niedziela, 1 maja 2016

❀❀ Wiosenna chabrowa kreska za pomocą eyelinera Wibo ❀❀


W Rosmannach jest obniżka na produkty do oczu. Zostało mało czasu więc musiecie się spieszyć jeśli chcecie zdążyć. Kupiłam dwa tusze do rzęs i i jedną granatową kredkę, nic innego nie potrzebuję i nie chcę. Chciałabym zwrócić Waszą uwagę na eyeliner z marki Wibo, konkretnie na kolor Electric Blue, który szybko stał się moim ulubionym.

Wibo produkuje świetne eyelinery. Są trwałe, długo zachowują dobrą konsystencję i nie podrażniają oczu. Mają plastyczne i wygodne pędzelki, które ułatwiają wyprowadzenie ładnej kreski. Kreska w ciągu dnia nie pęka, nie rozmazuje się i łatwo ją zmyć wieczorem płynem micelarnym.
Na pigmentację nie narzekam, kreskę maluję raz a po wyschnięciu ją poprawiam i mogę cieszyć się intensywnym kolorem cały dzień.









Do wykonania makijażu użyłam:

  • dwóch podkładóe Astor Perfect Stay oraz MAC ProLongwear
  • korektora L'oreal
  • pudru My Secret Matt Fixing
  • różu Inglot 82
  • trzech cieni z palety Sleek (Vintage Romance)- Marry in Monte Carlo, Propse in Prague, A Vow in Venice
  • niebieskiego eyelinera Wibo Electric Blue
  • cienia sypkiego do rozświetlenia wewnętrznych kącików My Secret nr 04
  • konturówki Miss Sporty 011
  • pomadki Maybelline 742





Oprócz odcienia kobaltowego mam jeszcze czarny i granatowy. Z każdego odcienia przyjemnie mi się korzysta i kupuję nowy jak tylko wyczerpię stary ;)
Tanie, dobre i polskie!