Wszystkie imprezy zaliczam w tym makijażu. Połączenie granatu ze złotem bardzo mi się podoba, świetnie się w nim czuję a wykonanie tej kombinacji zajmuje mi max 20 minut.
Na co dzień maluję się delikatnie, używam dużo matowych cieni dlatego jeśli mam okazję to chętnie maczam pędzle w sypkich cieniach brokatowych ;) Jak nie w karnawale to kiedy? :D
Światło pożarło mój błysk, na żywo makijaż przepięknie się mienił. Sypkie cienie mają moc, dają popis w świetle sztucznym.
Złoty migotek z My Secret jest ze mną już pewnie ze 3 lata! Wiadomo, sypańce są wydajne. Kolejny pigment Inglot 85 też towarzyszy mi parę lat, uwielbiam go i tym razem nałożyłam go w wewnętrzne kąciki uprzednio pomiziane eyelinerem turkusowym Lovely, zależało mi na podbiciu zieloności z tego pigmentu. Do zewnętrznych kącików użyłam matowego cienia granatowego z palety Sleek Vintage Romance.
Lista użytych kosmetyków:
- cień sypki My Secret złoty 03
- pigment Inglot 85 (bazą był eyeliner turkusowy Lovely)
- matowy cień Sleek Vintage Romance Romance in Rome
- podkład Fm Second Skin pomieszany z Toleriane La Roche Posay
- puder All Matt Catrice
- czarny eyeliner Wibo
- róż i rozświtlacz z palety Ultraflesh Shinebox
- pomadka Kobo 310






