czwartek, 27 lutego 2014

KORANA Piasek Egiptu, peeling drobnoziarnisty. Miał być efekt mikrodermabrazji...

Peeling mam 3 miesiące i nie zdołałam go zużyć, nie korzystałam z niego regularnie bo efekty są słabiutkie. To mój pierwszy produkt z firmy Korana, znalazłam go w mikołajkowej paczce od Anety. Nie znałam tej marki, goglowałam oczywiście, żeby poznać jaką mają ofertę, jakie są ceny i jak szeroki asortyment, jeśli jesteście ciekawe więcej tu KLIK





Drobinki orzecha, które zawiera ten peeling faktycznie przypominają piasek, są maleńkie, bardzo delikatnie złuszczają, moja cera naczynkowa nigdy nie była zaczerwieniona. Złuszcza efektownie przy czym nie jest zbyt agresywny, dobra opcja dla cer wrażliwych. Zawiera 20 % kwasy owocowe AHA.








Konsystencja i zapach
Pachnie delikatnie kremem do twarzy, konsystencja jest lekka, dość gęsta, nie spływa z twarzy i z dłoni podczas nakładania, przypomina maseczkę nawilżającą. Łatwo go spłukać ale niestety na twarzy zostaje tłusta warstwa, cienki film, który nie zmywa się wodą, peeling ma w składzie na drugim miejscu parafinę i ja się pytam po co... ? No niestety, czar pryska w momencie zmywania, tłusty film mnie irytuje, wolę już nawet nieco ściągnięta twarz po złuszczaniu, wtedy mogę nałożyć jakąś nawilżającą maskę. Po osuszeniu nie mam komfortu oczyszczonej skóry. Na ten tłusty film nigdy nie nakładałam maski i na pewno tego nie zrobię, nie zadziała prawidłowo a może zaowocuje rano jakimiś podskórnymi grudkami...


Skład:
Aqua, Paraffinum Liquidum, Polyglyceryl-3-Metyl Glucose Distearate, Decyl Oleate, Glyceryl Stearate, Grape Seed Oil, Cyclomethicone, Sodium Chloride, Papain, Sodium Carbomer, Carbomer, Ethyl Dimethylaminopropyl Carbodiimide, Shea Butter, Dicapryly lEther, Cetyl Alcohol, Walnut(Juglas Regia) Shell Powder, Alkohol Denat, Passiflora Quadrangularis Fruit Extract, Ananas Sativus Fruit Extract, Vitis Vinifera Fruit Extract, Bixa Orellana Seed Oil, Cera Alba, Phenoxyethanol, DMDM Hydantoin, Methyl-,Propyl-Paraben, Allantoin, Parfum;Hexyl Cinnamyl, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Geraniol, Citronellol, Linalool, Isomethyl Ionone, Limonene, Citral, Eugenol, Isoeugenol, Benzyl Alcohol. 







Podsumowując:
Nie jestem zadowolona bo nie spełnia obietnic producenta. Nie zmniejsza rozszerzonych porów a już na pewno nie spłyca drobnych zmarszczek (testowane na Pani 50+) i nie likwiduje powierzchniowych blizn.
Po peelingu znikają wszystkie suche skórki w okolicach nosa i czoła a twarz jest nieco rozjaśniona.
Na twarzy zostaje tłusty, nieprzyjemny film, który muszę zmywać tonikiem lub żelem do mycia twarzy i dopiero nakładam maskę lub krem.  Po złuszczaniu twarz powinna być idealnie przygotowana na maseczkę, w tym wypadku trzeba ją jeszcze po peelingowaniu oczyszczać, to nie ma sensu. Parafina zrobiła swoje...


Efekt tłustości a nie mikrodermabrazji. Zużyję go na dekolt lub do stóp.



15 komentarzy:

  1. dla mnie też to nieznana marka, dobrze wiedzieć, że ten peeling nie biedniutki ")
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  2. no cóż szkoda że nie zadziałał a miał być taki dobry :) jak to się mówi a miało być tak pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piasek Egiptu brzmi super, ale jak bubelek to nawet nie ma co...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Mnie też takie nazwy przyciągają ;)

      Usuń
  4. Chwytna nazwa i nic ponadto. Lubię peelingi, które mają dawać efekt mikrodermabrazji (choć oczywiście zawsze jest to przesadzone określenie), jednak jeśli zostawia tłusty film (zapewne efekt parafiny) to na pewno go nie wypróbuję. Polecam Ci Ziaja Anno D'Oro, to również domowa mikrodermabrazja. Pięknie złuszcza, jest bardzo mocny, wydajny i nie zostawia filmu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu za polecenie, nigdy go nie miałam, poszukam w sklepach :)

      Usuń
  5. Ach, te stopy. Przyjmą wszystko, co się nie sprawdza na innej części ciała ;)
    Też tak zawsze robię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię tłustej warstwy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nikt nie lubi tłustości na twarzy ;)

      Usuń
  7. też nie lubię tłustej warstwy na twarzy... ale dobre z tego jest chociaż to że mimo iż się nie sprawdził na twarzy to właśnie zużyje się go do stóp :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki, które się nie sprawdzają do twarzy można spokojnie zużyć na stopy :)

      Usuń
  8. Ja też wolę peelingi bez parafiny w składzie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda że nie przypadł do gustu - niestety nie znam go ale skoro średniak to nie będę sobie nim zawracać głowy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.