niedziela, 10 sierpnia 2014

Olejowanie na mokro (olej lniany + Amla Gold)


Powinnam zrobić włosową aktualizację, ponieważ sporo się zmieniło. Wprowadziłam odżywkę silikonową, serum Green Pharmacy od czasu do czasu, olej lniany i 2 tygodnie temu farbowałam włosy (już mam odrosty). Oprócz tego zostały sporo podcięte, wycieniowane. Rosną szybko. Łykam suplement ze skrzypem i piję drożdże. 

Dziś zrobiłam trochę za ciężką mieszankę dla moich włosów z nadzieją, że 3 dni utrzymam skręt, który nie będzie się puszył. Wilgoć jest wysoka a to zmora falowanych :\





 Użyłam dwóch olejków, które bardzo dobrze służą moim włosom. 2 łyżeczki Amli + 2 łyżeczki oleju lnianego pomieszałam na talerzyku. Włosy zmoczyłam, osuszyłam z wody i na mokre nałożyłam mieszankę na godzinę. Skalp myłam szamponem marokańskim Planeta Organica a długość odżywką Baikal do włosów wypadających. Pod czepek użyłam balsamu Mrs Potter's, trzymałam około 40 minut po czym spłukałam, odcisnęłam nadmiar wody i wtarłam odrobinę odżywki bez spłukiwania z imbirem Potter's.
Włosy wysuszone za pomocą dyfuzora, chłodnym nawiewem.





Po 7 godzinach mimo dużej wilgotności wyglądały tak samo jak rano. Skręt się utrwalił, a myślałam, że się rozprostuje, włosy są aż za bardzo lejące, nie przepadam za takim efektem.