Szampon Bamboo & Oils
Aqua (Water), Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Cocamide DEA, Polysorbate 20, Parfum (Fragrance), PEG-7 Glyceryl Cocoate, Hydrolyzed Keratin, Sodium Cocoamphoacetate, Propylene Glycol, Bambusa Arundinacea (Bamboo) Leaf Extract, PEG-18 Glyceryl Oleate/ Cocoate, Silicone Quaternium-22, Polyglyceryl-3 Caprate, Dipropylene Glycol, Potassium Sorbate, Sodium benzoate, Cetrimonium Chloride, Polyquaternium-10, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Lactic Acid, CI 19140, CI 42090.
Przeznaczony do włosów suchych i zniszczonych. Producent deklaruje, że jest to produkt, który przy długotrwałym stosowaniu działa wzmacniająco i zapewnia ochronę przed wysuszeniem. Szczerze powiem, że nie wierzę w żadne wzmacniające działanie szamponów, od tego są odżywki i maski. Do zakupu przekonała mnie raczej moja ciekawość do nowości. Szampon nie był drogi, za 400 ml zapłaciłam w drogerii Natura około 12 zł a za pozostałe dwie butelki jeszcze taniej bo kupowałam je w Biedronce. Tak, to już trzecia butelka szamponu Bamboo & Oils. Po zużyciu pierwszego opakowania nie odnotowałam żadnych przesuszeń na skórze głowy a mam ją wrażliwą dlatego zrobiłam mały zapas. Pieni się średnio i uważam, że jest średnio wydajny gdy ma się do mycia włosy mojej długości. Mimo braku super piany włosy domywały się z olejków (kokosowy, Bhringraj, wzmacniający Babcii Agafii). Nie plącze włosów i nie podsusza ich przy długotrwałym stosowaniu.
Uwaga! Nie domywa nafty kosmetycznej! Przynajmniej mi nie domył i byłam zmuszona myć włosy ponownie. Więcej już nie próbowałam. Jedna próba skutecznie mnie zniechęciła ;\
Odżywka pogrubiająca Acai & Volume
Miała zwiększać objętość a lekko wygładza włosy. Skręt po tej odżywce jest bardzo luźny, pasma są lekkie, bardzo sypkie, sprężyste ale nie najlepiej się układają. Odżywkę trzymam pod czepkiem przynajmniej 15 minut wtedy nadaje włosom blasku. Sprawia, że włosy łatwiej się rozczesują i nie kołtunią na karku od noszenia apaszek. Zapach jest przeciętny, nie wyczuwam go na włosach po wysuszeniu. Opakowanie zawiera 250 ml i ma wygodną pompkę. Nie sądzę by sprawdziła się do włosów cienkich, raczej będzie obciążała skoro moje pudło po niej siada ;)
Pięknie uelastycznia, dodaje blasku ale raczej ponownie nie kupię, ze względu na ten nijaki skręt, który powstaje za każdym razem, kiedy jej użyję.
Farmona ma w swojej ofercie odżywki bez spłukiwania w sprayu, planuję je wypróbować jak tylko spotkam. Jeśli wiecie w jakich drogeriach można kupić całe serie tych produktów, to koniecznie napiszcie mi poniżej :)
Widziałam je w biedronce ale jakoś mnie nie skusiły do zakupu ;)
OdpowiedzUsuńCiekawe czy są jeszcze... Kupiłabym jakąś inną odżywkę, może tarfię na lepszą? :)
UsuńFajne kosmetyki :)
OdpowiedzUsuńKupiłam ten szampon i nawet kilka razy użyłam, ale jeszcze nie mam wyrobionego zdania:)
OdpowiedzUsuńten szampon bamboo & oils ogólną estetyką i szatą graficzną przypomina mi bambusowy szampon L'Biotica...
OdpowiedzUsuńFakt, są podobne! :)
UsuńOdżywki mnie mocno ciekawią, za to szampon w ogóle - niedomywającym mówię nie ;)
OdpowiedzUsuńZ naftą kosmetyczną sobie nie poradził za to wszelki inne oleje domywa dokładnie ;)
UsuńO to dziwne, że nie domył nafty, jeszcze nie miałam tego problemu z żadnym szamponem!
OdpowiedzUsuńA mi się zdrzyło wiele razy. Nafta trudno się zmywa np za pomocą szamponów bez SLES i trudno ją wymyć odżywką.
Usuń