Pasują zarówno blondynkom jak i brunetkom. Moja propozycja składa się z jednego cienia na całej powiece, dodałam nieco rozświetlenia w wewnętrznym kąciku. Granice cienia ponad ruchomą powieką roztarłam kolorem pomarańczowym aby powstała mgiełka.
Taki makijaż noszę na co dzień, wg mnie nie jest mocny i całkiem fajnie komponuje się z opalenizną i moimi brązowymi oczami.
Użyłam:
podkład Catrice Photo Finish
puder Rimmel stay matte
bronzer UltraFlesh
baza pod cienie Hean
kredka czarna Golden Rose
cień bordowy Inglot 452
cień zółty Inglot 141
cień pomarańczowy Inglot 129 (brak na zdjęciu)
tusz Lovely Pump UP
na ustach Lip Paint Inglot 63






