wtorek, 11 kwietnia 2017

Kuracja do włosów Isana Oil Care z olejkiem arganowym. Wiosenny hit ♥


Seria Oil Care jest mi znana. Do tej pory kupowałam odżywkę, która świetnie służyła włosom porowatym. Tym razem przetestowałam MASECZKĘ, czyli teoretycznie produkt bardziej skoncentrowany. Postanowiłam spróbować tego cuda na swoich falowanych włosach, z nieco przesuszonymi końcówkami po zimie. Włosów nie obcinałam już bardzo długo. Końcówki mam cienkie (zawsze cieniowane) i trochę już zmęczone. Rozważam zmiany. Farbowanie i cięcie zaplanuję na koniec kwietnia lub początek maja. 



Z rozpędu wrzuciłam do koszyka dwie maski. Jedna tubka to niewiele przy mojej obecnej długości. Dobrze zrobiłam bo pojemność jest mała a maska okazała się niewydajna.
Tubka standardowa dla produktów Isana, z ładnym połyskiem i miękkim plastikiem, który łatwo ścisnąć i wydusić produkt do końca.




Konsystencja 
Lepka, wodnisto- żelowa. Oblepia włosy i nie spływa. To lubię. Nie cierpię masek, które zjeżdżają z pasm pod czepkiem mimo, że dobrze osuszyłam włosy z wody.



Właściwości
Doskonała! Na pewno sprawdzi się na przesuszonych włosach. Moje dociąża, wygładza, ujarzmia dlatego nie używam jej co mycie bo działa zbyt wygładzająco a zwłaszcza po olejowaniu. Włosy po 15 minutowej kuracji są odżywione, świetnie odbijają światło. Uwielbiam elastyczność i świeżość fal po tym kosmetyku. Zauważyłam, że skręt jest dużo lepszy jeżeli przed myciem użyję oleju kokosowego. Tworzy z nim duet idealny ♥


Pojemność: 150 ml          Cena: około 6 zł         Dostępność: drogerie Rossmann 


foto przedstawia skręt na 2 dzień po myciu, nie ma frizu, fale zaczynają się rozprostowywać ale są bardzo, bardzo  miękkie;)



Kuracja ma piękny zapach, według mnie jest to aromat kwiatowy i słodki. Nie zostaje na włosach na długo. Łatwo się wypłukuje, nadaje lekkiego poślizgu co sprawia, ze włosy są łatwiejsze do rozczesania. Polecam wypróbować :) Kondycjonuje i uelastycznia suche kosmyki ♥



27 komentarzy:

  1. zapach ma cudny, także mi się bardzo podoba, taki intensywny i wydawać by się mogło, że.. "ciężki", ale jest super <3 ! używam tego produktu do reanimacji fal dnia kolejnego, ale muszę wypróbować także jako maski właśnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo to mnie zaskoczyłaś, moje pewnie by obciążała :(

      Usuń
    2. moje włosy mimo bogatej pielęgnacji prawie non-stop się pusza... nie wiem co robię źle, uważam na punkt rosy, równowagę peh, ale taka ich natura, raczej nic nie jest w stanie ich obciążyć !

      Usuń
  2. czytałam, że olej kokosowy nie jest do włosów wysokoporowatych, a raczej dla nisko. a takie falowane jak Ty masz SA raczej wysoko lub średnio, ale skoro używasz tego olejlu to chyba ma więcej plusów niż minusów ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej kokosowy dobrze wpływa mi na skręt. Wysokoporowate włosy go nie lubią bo puszy ;)

      Usuń
  3. Moje strączki lubią olej arganowy.
    Piękne masz włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie jestem po "wieczorze dla włosów" :) Użyłam maski z drożdży i olejku rycyonowego, po umyciu opisanego powyżej przez Ciebie olejku, a przed nałożeniem żelu rozwodniona maska emolientowa, zobaczymy rano po odgnieceniu jakie będą efekty... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasługujesz na pochwałę. Brawo za cierpliwość :) ♥ Systematyczność jest ważna, dogadzaj włosom w wolnym czasie :)

      Usuń
    2. dziękuję <3 ! skończy się natura i będę mieć bardzooo dużo czasu :)

      Usuń
    3. matura* ;p

      Usuń
    4. dziękuję ;) !

      Usuń
  5. mam ochotę wypróbować mimo zupełnie innego typu włosa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam zarówno odzywki jak i maski i fajnie się u mnie sprawdzały. Choć chyba jednak trochę lepiej służyła mi odżywka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest dobra seria, niedoceniona bardzo!

      Usuń
  7. bardzo lubię tą maseczkę ale ostatnio testuje za każdym razem co innego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My kobiety tak mamy, mnie też w kółko kuszą nowości ;)

      Usuń
  8. co robisz z włosami na noc ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śpię w rozpuszczonych, czasami nakładam odrobinę żelu lnianego (jeśli czuję, że robią się suchawe) lub soku aloesowego.

      Usuń
  9. i nic Ci się z nimi nie dzieje ?! jestem w niemałym szoku ;) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co ma się dziać? ;) Nie plączą się, skręt nie puszy więc nie związuję. Kiedyś jak związywałam w koczek na czubku głowy to zaczęły mi się łamać końcówki :(

      Usuń
    2. ja bym miała na kolejny dzień wszystkie loki takie.. "polamane" :(

      Usuń
  10. Muszę wypróbować, ciekawa jestem czy ta seria będzie odpowiednikiem kosmetyków Balea z olejkiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. A czego teraz używasz bez spłukiwania?
    Gośka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywki Ziaja Intensywny Kolor i odżywki Hegron.

      Usuń
    2. Ziaja nie ma silikonow?Czy dalej Twoja pielęgnacja jest besilikonowa?Bo ja cały czas ja stosuję.Moze zrobisz jakaś aktualna listę odżywek i masek których teraz używasz bo trochę składy się pozmienialy trochę już produktów wycofano ze sklepów.Np brak odżywek mrs potters itp.

      Usuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.