w wersji cytrynowej (używam jako krem do rąk) i Afryka Spa:)) Afryka działa doskonale, ale jego zapach mnie męczy. Za to moja 15 letnia córka jest nim zachwycona :)) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam Afrykę, jak dla mnie to ono śmierdziało, zapach był duszący - wylądowało w koszu,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stópki trzeba było smarować :)) Naprawdę dobre jest do tego. Super nawilża i zmiękcza.

      Usuń
  4. O, ciekawa sprawa. Do tej pory będąc w Biedronce na dziale kosmetycznym kupowałam jedynie waciki i lakiery do paznokci Eveline, a na masła nawet nie spojrzałam. Muszę się im bliżej przyjrzeć- kasiowa maślana faza trwa nadal ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdy je wykończyłam to też cieszyłam się, że już koniec bo zapach był mocny, ale gdy były na przeczenie to dokupiłam kolejne bo działanie miało b. dobre właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może kiedyś się skuszę, ale wybiorę jeśli jest inny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wpisałam kod kreskowy z Twojego masełka i wychodzi na to, że produkuje je tołpa:)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak zapach męczący to na pewno nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam tylko z mango i nie byłam zadowolona, nie wiem jak to, może kiedyś się skusze wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dwa tygodnie temu patrzyłam na nie [razem z "Afryką" było w bardzo atrakcyjnej promocji]. Ostatecznie nie wzbudziło na tyle mojego zainteresowania, by je kupić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Masełka dla Biedronki produkuje Tołpa. :-) Nie używałam tej serii, u mnie w Biedronce szybko wykupiono kosmetyki, zostało jedynie to, co mnie nie interesuje. :P

    OdpowiedzUsuń
  12. zawsze zapominam żeby je kupić :P a korci mnie do nich:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubiłam je ale też już mi się skończyło :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam te masełko,bardzo ładnie pachnie i nawilża.

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja jeszcze niczego nie próbowałam z Be Beauty:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam kupić,ale się rozmyśliłam,trochę się zraziłam ty masełkiem z mango:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mango jest jak kit :)) te ma zupełnie inną konsystencję :)

      Usuń
  17. musialabym powachac:)narazie uzywam olejku i balsamu nivea a zaraz bede sie brazowic balsamami brazujacymi:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja kuzynka ma to masło, dała mi raz użyć kiedyś i mnie zapach się nie podoba wcale, wręcz śmierdzi, nie lubię takich zapachów a co do nawilżenia też średnio, konsystencja jest bardzo fajna a tak poza tym to za tę cenę w drogeriach jest wiele lepszych maseł do ciała

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawe, lubię masła, miałam jedną z Be Beauty jak się okazało stare:(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten zapach mnie dobijał. Nie byłam w stanie go zużyć i połowę wyrzuciłam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Aha, a kremy i być może też te masła produkuje Dax Cosmetics :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja nie miałam do czynienia z żadną biedronkową pielęgnacją

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie widziałam tego zapachu. Mam za to dwa inne i są bardzo ok.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszyscy kusza na lewo i prawo tymi masełkami ;) Ja się jakiś czas temu skusiłam na jedno, ale nie pamiętam już jakie wzięłam, a leży gdzieś w szafce głęboko :P Póki co zużywam suflet do ciała z Bootsa :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja mam jeden produkt z Beauty i jestem nawet zadowolona wiec pewnei z tego tez bym byla :)

    OdpowiedzUsuń
  26. kupiłam jakoś nie mogę przyzwyczaić się do zapachu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie! rzecz gustu, ja go lubię ale męczy mi się nos :P

      Usuń
  27. ja wypróbowałam peelingi do ciała z bebeauty, rewelacyjne :) z ich masłami jeszcze nie miałam do czynienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również uważam je za dobre w tym przedziale cenowym

      Usuń
  28. u mnie już ich nie ma a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  29. dzisiaj otworzyłam masło Brazylia, ujędrniające, z guaraną i jestem nim oczarowana :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja nie lubie maseł do ciała, ale tzeba przyznać że opakowanie mają ładne:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masła mają gęste konsystencje to trzeba lubić :)

      Usuń
  31. Uwielbiam Azję i Afrykę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach inspirowany Afryka fajnie mi się uzywało, coś odmiennego, też świetne w nawilżaniu :))

      Usuń
  32. Neat post and love your blog... would you like to follow each other!

    My Lyfe ; My Story

    @MyLyfeMyStory 

     Also, I am planning on giving out shout out to my readers, so if you are interested please be free to send me a quick message and I will gladly do it =0

    OdpowiedzUsuń
  33. Też go mam i jestem zadowolona. A zapach mi bardzo odpowiada. Ale ja nie czuję tego co nazywacie zapachem "chemicznym" (chyba, że jest bardzo mocny). Wydaje mi się, że się uodporniłam na takie zapachy poprzez przebywanie wśród chemikaliów całymi dniami ;) A masełko stało się moim ulubionym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "chemiczny" :)) czyli taki bardzo sztuczny, na dłuższą metę zapach mnie męczy ale masło w nawilżaniu sprawuje się świetnie :) może kiedyś do niego wrócę jak mi się zatęskni :P

      Usuń
  34. Chciałam je kupić ale u mnie nie ma już śladu po tych kosmetykach:)

    OdpowiedzUsuń
  35. ja jestem w połowie opakowania i bardzo lubię to masełko :)

    zapach lotosa jest faktycznie taki "chemiczny" ale to kwestia gustu (tak jak wiele osób nie lubi lawendy)
    ja tam czuję mmm ryż, bawełnę, umm normalnie kwintesencja Azjii xD
    po jakimś czasie używania skóra jest faktycznie gładka i miła w dotyku :D
    świetnie nawilża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach to kwestia gustu, podoba mi się ale zmęczył mnie, w nawilżaniu i wygładzaniu sprawił sie świetnie :) pozdrawiam

      Usuń
  36. ja miałam właśnie Brazylię. W Biedronce miałam 2 Azję i Brazylię i wybrałam Brazylię ze względu na zapach właśnie. Pachnie niebrzydko w opakowaniu, ale na ciele właśnie intensywnie mleczkiem do czyszczenia:(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.