środa, 14 marca 2012

Astor puder anti shine mattitude-transparentny, matujący



Lubię podkład Astor perfect stay, miałam już wiele buteleczek, teraz sięgnęłam po puder, cenowo całkiem dobrze wypada, zapłaciłam za niego nieco ponad 20zł-14g.
Po otwarciu przydatny 30 miesięcy. 


Jest to puder transparentny, nadaje się na na różne podkłady bo nie zmienia ich koloru, lekko bieli, rozjaśnia cerę ale o paru min ładnie stapia się z cerą, tworzy naturalny efekt.
Nakładam go pędzlem, lepiej wtedy wygląda. Jest to puder miękki, wystarczy lekko do niego przykładać pędzel, przez co też bardzo wydajny, nie polecam wykonywać okrągłych ruchów. Nie osypuje się i nie pyli.


Matuje na około 4 do 5 godz ale to zależy od uzytego kremu i podkładu. Daje satynowe wykończenie skóra jest przyjemna i gładka w dotyku.
Nie wysuszył mi skóry, nie zapchał porów.



Jedynym minusem jest opakowanie. Tandetne! Nie dokręca się już, nie noszę go w torebce ale na pewno by się otworzył i narobił niezłego bałaganu.
Plastik sam w sobie też jest kiepski, opakowanie przypomina najtańsze pudry bazarowe.

Jestem z niego bardzo zadowolona, wydajny i świetnie utrwala makijaż, matowi nawet do 5 godz, nie ściera się w okolicach nosa.

45 komentarzy:

  1. Jak wykończę swój to się zaopatrzę, bo go jeszcze nie miałam, a jak chwalisz... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię bardzo, twarz nie jest taka tępa jak w przypadku pudru bambusowego brrr :\

      Usuń
  2. opakowanie wygląda tak samo jak przy Rimmelu stay matte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie samo jest :) mi to one zawsze się psują :P

      Usuń
    2. faktycznie tak samo ! Ale szkoda że się popsuło bo jaki to sens nie móc wziąć pudru do poprawek :/

      Usuń
  3. Szkoda, że mam takie słabe opakowanie, które nie nadaje się do torebki:(

    OdpowiedzUsuń
  4. ja narazie mam puder bambusowy, z my secret i z eveline więc niczego nowego nie kupuję :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go aktualnie ;) Jest dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Męczę teraz z Maybelline New York i również jestem bardzo zadowolona. Puder bambusowy obawiam się że dla mnie byłby za jasny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam chyba ze trzy różne pudry w tym jeden transparentny, ale mało ich używam. Mam wrażenie, że wszystkie niedoskonałości mi widać na twarzy. Może to kwestia pudru, a może skóry (mam suchą). Nie wiem. Zniechęca mnie to całkowicie do pudrów :/

    OdpowiedzUsuń
  8. nie mialam go jeszcze przewaznie uzywam kuleczek brazujących :) Pozdraiwam ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nie jestem fanką takich opakowań :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa czy byłby odcień dość jasny dla mnie. Jak na razie nic nie przebija mojego pudru w odcieniu O z mahattanu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. W chwili obecnej mam inny, ale może po nim się skuszę kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam o nim dużo dobrego :) Zastanowię się nad zakupem, jak skończę wszystkie inne które zalegają mi w kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię Astora. Jak daje satynowe wykończenie to tym bardziej nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  14. jak wykończe 3 swoje mam już dwa w zapasie to się skusze na niego

    OdpowiedzUsuń
  15. O tego pudru jeszcze nie miałam.
    Zapraszam do mnie na wyczekiwaną notkę o podkładach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. zachęciłaś mnie do tego pudru:)

    OdpowiedzUsuń
  17. oo dobrze ze jest miekki , bo niektore pudry pod koniec uzywania to trzeba wyskrobywac, bo zamieniaja sie w kamien :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja z pudrów obecnie używam tylko tego 3 składnikowego z Jadwigi. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie wiem dlaczego, ale jakoś firma Astor do mnie nie przemawia. Miałam kiedyś podkład od nich i totalna klapa. Ale może z pudrem inaczej jest :)) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wg mnie mają dobre kosmetyki, ale też podchodzilam do nich jak do jeża :)

      Usuń
  20. Ciekawy ale dopiero kupiłam w Biedronce Eveline;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie i mnie on bardzo ciekawi, chciałabym się doczekać jakiejś recenzji zanim wykupią :P

      Usuń
  21. kurcze opakowanie mimo wszystko jest ważne :) miałam jeden puder w takim plastikowym i niestabilnym pojemniku, przez co bardzo szybko mi się pokruszył

    OdpowiedzUsuń
  22. no właśnie te opakowanie...dobry kosmetyk ale z opakowaniem jest naprawdę ciężko...

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeśli udałoby mi się dopasować odcień chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Hmm kosmetyk może być całkiem fajny, ale opakowanie podobne do Stay Matte z Rimmel... z którym nie mam przyjemnych wspomnień. Użyłam go może 3 razy, niestety pewnego dnia po otwarciu torebki okazało się, że puder jest wszędzie!

    OdpowiedzUsuń
  25. miałam go i jeszcze go kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chciałabym kupić nowy puder, ale mam jeszcze 2, a najgorsze jest to, że mi zużywanie pudrów idzie meeeeeega wolno :((

    OdpowiedzUsuń
  27. Fakt - opakowanie ma dosyć niepraktyczne ale w kosmetyku liczy się przecież działanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego wybaczam że pakują go w tak badziewny plastik :P

      Usuń
  28. Ja na razie nie potrzebuję pudrów.

    OdpowiedzUsuń
  29. po recenzji wnioskuję że całkiem nieźle się sprawdza :) myślałam że produkty tej firmy są droższe

    OdpowiedzUsuń
  30. A mnie zaciekawiłas tym podkładem Perfect Stay, chcialam kiedys go kupic ale chyba najjasniejszy odcien bylby dla mnie ciut za ciemny.

    OdpowiedzUsuń
  31. właśnie szukam nowego pudru matującego, bo mój nr 1 do tej pory chyba zmienił skład, albo moja skóra już jakoś inaczej na niego reaguje i wygląda fatalnie.. muszę się za tym rozejrzeć ;)
    i dziękuję za miłe słowa

    OdpowiedzUsuń
  32. Też go mam i jestem bardzo zadowolona :) Ładnie matuje, co prawda bieli ale tylko chwilowo :)

    OdpowiedzUsuń
  33. oooo może kiedyś zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kurcze kusisz kochana,jak mi się skończy puder mineralny z Rimmela na pewno ten zakupię :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Pytanie może nie koniecznie związane z akurat tą notką ale z twoim blogiem :). Przeczytałam twoją recenzję na temat rożano-mlecznego toniku z BU i napisałaś tam o rozjaśnieniu. Tylko czy jest ono takie delikatne czy może da się tym tonikiem rozjaśnić przebarwienia? Jak uważasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozświetla skórę i faktycznie trochę rozjaśnia, może delikatnie zniwelować przebarwienia bo złuszcza ale nie rozjaśni mocno przebarwień, bynajmniej u mnie tak nie działał

      Usuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.