wtorek, 18 kwietnia 2017

Maskara L'oreal Volume Million Lashes. Mój hit ♥


Dawno nie pisałam o tuszach do rzęs dlatego, że przez kilka miesięcy służy mi doskonale maskara marki L'oreal. Klasyczna wersja Million Lashes bardzo dobrze współpracuje z moimi rzęsami. Tusz jest drogi. Dla mnie 50 zł na taki produkt to zdecydowanie za dużo. Na krem do twarzy nie byłoby mi szkoda a na maskarę już tak, która i tak po 3 miesiącach zgęstnieje, zacznie się osypywać i będzie trzeba wymienić na nową. Jestem zwolenniczką tanich maskar. Wiele produktów z taniej półki cenowej świetnie się u mnie sprawdza, więc nie widzę sensu przepłacać. Million Lashes kupuję na promocjach w Naturze i Rossmannie i wtedy cena jest niższa prawie o połowę. W cenie regularnej bym go nie kupiła. Za 50 zł wolałabym kupić dwie maskary marki Inglot lub cztery marki Wibo ;)



Tusz daje efekt rozdzielonych i pogrubionych rzęs. Pierwsza warstwa daje mi zadowalający poziom pogrubienia. Im więcej warstw tym rzęsy będą bardziej dramatyczne i wieczorowe. Każda kolejna warstwa nakłada się doskonale, tusz nie skleja, gwarantuje efekt lekkich rzęs. Nie ma grudek! Tego nie cierpię. Tusz po otwarciu ma dla mnie odpowiednią konsystencję. Nie jest zbyt rzadki, ani zbyt gęsty. Już od pierwszego otwarcia byłam z niego bardzo zadowolona.



Wystarcza na około 3 do 6 miesięcy. Wolno gęstnieje, jego przydatność jest wyjątkowo długa. Nawet po 6 miesiącach szczoteczka nie wychodzi z niego sucha. Kosmetyk jest perfumowany, pachnie bardzo ładnie, ale może to przeszkadzać osobom z wrażliwymi oczami. Mnie nie uczulał ani nie szczypał w oczy a zdarzyło mi się nim dziabnąć nie raz ;)






Tusz jest trwały, nie rozmazuje się i nie kruszy w ciągu dnia. Nie rusza go z miejsca śnieżna i deszczowa pogoda. Ze zmyciem też nie ma większych problemów. Płyn micelarny Be Beauty i olejek drzewo herbaciane z Biochemii Urody rozpuszcza go bez pocierania.

Rewelacyjny rozdzielacz i pogrubiacz ;) ♥ Polecam wypróbować bo robi wachlarz pięknych rzęs ♥♥




16 komentarzy:

  1. Dla mnie to niestety bubel, prawie nic nie robi na rzęsach, więc już poszedł w świat :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to już jest, nie ma kosmetyków idealnych, które pasowałyby każdej kobiecie ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. To samo chciałam napisać :) So Couture daje piękny efekt na rzęskach, ale z kolei tej wersji, o której piszesz jeszcze nie miałam ;)

      Usuń
  3. woow, piękny efekt ! muszę konowcznie spróbować !

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt robi wrażenie :) Podoba mi się taka szczoteczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie pogrubia, rzęsy są dużo gęstsze ;) Moje tego wymagają!

      Usuń
  5. u mnie się kruszy i osypuje.

    super, że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nic a nic się nie kruszy, nawet gdy podeschnie ;)

      Usuń
  6. piękne rzęsy, muszę wypróbować ten tusz

    OdpowiedzUsuń
  7. A co to masz ładnego na ustach? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.