Pokazywanie postów oznaczonych etykietą antyperspiranty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą antyperspiranty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 maja 2013

Garnier Mineral antyperspirant w kulce

Jakiś czas temu parę moich czytelniczek poleciło mi antyperspiranty z Garnier. Zdecydowałam się, że wezmę jeden na próbę w kulce, za sztyftami nie przepadam a spray działa na mnie nieco krócej niż kulka czy sztyft.
Wybrałam INVISICLEAR przeciw białym śladom, żeby nie mieć niespodzianek na ulubionych rzeczach.

Dobrego wrażenia na mnie nie zrobił już po otwarciu w domu. Śmierdzi alkoholem, na szczęście zapach szybko się ulatnia. Alkohol w składzie jest na 2 miejscu, dzięki niemu szybko się wchłania, dużo szybciej niż moje ulubione kulki z firmy Nivea. Jest błyskawicznie sucho pod pachą, po paru min alkohol odparowuje i nie czuć tego nieprzyjemnego i ostrego zapachu.
Nie zasycha na ściankach opakowania, resztki nie kruszą się i nie osypują podczas odkręcania, kulka nigdy mi się nie blokowała.






Najważniejsze, ochrona!
Tu jestem zadowolona, na co dzień gdy go użyję nie mam mokrych plam na bluzkach, zapachu nieprzyjemnego też nie ma! Ba sprawdził się nawet na fitness. Dwa razy w tygodniu chodzę na zajęcia z Zumby gdzie jest wysiłek intensywny. Skóra jest lekko wilgotna ale nie ma dyskomfortu.

Byłby to antyperspirant idealny gdyby nie śmierdział alkoholem i nie rozjaśniał pod pachami kolorowych rzeczy. Dobra ochrona kosztem bluzek? Oj nie podziękuję!

Będę szukała dalej.

Miałaś ten lub inną wersję? Podziel się swoją opinią :)

środa, 22 sierpnia 2012

Cien antyperspirant z Lidla

Z tym antyperspirantem pierwszy raz spotkałam się u koleżanki, miałam okazję go powąchać i przepadłam, pięknie pachnie jakąś mieszanką kwiatową, kupiłam sobie taką samą wersję na test.
Kulki z Lidla są bardzo tanie, nawet nie przypuszczałam że aż tak tanie, kosztują nie więcej jak 3zł.

Nie szukam cudów na kiju jeśli chodzi o kulki, nie pocę się nadmiernie, nie potrzebuję silnych antyperspirantów, przeważnie używam tych z Nivea. Ważne jest dla mnie aby nie brudził ubrań.


Skład: Aqua, Aluminium Chlorohydrate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Diethylhexyl Carbonate, Isopropyl Palmitate, Mehyl Glucose Sesquistearate, Parfum, Hydrohyethylcellulose, Polygryceryl-3 Caprylate, Sodium Benzoate, Polygryceryl-4 Laurate, Allantoin, Potassium Sorbate, Linalool, Citronellol, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Eugenol, Benzyl Alcohol



Przyznam, że jest to mój pierwszy antyperspirant z marketu, ponownie go raczej nie kupię na lato, może wrócę do niego w chłodne dni. Teraz przy upałach niestety nie daje rady, za słabo mnie chroni, czuję dyskomfort, przykrego zapachu nie ma ale to trochę za mało.
Ma lekko mleczne zabarwienie, jeśli nałoży się go zbyt dużo po paru minutach pojawiają się białe plamy na skórze (jak przy niektórych antyperspirantach w sztyftach), kulka nigdy się nie zacina, zapach bardzo długo  utrzymuje się  na skórze i jest intensywny, nie brudzi mi ubrań.
Nie używam go w upały bo nie daje rady.

Jakie macie doświadczenie z antyperspirantami z marketów lub z drogerii sieciowych?

piątek, 11 maja 2012

Ziaja antyperspirant w kulce Activ

Witam ciepło :)

Lubię antyperspiranty w kulce, mimo tego że skóra po nich jest mokra przez parę min po uzyciu, takich kulek zawsze używam wcześniej zanim ubiorę się  w rzeczy do wyjścia. Jeśli nie mam czasu i nie chcę zmoczyć bluzek, wybieram spray bo jest suchy ale moim zdaniem działa krócej.


Pierwsza myśl która mi się nasuwa na temat produktu to bardzo ładny, świeży, cytrusowy zapach, idealny na wiosnę i lato, orzezwiający i przyjemnie odświeżający. W moim odczuciu pachnie mandarynką :)





Opakowanie mieści 60ml więc całkiem dużo. Kosztuje w Rossmannie w granicach 6zł w zależności od promocji. Chroni dobrze, nie czuję żadnego dyskomfortu w ciągu dnia, nie odnotowałam nieprzyjemnego zapachu w ciągu dnia, choć muszę zaznaczyć że ja potliwa mocno nie jestem. Chodzę na zajęcia z Zumby i testowałam go przy intensywnym wysiłku, zapachu potu nie ma :)


Wilgoć pod pachami oczywiście się pojawia ale nieco mniejsza niż bym go w ogóle nie użyła, nie oczekuję że po użyciu antyperspirantu będę nagle sucha cały dzień, to tylko w tv reklamach :D Cudów nie ma :)




Wchłania się całkowicie ale potrzeba na to parę min, takie uroki produktów w kulkach :)




Jestem z niego zadowolona, nie piecze po depilacji i nie brudzi ubrań! To dla mnie bardzo ważne, wiele bluzek sobie już zniszczyłam. Antyperspirant który zostawia ślady na ubraniach jest dla mnie zdyskwalifikowany już na samym początku.

Lubicie antyperspiranty w kulkach? Co polecacie?