Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lirene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lirene. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 lutego 2013

Ochronny krem do twarzy na zimę z wysokim filtrem


Szukałam kremu ochronnego, zimowego z wysokim filtrem. Zwykły Bambino wystarcza od czasu do czasu ale brakuje mu SPF. Zdecydowałam się na Lirene wodoodporny z SPF 20, moim zdaniem faktor zupełnie wystarczający na zimową porę, poza tym w tym roku słońca mamy jak na lekarstwo.
Przez cały rok używam La Roche Posay Anthelios, obecnie go odstawiłam  bo nie zabezpiecza odpowiednio skóry.

Krem jest w tubce co nie do końca mi odpowiada. Wolę słoiczki tradycyjne lub opakowania z pompką, z tubek zawsze trudno wyciskać produkt do końca a nie lubię przeciętych opakowań na toaletce...
Zapach przyjemy podoba mi się, przypomina trochę zapachy balsamów do opalania.
Uwaga! Krem nie nawilża, raczej natłuszcza, zostawia tłustawy film, zawiera parafinę (nie wykluczam, nie we wszystkich kremach mnie zapycha), skóra po aplikacji jest błyszcząca, podobnie jak po Bambino.
Nakładam go pod podkład, ładnie się z nim stapia, nic się nie roluje i nic nie spływa. Nie zapchał mi porów. Ma całkiem przyjemną konsystencję, gęstą ale bardziej smarowną niż np Bambino.

Mam cerę naczynkową, lubi być kapryśna, zaczerwieniona i niedogodna gdy jest narażona na zmiany temperatury powietrza, zabezpieczam ją tym kremem już od 2 miesięcy i skóra jest mniej wrażliwa.

50 ml kosztuje około 20 zł





W celu zabezpieczania skóry przed mrozem i zimnym wiatrem jak najbardziej się sprawdza.

środa, 15 czerwca 2011

Lirene nawilżający kremowy mus



Sięgnęłam już dna tego słoiczka więc trochę o nim napiszę.
Zacznę od tego że krem ma piękny zapach (duża przyjemność z używania tego kremu). Delikatna konsystencja musu jest bardzo lekka, szybko sie wchłania i nie zostawia tłustej warstwy. Idealny pod podkład, nie zapycha porów, posiada filtr spf 15. Używałam na dzień na filtr La Roche Posay 50+
Efekt nawilżenia jaki mi dawał był wystarczający ale zaznaczam że mam cerę mieszaną i przesuszenie pojawia mi się czasem raczej tylko na policzkach. Krem jest przeznaczony i na dzień i na noc. Jak dla mnie na noc jest zbyt słaby wolę bogatsze składy. Dla dziewczyn z cerą suchą może być zbyt mało nawilżający.




 A co pisze producent?
Niezwykle lekki mus idealnie się wchłania a jego bogata kompozycja składników sprawia, że cera już po pierwszej aplikacji wygląda niezwykle świeżo. Połączenie delikatnego olejku z bawełny i wyciągu z jabłek sprawia że skóra jest idealnie odżywiona i nawilżona. Wyciąg z trawy azjatyckiej i kwas hialuronowy silnie wiążą i trwale utrzymują wodę w głębokich warstwach naskórka. Zawarte w musie wyciągi z daktyli i filtry uv chronią skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników i promieni słonecznych. Apetyczny zapach wprawia w dobry nastrój.