poniedziałek, 4 stycznia 2016

❄ Nowości z grudnia ❄







❄  Woda różana Gulbari
Można ją kupić na allegro i w sklepach internetowych z indyjskimi kosmetykami. Używam jej rano zamiast toniku, wieczorem przecieram twarz tonikiem złuszczającym (np Ziaja Liście Manuka lub Bielenda korygujący). Woda różana jest delikatna dla skóry, ładnie pachnie. Często można ją spotkać w szklanych butelkach, w tej opcji kosztuje taniej ale trzeba ją przelewać do butelki  dozownikiem. 

❄  Olej do włosów Swati 
Swati jest jeszcze mało znane, być może dlatego, że do najtańszych nie należą. Buteleczka 210 ml kosztuje około 35 - 40 zł. Swati Maha Bhringraj to ajurwedyjski olej wzmacniający cebulki włosowe. Nadaje włosom miękkość i połysk. Ponoć zapobiega przedwczesnemu siwieniu i zapobiega nadmiernemu wypadaniu włosów. Recenzja tego oleju na pewno pojawi się za jakiś czas. Po pierwszych testach mogę powiedzieć, że włosy są po nim cudownie elastyczne. Zapach typowy dla olejków indyjskich, czuję w nim kadzidełka i lawendę. 

❄  Olej Mahabhringaraj
Wpadł do koszyka zamiast Amli Gold. Postanowiłam wypróbować inny olej na bazie parafiny. Jest to ziołowy olejek i pachnie tak samo jak tradycyjny Bhrigraj. Regularnie stosowany może przyciemniać włosy. Z moich jasnych włosów domywa się idealnie i nie ma wpływa na zmianę odcienia włosów. Musiałabym go używać co mycie, żeby faktycznie przyciemnił mi włosy. Za 200 ml zapłaciłam 20 zł. Zakupy robiłam TU http://www.bombaybazaar.pl/


❄❄❄





❄❄❄


Kupiłam parę kosmetyków w Rossmannie. Wypróbuję peeling do ciała z Lirene o zapachu mango o właściwościach ujędrniających. Zmagam się z suchymi skórkami na nogach i muszę się ich pozbyć. Znalazłam w końcu roll on pod oczy Eveline. To jest wodnisty produkt, który niweluje zasinienia i likwiduje worki pod oczami. Pojawił się w wersji dla facetów, ale mi to nie przeszkadza, bo skład wydawał mi się podobny wersji dla kobiet. Zastanawiam się czy go nie wycofali bo od wielu miesięcy nie mogłam go spotkać w żadnej drogerii... 
Suchy szampon Batiste dorwałam w promocji jeszcze przed świętami. Chciałam z Isany ale był wykupiony więc sięgnęłam po Batiste w wersji Oriental. Ładnie pachnie, dobrze odświeża ale bieli ;(
Po kilku testach antyperspirantów w sztyfcie przeprosiłam się z kulkami Nivea :) Padło na Double Effect i jestem zadowolona.


❄❄❄


❄❄❄


Potrzebowałam konturówek do ust w podstawowych odcieniach. Mam jeszcze trochę końcówek z Essence ale niewygodnie mi się ich używa bo są krótkie ;) Miałam wypróbować kredki z marki Catrice ale ostatecznie padło na Pierre Rene. Kolory mnie przekonały i to że są wykręcane, nie trzeba ich temperować. Każda z nich na gumkę na trzonku dzięki czemu dobrze leżą w dłoni.

Wybrałam 3 kolory:
  • 05- fuksjowy róż
  • 06- zgaszony różowy, będzie pasował do każdej karnacji i do wszystkich pomadek w jasnym, różowym odcieniu
  • 08- nude, nie za ciemny, nie za jasny, idealny 


❄❄❄


❄❄❄


I na koniec 2 podkłady. Astor Perfect Stay bardzo lubię i właśnie kończę buteleczkę dlatego na zapas jest kolejna :) Manhattan kupiłam pierwszy raz. Nie miałam żadnego podkładu z pompką z tej marki. Wiele lat temu kupowałam podkład w czarnej tubce i pamiętam, że ceniłam go za trwałość. Może polubię Endless Perfection? Testowałyście podkłady Manhattan? 






34 komentarze:

  1. Używam obecnie tego peelingu z Lirene, bardzo go lubię :) Spróbuj też wersję żurawinową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pachnie obłędnie ale wypróbuję też żurawinowy :)

      Usuń
  2. muszę w końcu wypróbować ten suchy szampon, nigdy nie miałam, a coraz bardziej mnie ciekawi jak to działa i w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz ciemne włosy to kup do ciemnych. Może mniej bieli? Ten Orientalny odradzam bo na moich jasnych włosach jest widoczny ;|

      Usuń
  3. Miałam już kilka suchych szamponów z Batiste. Mam wrażenie, że bielą zdecydowanie mniej niż ten z Rossmanna. A przynajmniej ten talk jakoś szybko schodzi :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się wydaje, że właśnie jest na odwrót. Isana bieli mniej ;)

      Usuń
    2. Kochana, a który suchy szampon z Isany polecasz?

      Usuń
    3. Tak, u mnie się sprawdza :)

      Usuń
  4. Czaję się na tę wersję batiste;) ciekawe nowości, udanych testów;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie ładnie, działa dobrze ale biały osad, który po nim zostaje to istny hardcore :D Może za dużo psikam? :P

      Usuń
  5. Haha, co za zbieg okoliczności. Akurat ja dzisiaj zrobiłam zakupy na Bombay - Amla zwykła (ale ta najmniejsza pojemność 90 ml, bo jestem ciekawa czy zapach mi będzie odpowiadała), Amla Gold i Sesa :) Wracam ostro do olejowania, bo niestety odpuściłam sobie.
    Roll on pod oczy z Evelinie kupiłam w Hebe, jeszcze w tym zielonkawym opakowaniu. Ale to było na jesieni, więc teraz może nie być już.
    Pozostałych rzeczy nie miałam, peeling wydaje się interesujący, ale mam jeszcze 3 pełne opakowania w zapasie (ach to moje chomikowanie :D) a na biegu Ziaja Sopot SPA - zapach obłędny :)
    Buziam :* i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima to dobry czas na olejowanie. Warto rozpieszczać włosy bo teraz dostają w kość od mrozów i grzejników :\

      Usuń
  6. daj kiedyś znać, jak sprawuje się ten podkład Manhattan :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się zrobić recenzję jak się z nim lepiej zapoznam :)

      Usuń
  7. A może jakieś noworoczne propozycje makijażu?
    Bardzo lubię przeglądać Twojego bloga- włoski masz super!-Ale makijaże to bomba!!!
    Naprawdę aż chce się tu zaglądać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Obecnie dni są krótkie i nie mam kiedy robić zdjęć. Po powrocie z pracy jest już ciemno a najlepiej fotografuje się przy świetle dziennym.

      Usuń
  8. Wpadła mi w oko konturówka w nr 08 :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też pamiętam podkład Manhattan w czarnej tubie, który okazał się rewelacyjny dla mojej mieszanej cery:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy jest jeszcze w sprzedazy, ostatnio nie zauważyłam go w szafie Manhattan.

      Usuń
  10. Ja puki co mam podkład z Rimmela, ale następny jaki kupię to będzie z Astora. Chcę je porównać. O, przypomniałaś mi o wodzie różanej, dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaciekawiłaś mnie tymi kredkami, pewnie przyjrzę im się z bliska! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne nowości! Lubię hinduskie kosmetyki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z Lirene mam peeling brzoskwiniowy - całkiem udany produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo nowości u Ciebie :) Ja mam ten szampon z Batiste (już kolejne opakowanie) i dobrze się u mnie sprawdza- nie bieli i fajnie pachnie :) Nie wiem czemu u Ciebie bieli, może jest coś nie tak z atomizerem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ja za dużo psikam... Spróbuję mniej nakładać ;)

      Usuń
  15. Dankbarkeit für seine Informationen dieses Blog kann nützlich sein bei allen Menschen in dieser Welt, familiäre Begrüßung von unserem Speicher Zahra Kräuter Kräutermedizin Hits zuverlässig und größte in Indonesien
    Obat Miom Ampuh

    OdpowiedzUsuń
  16. Dankbarkeit für seine Informationen dieses Blog kann nützlich sein bei allen Menschen in dieser Welt, familiäre Begrüßung von unserem Speicher Zahra Kräuter Kräutermedizin Hits zuverlässig und größte in Indonesien
    obat miom paling ampuh

    OdpowiedzUsuń
  17. Dankbarkeit für seine Informationen dieses Blog kann nützlich sein bei allen Menschen in dieser Welt, familiäre Begrüßung von unserem Speicher Zahra Kräuter Kräutermedizin Hits zuverlässig und größte in Indonesien
    obat miom paling ampuh

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, na pytania odpowiadam pod postem pod którym zadałaś pytanie, przyjmuję konstruktywną krytykę, ale nie toleruję chamstwa, komentarze naruszające dobre imię mojego bloga i mnie będą usuwane jak również wszelki spam.