Witam ciepło bo na dworze u mnie -12 :)
Czas na recenzję mazidła do ciała.
Jestem bardzo zadowolona z tego masła, to pierwsze które kupiłam tej firmy, na pewno sięgnę po inne zapachy.
Masła mają dobrą cenę kosztują w granicach 12zł ale w sieciowych drogeriach można je kupić czasem taniej jeśli są w promocji, skusiłam się na zapach mango, wszystko przez kleopatre jakiś czas temu je recenzowała, napisała o mango że pachnie naturalnie i soczyście, przepadłam! Musiałam kupić :)
Nie żałuję bardzo chętnie go używam.
Zapach jest ładny, delikatny więc nie naprzykrza sie i nie miałam go dość po paru użyciach, dużo go ubyło i wciąż mi się nie nudzi :)
Szybko się wchłania skóra się po nim nie lepi, w konsystencji bardzo lekki, jak rozrzedzony budyń, łatwo się rozprowadza. Z taka gęstością się jeszcze nie spotkałam jest lżejsza od maseł Farmony, Bielendy co mi odpowiada.
Zapach na ciele wyczuwam około 2 godz po aplikacji potem delikatnie się ulatnia.
INCI: aqua, mineral oil, Butyrospermum Parkii (shea butter) Fruit, Cetearyl Alcohol, ceteareth-20, Polybutene, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Dimethicone, Hyaluronic Acid, Glycerin, Propylene Glycol, Urea, Acrylates\C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Propylene Glycol\Mango (Magnifera Indica) Extract Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylaparaben, Ethylparaben, Isobutylparaben, Propylparaben, DMDM Hydantoin, Fragrance, Limonene, Linalool, Citronellol, Butylphenyl Methylpropional (Lilial), Geraniol, CI 19140, CI 16255.
Znacie inne masło o zapachu mango? Chętnie spróbuję :)