Użyłam 2 kolorów z palety Sleek Vintage Romance. Na całą powiekę nałożyłam granatowy cień przy użyciu aplikatora, w załamaniu roztarłam fiolet aby pozbyć się mocnej granicy. Wewnętrzne kąciki rozświetliłam liliowym cieniem z Inglota.
Dokładny opis użytych produktów znajdziecie jak zwykle na dole :)
na tym zdjęciu kolor pomadki jest przekłamany, oczy są ok, na pozostałych zdjęciach kolor pomadki oddany w 100 %
Do tej całej kombinacji pasowały mi burgundowe usta. Przejrzałam zbiór pomadek i okazało się, że mam jagodowy i śliwkowy odcień ale burgundowego mi brakuje.
Zamiarowałam coś pomieszać, jak nie mam odcieni to kombinuję, mieszanie pomadek pozwala na uzyskanie bardzo fajnych odcieni :)
Mam kilka próbek szminek z Avon Color Bold, odnalazłam w nich fajny burgud na pograniczu mocnej fuksji z odrobiną bordowych tonów. Kolor trudno mi opisać i jeszcze trudniej oddać go na zdjęciach.
LISTA KOSMETYKÓW:
- podkład toleriane teint La Roche Posay
- puder Rimmel Stay Matte
- róż Mac Dainty
- bronzer Golden Rose Teracotta 05
- tusz Extreme Lashes Wibo
- cienie: wewnętrzny kącik liliowy z Inglota 440, cała powieka granat Sleek Vintage Romance in Rome, załamanie fiolet Honeymoon in Hollywood
- na ustach Color Bold Avon Extreme Mauve
W walentynki prawdopodobnie postawię na ciemne cienie i rozbielone, różowe usta.




