Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 czerwca 2013

Jak czyszczę swoją srebrną biżuterię?

Jeśli masz w swojej szkatułce jakąś zapuszczoną biżuterię polecam tą metodę! Bez trudu i błyskawicznie sprawisz że twoje srebro będzie jak nowe :)
Zimą nie nosiłam srebrnych ozdób, wybierałam biżuterię sztuczną dlatego ta nieco się zapuściła od potu z poprzedniego lata. Postanowiłam znowu ją wyczyścić i stworzyć przy okazji post, na pewno wam się przyda.


Jak widać na zdjęciach moje łańcuszki były aż czarne. Biżuteria srebrna zawsze mi tak zachodzi.



Polecam odstawić płyny do czyszczenia biżuterii, pasty do zębów, sodę itp. Potrzebna będzie wrząca woda, sól kuchenna i folia aluminiowa.

1. Na tacę kuchenną, lub miseczkę wykładamy folię aluminiową, chodzi o to żeby rozłożyć biżuterię, jeśli masz mało elementów wystarczy mała miseczka.
2. Na folii układamy biżuterię i zasypujemy solą, ja to zawsze robię na oko, na tacę wysypałam około 2 łyżeczek zwykłej soli morskiej (akurat taką używam w kuchni).
3. Zalewamy wszystko gorącą wodą prosto z czajnika tak aby przykryć biżuterię.
4. Zostawiamy na parę minut po czym osuszamy i polerujemy ściereczką.






 Biżuteria leżała w wodzie 5 minut, zawsze wycieram ją w zwykłą ścierkę kuchenną, polecam wziąć jakąś starą bo mocno się zabrudza.



Biżuteria po wypolerowaniu wygląda jak nowa :) 



Ważne!
Nie czyściłam w ten sposób złota ani biżuterii sztucznej bo bałam się że może się zniszczyć.


Jeśli macie jakieś sprawdzone domowe sposoby na czyszczenie biżuterii sztucznej to podzielcie się w komentarzu :))


niedziela, 2 grudnia 2012

Jak pielęgnuję skórki wokół paznokci?

Dostałam już wiele pytań o swoje skórki, żeby ciągle nie odpowiadać na te same e maile zrobię post na ten temat. W sumie ameryki nie odkryję :) Nic specjalnego nie używam staram się je w miarę regularnie nawilżać, natłuszczać, gdy mam kontakt z mocną chemią przy sprzątaniu zakładam rękawiczki i nie używam wysuszających zmywaczy do paznokci, to główny winowajca jeśli chodzi o twarde i suche skórki.



Twarde i pękające skórki można mieć z natury, wtedy trudno o 'idealny" efekt, nawet przy intensywnej pielęgnacji efekty są widoczne ale często niezadowalające. U mnie często przy drażniących, wysuszających  zmywaczach tak się dzieje, problemu ciężko się pozbyć i trwa to długi czas. Najpierw skórki robią się twarde, potem odstają i zadzierają się, nie potrafię się powstrzymać i skubię :\ Czasem aż do krwi, wiem że tak nie wolno ale to silniejsze ode mnie :\
Staram się szukać zmywaczy które nie wysuszają. Tak było dotychczas z moim ulubionym zmywaczem z Biedronki, chyba został wycofany bo od dłuższego czasu go brakuje na półkach, szkoda,  za to pojawił się inny z dozownikiem, używam i jak na razie nie narzekam.


Podstawowe produkty do pielęgnacji skórek to jakiś krem tłusty, maść ochronna z wit A i oliwka.


Od niedawna mam z Inglota masło do rąk i skórek, jestem z niego bardzo zadowolona, mocno natłuszcza i zmiękcza skórki, łatwo potem je odsunąć. Malutkie opakowanie łatwo zabrać ze sobą, można użyć np siedząc w autobusie lub chociażby podczas spaceru. W tej wersji już chyba niedostępne ale widziałam w czarnych tubkach jakieś masło, podejrzewam że zmienili opakowanie.



Zawsze po pomalowaniu paznokci przeciągam skórki oliwką do skórek, używam jej również w ciągu dnia kiedy wiem, że nie będę moczyła dłoni w wodzie. Nakładam na noc przed wsmarowaniem kremu w dłonie.  Dostępne na allegro.


Krem do rąk Bambino nakładam często na całe dłonie, zwracam szczególną uwagę wtedy na skórki, po wmasowaniu, nakładam gumowe rękawiczki i idę sprzątać. Zrobię wtedy coś pożytecznego, np umyję podłogi a przy okazji pielęgnuję  dłonie i skórki :) Krem rewelacyjnie zmiękcza, ale jest tłusta powłoka po zdjęciu rękawiczek, konieczne jest umycie dłoni mydłem.



Maść z wit A stosuję podobnie jak krem Bambino, najczęściej w formie maseczki na dłonie i dodatkowo rękawiczki, zdarza mi się go również pomieszać z kremem do rąk przed samym położeniem się spać lub na noc wcieram w same skórki, po tygodniu następuje znaczna poprawa w zmiękczeniu skórek. Bardzo tłusta i skuteczna, kupić ją można w każdej aptece za około 4 zł.


Skórek nie wycinam regularnie, mogę śmiało powiedzieć, że prawie tego nie robię, łatwo uszkodzić macierz paznokcia. W niektórych przypadkach wycinanie skórek powoduje jeszcze większe ich narastanie.
Miękkie skórki odsuwam profesjonalnym kopytkiem ze stali chirurgicznej. Łatwo je zdezynfekować, jest świetnie wyprofilowane i doskonale dopasowane do kształtu. Jest bardzo ostre, trzeba uważać aby nie porysować płytki paznokcia. Jest bardzo dobrej jakości, służy mi już parę lat, bardzo komfortowe w użyciu.  Kupiłam je u kosmetyczki.







Aby skórki się nie zadzierały muszą być nawilżane, nawilżane i jeszcze raz nawilżane. Istotne jest również łagodne ich wycinanie i odsuwanie.
Podstawa to u mnie kremy do rąk, zawsze staram się wcierać je dokładnie również w skórki. Grubszą warstwą zawsze na noc. Moje ulubione to z Ziaji, te kremy najczęściej zdarza mi się kupować.


I to już tyle mojej pielęgnacji :) Podzielcie się w komentarzach co stosujecie na skórki.

Buziam!!!

środa, 23 maja 2012

Jak zmyć brokatowe lakiery z paznokci? metoda krok po kroku

Witam ciepło :)

Postanowiłam pokazać łatwą metodę do zmywania wszelkich brokatów, flejksów i innych ozdób z paznokci, zawsze pod moimi postami pojawiają się komentarze typu "fajne są brokaty i ładnie wyglądają ale tak trudno je zmyć..."

Myślałam że z tego sposobu korzysta już każda z Was :)



Dzielę sobie płatki na połowę, nie potrzeba całych.


Każdą połówkę zwilżam zmywaczem.



Przykładam do paznokcia.


Następnie trzeba owinąć folią aluminiową, ja ją drę na małe kawałki, nie potrzeba do tego precyzji. Kawałek powinien wystarczyć na zawinięcie końcówki palca :)


Pod folią wytwarza się ciepło, zmywacz lepiej działa, wystarczy potrzymać około 2 min.


Po czym zdjąć folię razem z płatkami, zmywacz i brokat zostanie na waciku, mi czasem zostają takie farfocle jak na zdjęciu ale to łatwo się doczyszcza czystym wacikiem.


Założenie wacików i owijanie potrwa dużo krócej niż pocieranie paznokci wacikiem.
Płatki o brokat się haczą, zanim go zmywacz rozpuści bardzo długo to trwa.

Metoda jest skuteczna i szybka, jednak pamiętajcie żeby nie korzystać z niej zbyt często ponieważ może wysuszać skórki.
Ja najczęściej używam zmywacza z Biedronki ponieważ on najmniej szkodzi moim skórkom.




Buziam!