Mam cerę mieszaną. Staram się dobierać kosmetyki według jej potrzeb na dany sezon. Obecnie mam bardzo przesuszone policzki i skóra wokół oczu nie wygląda najlepiej. Efekt złuszczających toników już widzę, dlatego sięgnęłam pod dwa kosmetyki dla cery wrażliwej i suchej. Dałam szanse marce L'oreal, płyn micelarny z tej serii uwielbiam!
ŁAGODZĄCY TONIK OCZYSZCZAJĄCY
Wg producenta przywraca miękkość i aksamitność. Efekt ten można zawdzięczać nowoczesnej formule z którą spotykam się pierwszy raz. To nie jest zwykły, wodnisty płyn do jakiego przywykłam. To zgęstniała ciecz, trochę żelowata, jakby była zepsuta ;) Odrobinę mętny kolor daje takie odczucie.
Stosowanie jest mega niewygodne. Fatalnie wylewa się go na wacik, za każdym razem płynie zbyt dużo. Delikatne przechylanie opakowania nic nie daje, za każdym razem mam zalaną butelkę a na waciku jest zbyt dużo płynu.
Tonik ideal Soft to drogi jak na tonik bubel z gliceryną na drugim miejscu w składzie. Niestety powoduje wysyp krostek na twarzy. Nie spełnia funkcji toniku. Czuję, że oczyszcza skórę z resztek zanieczyszczeń, ale przez tę gęstą formułę mam wrażenie, że coś na twarzy mi zostaje w postaci mało odczuwalnego filmu. Nie ma komfortu, jaki powinien zapewniać tonik, nie lubię...
Dziwny produkt...
ŻEL- KREM OCZYSZCZAJĄCY
Choć jestem z niego zadowolona i zuzyję z przyjemnością do końca to raczej ponownie nie kupię. Przyzwyczaiłam się do produktów marki Bielenda.
Jak wygląda Wasze obecne oszczyszczanie skóry? :)
